Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 06:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BOJĄ SIĘ STACJI DEMONTAŻU SAMOCHODÓW

(Szczekociny) Mieszkańcy Szczekocin są wyjątkowo wyczuleni na słowo „ODPADY” od czasu, jak dowiedzieli się, że żyją w obok bomby ekologicznej, zakopanych odpadów na granicy Szczekocin i Bonowic. Są dowody na to, że niebezpieczne substancje już dostają się do rzeki Krztynia, a gleba wokół miejsca, gdzie odpady są zakopane, jest bardzo skażona. Gdy więc zobaczyli ogłoszenie Burmistrza Szczekocin Jacka Lipy, że przy ulicy Przemysłowej ma powstać stacja demontażu samochodów, czyli zakład przerobu i zbierania odpadów, wystraszyli się. Nie chcą pod oknami takiego sąsiedztwa. Petycję do burmistrza, z żądaniem odmowy wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji, którą nazywają „szkodliwą dla zdrowia tutejszej społeczności” podpisało ponad 100 osób. Burmistrz Szczekocin Jacek Lipa, który dumny jest z tego, że jest z PiS-u, ma problem, gdyż już przy sprawie odpadów zakopanych w Bonowicach mieszkańcy zarzucali mu, że ukrywał przed nimi zagrożenie, więc i teraz nie darzą go zaufaniem i mówią wprost: „jak burmistrz zgodzi się na to „śmieciowisko” (tak inwestycję nazywają mieszkańcy), to zrobimy referendum. Odwołamy Lipę!”
BOJĄ SIĘ STACJI DEMONTAŻU SAMOCHODÓW
Mieszkańcy bloków przy ulicy Przemysłowej i domów przy Mleczarskiej obawiają się tej inwestycji, i chcą ją zablokować.
Podziel się
Oceń

Ten artykuł ukazał się w KZ nr 34 z 26-08-2022:

Zakład przetwarzania  i utylizacji odpadów chce wybudować firma INSTAL-TOR sp. z o.o. ze Szczekocin. Jednym z jej właścicieli i prezesem jest Ryszard Miszczyk. Działki na których ma powstać inwestycja to duży teren, około 2 hektarów przy ulicy Przemysłowej i Mleczarskiej. Widać na niej stare, nieużywane od lat hale spółdzielni inwalidów „Galmet”. Choć ulica nazywa się Przemysłowa i faktycznie zaczyna się od 2 firm produkcyjnych, nowy zakład miałby powstać naprzeciwko bloków mieszkalnych i Spółdzielni Mleczarskiej „Rokitnianka”. Z drugiej strony zaczęło się rozwijać osiedle mieszkaniowe, jest już 5 nowych domów i mają powstać kolejne.
-W poniedziałek spotkaliśmy się z burmistrzem Jackiem Lipą, żeby mu powiedzieć, że sprzeciwiamy się tej inwestycji. Z drugiej strony mamy bombę ekologiczną, odpady zakopane na działkach rodziny Mejer,. Chcieliśmy porozmawiać z burmistrzem, a on powiadomił pana Miszczyka, ten przyszedł z prawnikami. Nie ma naszej zgody dla ŚMIECIOWISKA. W dokumentacji czytamy, że mogą tam być przerabiane materiały wybuchowe, opony, wszystko! Nie ufamy burmistrzowi, bo decyzja ma datę 5 sierpnia, a ogłoszenie, że coś się takiego nam szykuje, pojawiło się na chwilę, powieszone na płocie i zaraz zniknęło. Obawiamy się, że nie będzie się tu dało żyć: hałas, niebezpieczne odpady tuż obok placu zabaw -mówią mieszkańcy, którzy zebrali się ponownie we wtorek. Wcześniej do burmistrza trafiła ich petycja, w której sprzeciwiają się inwestycji. Podpisało się pod nią ponad 100 osób. 
Mieszkańcy są zdeterminowani, żeby zablokować niechcianą inwestycję. Mówią, że jak burmistrz się nie ugnie, urządzą mu referendum. 
Zadzwoniliśmy do burmistrza Jacka Lipy, wysłaliśmy pytanie SMS-em. Nie odpowiedział. Pytamy, czy uwzględni protest mieszkańców przy wydawaniu decyzji środowiskowych dla tej inwestycji. I czy obawia się referendum nad swoim odwołaniem? Niestety burmistrz nie odpowiedział na nasze pytania. 
Ryszard Miszczyk: „niektórym przeszkadza, że chłopak stąd potrafi coś zrobić i myśleć”
Ryszard Miszczyk jest  prezesem i współwłaściciel firmy INSTAL-Tor Bis sp. z o. o. która do Urzędu Miasta i Gminy Szczekociny złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowych dla przedsięwzięcia „Zakład przetwarzania i zbierania odpadów wraz z infrastrukturą dodatkową w Szczekocinach na działkach 2026/3 i 2026/4”. Postępowanie administracyjne w tej sprawie zostało wszczęte 25 lipca. 5 sierpnia burmistrz Jacek Lipa podpisał „zawiadomienie o wszczęciu postępowania”. Do 9 września mieszkańcy mają czas na składanie uwag, zastrzeżeń. 
Z dokumentacją złożoną do UMiG Szczekociny, zapoznaliśmy się na razie z jej częścią. Zakres planowanej działalności jest następujący:
1. Stacja demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji
2. Punkt zbierania odpadów niebezpiecznych i innych niż niebezpieczne
3. Instalacja do przetwarzania odpadów frakcji gruzu
4. Instalacja do przetwarzania frakcji gleby
5. Instalacja do przetwarzania frakcji wiązek elektrycznych
6. Działalność mechaniki pojazdów
7. Parking.
W rozmowie telefonicznej Ryszard Miszczyk wyjaśnia, zakres i cele planowanej inwestycji: „-Inwestycja nazywa się: „budowa zakładu przetwarzania i zbierania odpadów” ale przede wszystkim ma to być stacja demontażu samochodów. To główna część planowej inwestycji. Kuliliśmy hale dawnego Galmetu, część z nich rozebraliśmy i to są te zwały betonu i gruzu jakie widać od strony ulicy Przemysłowej, od bloków. Te materiały mają być później użyte na utwardzenie terenu. W naszej firmie rodzinnej mamy obecnie 2 stacje diagnostyczne, myjnie samochodowe, gospodarstwo rolne. Firma zajmuje się jednak główne budową instalacji elektrycznych dla kolei, Tauronu. 
Pomysł budowy zakładu demontażu samochodów wziął się stąd, że mamy 2 stacje diagnostyczne i wiem, że wcześniej czy później, zmiany ustawowe są zapowiadane od kilku lat, ale zostaną wprowadzone dużo bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące badań diagnostycznych. Szacuje się, że 20% samochodów jeżdżących po polskich drogach tych badań nie przejdzie i będą musiały być poddane utylizacji. 

-Chcę też zajmować się przetwarzaniem gruzu. A to oznacza pracę kruszarek, urządzeń bardzo hałaśliwych. Jedna taka kruszarka pracuje w Bonowicach, widziałem ją wjeżdżając do Szczekocin. Hałas niesie się daleko. 

Ryszard Miszczyk: „-Dlatego kruszarki, które u nas zajmą się rozdrabnianiem betonu mają pracować w tej hali, która stoi,  a jest najbardziej oddalona od innych firm, jak mleczarnia, bloków czy domów.  W ciągu najbliższych lat ma być budowana obwodnica Szczekocin, Pradeł (ciąg dalszy obwodnicy Zawiercia -red). Będą potrzebne duże ilości materiałów na podbudowę. Dodam, że staramy się też od kilku lat o zgodę na wybudowanie zakładu górniczego, produkującego piasek. Też były w tej sprawie niewielkie protesty, ale liczę, że ta inwestycja powstanie. Dzięki temu kruszywa, piach nie będą na budowę obwodnicy wożone z bardzo dużych odległości. 
Powiem panu tak: niektórych boli to, że chłopak stąd coś potrafi zrobić, myśleć. 
W studium do Planu Zagospodarowania Przestrzennego ten teren jest ujęty jako przemysłowy.  Zawsze były tu zakłady, a jedyne bloki były blokami zakładowymi, dla pracowników np. mleczarni. Błąd, że dopuszczono do zabudowy mieszkaniowej, że powstały nowe domy w bezpośrednim sąsiedztwie przemysłu.”

Do sprawy wrócimy, gdy zapoznamy się z całą dokumentacją planowanej inwestycji. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama