Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 19:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Masz IPhone? W ING z niektórych usług nie skorzystasz!

Niektórzy klienci biznesowi ING mogą być zaskoczone, że jeden z wiodących polskich banków oferuje niektóre swoje usługi z których chcemy korzystać w telefonie, tylko… na urządzenia z Androidem. Tak jest np. usługą terminala płatniczego do akceptacji płatności zbliżeniowych. Zwłaszcza małe firmy usługowe przyjmujące tylko okazjonalnie płatności kartami, widzą, że utrzymywanie stacjonarnego terminala do akceptacji płatności jest zbyt drogie. Za to każdy z nas ma telefon, smartfona i są już usługi e-terminala. Smartfon staje się terminalem, musi być to jedynie urządzenie posiadające funkcję zbliżeniową, czyli obsługujące standard NFC. Wykorzystuje ją każdy, kto kartę płatniczą zamienia na zbliżeniowe płacenie telefonem.
Podziel się
Oceń

Sytuacja jest odwrotna, gdy to przedsiębiorca chce przyjmować płatności zbliżeniowe. Instalację terminali płatniczych w firmach wspiera program „Polska bezgotówkowa”. Ale program zapewnia brak opłat za terminal tylko przez rok. Później mała firma zapłaci nawet ponad 50 zł miesięcznie za utrzymanie terminala.

-A w małej firmie, której większość transakcji jest przelewem bankowym, a detal to margines, czasem o płatność kartą poproszą 2-3 osoby miesięcznie. A za terminal trzeba płacić 43 zł netto, rocznie to nawet 634,68 brutto -mówi przedsiębiorca, który opowiedział nam swoją historię.

-Rachunek od kilkudziesięciu lat mam w ING, więc najpierw tam zwróciłem się o usługę e-terminal do firmy. Ale nie przyszło mi do głowy, że bank oferuje usługę tylko na urządzenia z Androidem. Podpisałem umowę elektronicznie, aktywowałem konto i tu zaskoczenie. Usługa nie działa na telefonach z IOS, czyli telefonach Apple. Nawet na najnowszych IPhone 15 PRO MAX, których używamy w firmie. Choć już Iphone 6 sprzed 10 lat obsługiwał usługi zbliżeniowe. Podpisałem umowę na usługę, co prawda nie niesie to żadnych opłat miesięcznych, ale nie będziemy mogli przyjmować płatności kartami, bo mamy telefony Apple, a nie np. Samsungi. Naprawdę to dziwne, że tak duży bank jak ING nie oferuje tej usługi w systemie IOS, a jedynie a Androida -dodaje czytelnik.

Sprawdziliśmy szybko, przeglądając oferty innych banków, ale niestety nie tylko ING nie lubi IPhone. Usługę e-terminal dla firmy, tylko na urządzenia z systemem Android oferuje Nest Bank, ale i PKO BP, czyli bank bardzo duży. I tak moglibyśmy szukać, ale nie znaleźliśmy banku, który oferuje usługę e-terminal na urządzenia IPhone. Znaleźliśmy firmy, które taką usługę oferują, np. viva.com. Tu jednak odstraszała wysoka prowizja od płatności, aż 1,69%. Ciekawe co na to Apple, który promuje usługę Tap to Pay on IPhone?


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama