Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 14 maja 2026 22:51
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

Premier Morawiecki w Myszkowie? Warto zapytać, dlaczego nie poradził Polakom żeby kupowali obligacje!

W poniedziałek o godz. 9:30 przed wejściem do MOSIR-u zostanie odsłonięty mural przedstawiający kapitana Jerzego Jana Kurpinskiego, ps. „Ponury”, żołnierza Kampanii Wrześniowej 1939, przegranej przez Polskę wojny obronnej. Później żołnierz Armii Krajowej. Po wejściu Armii Czerwonej przechodzi do konspiracji, ale ostatecznie decyduje się w na współpracę z komunistami. Zasiada w Komisji Likwidacyjnej byłej AK Obwodu Centralnego w Częstochowie, wstępuje do Stronnictwa Demokratycznego, zostaje ZBOWID-owcem, nawet wiceprezesem oddziału w Częstochowie. W styczniu 1950 przesłuchiwany przez SB decyduje się ukryć. Ujawnia się w w Warszawie, w maju 1955 ale zostaje aresztowany. W więzieniu na Mokotowie zostaje zakatowany.
Podziel się
Oceń

Oficjalnie nikt tego nie potwierdza, ale mówi się, że na uroczystości może być Premier RP Mateusz Morawiecki. Co ciekawe, o uroczystości nie wspomina ani Miasto Myszków do którego należy MOSiR, ani Starostwo Powiatowe w Myszkowie, w którym rządzi Piotr Kołodziejczyk z Cynkowa, który ostatnio zasłynął tym, że gmina w której rządzi mama wykarczowała i posprzątała mu zaniedbane pole w Krusinie.

Skąd taka tajemnica wokół wizyty Premiera?

Temat odwiedzin wizyty premiera choć utrzymywany w tajemnicy, tak całkiem tajemny nie jest, więc mówi się, że pracownicy poczty na jutro biorą wolne, z obawy, że premier mógłby chcieć wrzucić list, albo co gorzej, zapytać jak się żyje. I co mu powiedzieć, nie narażając się na dyscyplinarkę?

Drugim powodem do trzymania wizyty premiera Morawieckiego w tajemnicy może być obawa, że znajdą się mieszkańcy którzy zapytają, dlaczego premier nie poradził Polakom, żeby jak on kupili obligacje antyinflacyjne, bo przecież polityka rządu zmierza do hiperinflacji, mimo zaklęć Prezesa NBP, ze stopy będą niskie, że inflacja nam nie grozi. Mówił nawet o ryzyku deflacji. Z oświadczenia majątkowego premiera wiemy, że szykował się na dużą inflację, a jako premier i minister finansów miał kluczowy wpływ na jej wzrost. Można więc zaryzykować tezę, że jako Premier RP grał na wysoką inflację, żeby zarobić więcej jako Mateusz Morawiecki.

Jednym z punktów wizyty Premiera RP na Ziemi Myszkowskiej ma być wizyta w Mzykach. To pierwsze miejsce pracy Jadwigi Wiśniewskiej jako nauczycielki. Obecna poseł do Parlamentu Europejskiego jest dziś w regionie jedną z najważniejszych polityczek PiS-u. Spotkani w Mzykach, jak pisze nam jeden informator z PiS-u, jest „tylko dla sprawdzonych, wybranych „zwykłych mieszkańców”: „radni z gminy Koziegłowy dostali zaproszenia na spotkanie z Premierem w świetlicy w Mzykach, na poniedziałek godz. 12. Zaproszeni muszą wypełniać ankietę o sobie” -pisze nas informator. Próbowaliśmy zdobyć pytania ankiety, ale na razie nam się nie udało. Świetlica w Mzykach dawniej była szkołą i to właśnie tam pracę zawodową zaczynała dziś ważna polityczna z Brukseli Jadwiga Wiśniewska.

To że Koziegłowy szykują się na wizytę premiera zauważył inny czytelnik, który wysłał nam wiadomość: „przed wizytą Premiera nawet na Orlenie cenę paliwa obniżyli. Rano benzyna jeszcze po 8,10zł później już 7,99. Od razu inaczej wygląda. A kilka dni temu była tam nawet po 8,19zł. Chyba najdrożej w Polsce, bo w tym samym czasie na trasie obok ponad 20 groszy taniej było.

Wśród mieszkańców gminy Koziegłowy krążą też żarty, że Premier RP odwiedzi działkę należącą do Starosty Piotra Kołodziejczyka. Chodzi o działkę nr 89 w Krusinie, którą gmina Koziegłowy posprzątała staroście na swój koszt, karczując drzewa, krzewy, usuwając śmieci. Choć to premier Morawiecki jest z dwóch polityków PiS-u zamożniejszy, mówi się, że z wielkim podziwem wyrażał się o zaradności młodego działacza z Cynkowa: gmina na swój koszt przygotowuje rolnikowi pole pod uprawy, więc ten później może wykazać się w oświadczeniu majątkowym niskimi kosztami działalności rolniczej a wysokim zyskiem. Piotr Kołodziejczyk mam być stawiany za wzór działacza PiS: traktuj publiczne jak swoje, a reszta niech (przepraszamy za cytat za Mateuszem Morawieckim) „zapierdala za miskę ryżu”.

1 marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy wyklętych”

9 lutego 2011 roku Prezydent RP Bronisław Komorowskiego podpisał ustawę o ustanowieniu 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Projekt złożył rok wcześniej Prezydent RP Lech Kaczyński.

10 lipca 1944 roku – akcja na obóz Wehrmachtu w Myszkowie

"26 czerwca 1944 roku żandarmeria i gestapo przeprowadziły pacyfikację Mrzygłódki (dziś dzielnica Myszkowa). Poległo 7 partyzantów (inne źródła podają 6- przyp. red.), z których zidentyfikowano: Józefa Lutomskiego, Bronisława Kowalczyka, Stefana Kowalczyka, Jerzego Szczęsnego, Bronisława Macioła i Stanisława Martwika (pochowani są na cmentarzu w Poraju). Podczas pacyfikacji spłonęło 55 zabudowań. Rozstrzelano 13 cywilów pod zarzutem pomocy partyzantom (pochowani zostali na głównym cmentarzu Myszkowa i w Mrzygłodzie).

10 lipca 1944r swoją najbardziej brawurową akcję. „Ponury”, dowodząc dziesięcioma żołnierzami z plutonu Władysława Musialika „Bolesław”, we wczesnych godzinach porannych dokonał ataku na obóz szkoleniowy Wehrmachtu w Myszkowie. Gdy po sygnale pobudki Niemcy ustawili się do apelu – partyzanci otworzyli ogień. Bilans akcji to 3 rannych partyzantów i aż 70 zabitych (niektóre źródła podają 68) oraz 158 rannych Niemców. W wyniku tej akcji obóz zlikwidowano, a następnie utworzono w głębi Niemiec. Niestety nastąpiły represje. Tego samego dnia Niemcy rozstrzelali 22 (23) zakładników przy dzisiejszej Alei Wolności (czego pamiątką jest pomnik niedaleko „Leśniczanki”)" -pisze gazetacz.com.pl 

Jednak te dane, wydają się być mocno naciągane, zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę ofiar po stronie Niemców. Historyk dr Jarosław Durka, badacz życiorysu "Ponurego" pisze o ataku na obóz Sonderdienst (obóz przysposobienia wojskowego) na terenie Myszkowa, wcielonego wtedy do Rzeszy. Dr Jarosław Durka pisze: "był to odwet za terror jaki stosowano w całej okolicy, a zwłaszcza za pacyfikację Mrzygłodu, podczas której Niemcy zabili 6 partyzantów. Akcja w Myszkowie z wojskowego punktu widzenia zakończyła się powodzeniem. Partyzanci zaskoczyli hitlerowców podczas porannego apelu w obozie znajdującym się w okolicach dzisiejszego parku miejskiego "Leśniczanka". Z 32 żołnierzy  z oddziału Kurpińskiego rannych zostało 3; zabito 20 Niemców, wielu raniono, obóz został zlikwidowany i przeniesiony w głąb Rzeszy" -pisze Jarosław Durka. I to źródło bardzo skrupulatnego historyka jest tej historii na pewno bardziej wiarygodne. Jak widać, portal wcześniej przez nas cytowany może nieświadomie, ale trzykrotnie zmniejszył siły atakujących partyzantów i zwielokrotnił straty Niemców. Zarówno ilość zabitych i rannych. Dr Jarosław Durka ilości rannych nie precyzuje wcale, więc liczba "158 radnych" podawana przez gazetacz.com.pl wydaje się być "z sufitu".

Wikipiedia o Ponurym. To od razu wskażemy na błędy. Biogram  wymienia kpt. Jerzego Jana Kurpińskiego jako współtwórcę i wiceprezesa ZBOWiD (komunistycznej organizacji zrzeszającej byłych partyzantów) Krupiński tymczasem  -jak wyjaśnia nam historyk dr Jarosław Durka, badacz życiorysu "Ponurego" współtworzył w Częstochowie Związek Uczestników Walki Zbrojnej o Wolność i Demokrację (ZUWZoWiD)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Jan_Kurpi%C5%84ski

Czytaj też: /artykul/8125,byl-premier-w-necie-zarty-ze-przyjechal-cyrk-obwozny


Napisz komentarz

Komentarze

Kazimierz 18.07.2022 12:46
Panie Premierze za co ja mam ocieplić dom? Może Pana stać? Mnie nie stać? Te Pana rady są takie, że szkoda słów...

Katarzyna 20.06.2022 10:25
Politycy zapominają, że są dla ludzi a nie odwrotnie.

Inwestor 13.06.2022 09:06
Teraz to tylko obligacje zostały na marny procent za POprzedniej władzy można było zainwestować na godny procent np w AMBER GOLD !!!

Torqafc 12.06.2022 21:54
Brawo Panie redaktorze, ktoś ciemnogrodowi musi patrzeć na ręce.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama