Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 29 listopada 2025 05:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ANETA I LAZHAR WRESZCIE RAZEM! POLSKA WPUŚCIŁA TUNEZYJCZYKA

(Dąbrowno, gm. Niegowa) 19 września Lazhar Ep Zlitni samolotem z Tunezji, ale przez Turcję wylądował w Polsce. Na lotnisku już czekała na niego polska żona, Aneta Ep Zlitni. Cztery próby połączenia małżeństwa Polki i Tunezyjczyka nie udawały się, cztery razy Ambasada RP w Tunisie odmawiała mu wizy wjazdowej do Polski. Udało się za piątym razem, gdy mieszkająca w małej wiosce w gminie Niegowa, w Dąbrownie, Aneta poprosiła o pomoc adwokata Pawła Matyję. Małżonkowie są już razem, z trójką dzieci Anety mieszkają szczęśliwie w jej domu w Dąbrownie. Lazhar szuka pracy.
ANETA I LAZHAR WRESZCIE RAZEM! POLSKA WPUŚCIŁA TUNEZYJCZYKA
Lazhar Ep Zlitni i Aneta Ep Zlitni. Już w Polsce.
Podziel się
Oceń

Z Anetą i Lazharem Ep Zlitni spotykamy się  w naszej redakcji. Lazhar ,choć jest w Polsce pierwszy raz, już dobrze rozumie po polsku. Z kolei Aneta zaskakuje nas znajomością niektórych zwrotów po arabsku. 
-Aneta uczy mnie polskiego. Jestem szczęśliwy, że jestem w Polsce, z żoną. Życzę szczęścia Polakom -mówi Lazhar. Prosimy, żeby nam to napisał po arabsku.


W czerwcu 2021 w artykule „Aneta z Dąbrowna wyszła za Tunezyjczyka. Państwo Polskie ciągle odmawia mu przyjazdu” opowiedzieliśmy historię Anety i Lazhara. Aneta była już wtedy w Tunezji, gdzie poleciała odwiedzić męża i razem z nim udać się do Ambasady RP złożyć kolejny wniosek o wizę i tak po ludzku zapytać, dlaczego Polska nie chce, żeby przyjechał do Dąbrowna. I ten wniosek polskie służby konsularne odrzuciły. Adwokat Paweł Matyja przygotował odwołanie, po polsku, na które ambasada odpisała… po arabsku! Lazhar Ep Zlitni złożył kolejny wniosek o wizę. I tym razem historia zakończyła się szczęśliwie. Aneta i Lazhar od 19 września są razem, mieszkają w Dąbrownie.
-Mąż teraz musi znaleźć pracę -mówi Aneta Ep Zlitni. -Właściwie to już miał ją zacząć w firmie w Myszkowie, gdzie pracuje mój najstarszy syn Patryk, ale przeszkodą okazały się formalności z uzyskaniem karty pobytu. 
Aneta ma troje dzieci. Najstarszy Patryk ma 22 lata, młodsze to Julia i Jakub. Ich biologiczny ojciec nie utrzymuje kontaktów z rodziną.
-Teraz jestem szczęśliwa, gdy Lazhar jest z nami. Dzieci bardzo go lubią. Lazhar z powodów religijnych nie spożywa alkoholu, co w Polsce wśród mężczyzn nie jest częste. Ja jestem chrześcijanką, on muzułmaninem, ale to w niczym nam nie przeszkadza. Wreszcie jesteśmy razem, to najważniejsze -mówi Aneta Ep Zlitni.
-Jak mąż został przyjęty w Dąbrownie?
-Sąsiedzi są dla nas bardzo mili. Może  ludzie patrzą na niego trochę z ciekawością, ale i sympatią. Nic nieprzyjemnego nas nie spotkało.
Adwokat Paweł Matyja tak komentował sytuację, gdy Lazhar po raz piąty otrzymał odmowę wjazdu do Polski, do żony: -Należy się  zastanowić czy w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów ustawy o cudzoziemcach, ale przede wszystkim przepisów rangi międzynarodowej, mam tu na myśli Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, jak również Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Oba w/w akty prawne, statuują zasadę ochrony rodziny, a jednym z jej przejawów jest prawo małżonków do wspólnego zamieszkiwania jako podstawa budowania relacji rodzinnych. Nie ulega wątpliwości, że Państwo Zlitni są małżeństwem, w związku z tym mogą domagać się ochrony rodziny jaką w świetle prawa tworzą. Procedura, w przypadku odmowy przyznania wizy krajowej przez konsula, przewiduje wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, który kieruje się do tego samego organu. Pan Zlitni postanowił skorzystać z tej możliwości.
I jak widać tym razem interwencja była skuteczna. 
Aneta i Lazhar pobrali się  rok temu, w Tunezji po kilku latach znajomości. Polski konsulat w Tunisie wcześniej 4 razy  odmówił dla Lazhara wizy wjazdowej do Polski. Za każdym razem polskie służby konsularne podawały inny powód odmowy wpuszczenia męża do Polski. Raz jest to niewłaściwe ubezpieczenie, innym razem „niewystarczający powód przyjazdu”. Od miesięcy polski rząd, utrudniał połączenie małżonków. Żona mieszkała w Dąbrownie. Mąż w Djerbie na wyspie o tej samej nazwie, gdzie w Tunezji są popularne kurorty. 
W środę 15 czerwca Aneta poleciała do Tunezji. Przez rok nie mogła przytulić się do męża w Dąbrownie, zrobiła to w Djerbie. 
Przypomnimy jak Aneta Ep Zlitni opowiadała nam początek ich wspólnej historii:
-Przyjęła pani nazwisko męża, mąż jest Tunezyjczykiem. Jak się państwo poznali? 
-To już było 4 lata temu, kiedy się poznaliśmy. Po prostu pojechałam na wakacje do Tunezji, tam zaczął ze mną rozmawiać, polubiliśmy się. To był początek naszej znajomości. Tak to się stało. Po kilku latach, 28 sierpnia 2020 zawarliśmy ślub w Tunezji.
Mieliśmy się na początku starać dla niego o pobyt czasowy, później stały. Pierwszy raz 7 miesięcy temu mąż starał się o wizę. Od tego czasu cztery razy mu odmawiano. Najpierw odmową było ubezpieczenie. Było dobre, ale coś im nie pasowało. Mąż całą noc musiał jechać ponownie do Tunisu, znowu złożyć dokumenty. Potem było: cel i warunki pobytu. No jaki cel? Przecież mam żonę- mówi, dom. Zaproszenie? -już trzecie mu zrobiłam w Urzędzie Wojewódzkim w Częstochowie. 
-Czyli będziemy mieli rolnika- Tunezyjczyka w Dąbrownie?
-Nie. Tu mieszkamy, ale nie jestem rolniczką, więc i mąż raczej poszuka innej pracy.  Mieszka ze mną jeszcze mój tata. Ja teraz zajmuję się dziećmi, wcześniej pracowałam w Niegowie w szkole jako sprzątaczka, w Sokolnikach też na kuchni, bo z wykształcenia jestem kucharką. I moje troje dzieci: Patryk lat 20, jedenastoletnia Julia i młodszy Jakub, sześciolatek. Jak najmłodszy pójdzie do szkoły, to chciałabym podjąć ponownie pracę, żeby nam było lżej. 
-Myśli pani, że niewpuszczanie męża, już 4 razy, do Polski to jakieś uprzedzenia polskiego rządu do obcokrajowców? Zwłaszcza z krajów arabskich, gdzie większość mieszkańców to wyznawcy islamu?
-Też tak sądzę. Już od 7 miesięcy polski rząd nie pozwala nam być razem, choć jesteśmy małżeństwem. 
Małżeństwa polsko-tunezyjskie nie są wcale taką rzadkością. Na portalu turystyka.wp.pl można przeczytać historię Moniki i Sayeda  Jabnouni, którzy od 10 lat są małżeństwem, mieszkają w Wielkiej Brytanii. 
Wybraliśmy fragment wywiadu Marty Tomaszewicz opublikowany w Newsweek  w 2015 roku, wywiadu z Sonią Hajd Said autorki książki „Jaśminowa rewolucja”.

Sonia Hajd Said: -Tunezja zawsze była nazywana najmniej arabskim państwem. Islam nie jest tak dominujący jak w sąsiednich krajach. Podejście do religii można porównać do polskiego: oni chodzą do meczetu, my do Kościoła, Tunezyjczycy przestrzegają zasad Koranu jak my Biblii, czyli różnie z tym bywa. Z drugiej strony to Afryka – obyczaje i normy społeczne różnią się od tych, w których my się wychowaliśmy. Mają inną mentalność. Europejczyk odczuje te różnice.
Newsweek: Jak to jest z wolnością kobiet w Tunezji?
Sonia Hajd Said: -Kobiety mają ogromną swobodę, w niektórych aspektach nawet większą niż Polki. Antykoncepcja jest powszechnie dostępna, bez recepty i darmowa. Nie muszą konsultować się z mężczyzną, to jest prawo kobiet. Aborcja jest legalna, tabletki „po” również. Korzystają z tego głównie młode dziewczyny, które nie chcą jeszcze zakładać rodziny i mają prawo wyboru. Wydaje mi się też, że zamężne Tunezyjki mają więcej do powiedzenia w domu niż mężowie.”
Rozmawiał:  Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Czytelnik 04.01.2022 00:00
Widac karta dużej rodziny nie wystarcza do szczęścia. Teraz będzie pełnia szczęścia ?

Polak_Patriota 03.01.2022 20:12
Wielka mi mecyja, głośno o sprawie bo troje królików ma.. Karta dużej rodzinki nie wystarczy?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAMAutor komentarza: CiekawskiTreść komentarza: A ta szósta to Polacy, czy tylko mieszkańcy Czestochowy jak ten Ukrainiec? GRZECZNIE TYLKO PYTAM...???Data dodania komentarza: 24.11.2025, 14:22Źródło komentarza: PROKURATURA. UPROWADZILI UKRAIŃCA, POBILI GO MŁOTKIEM I POLEWALI WRZĄTKIE,MAutor komentarza: elfTreść komentarza: W Zawierciu PO powoluje dyrektora szkoly bez kwalifikacji, ktory nie ma pojecia o zarzadzaniu placowka, ale redaktor uwaza, ze tam jest idealnie, bo rzadzi platforma. superData dodania komentarza: 18.11.2025, 18:47Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: SiwyTreść komentarza: Coście zrobili z naszą podlesicą!!!Data dodania komentarza: 18.11.2025, 11:38Źródło komentarza: HOTEL BERKOWA POWSTANIE OBOK HOTELU OSTANIEC. BĘDZIE TO OSTATNI ETAP BUDOWY „RESORTU JURAJSKIEGO”Autor komentarza: SłońTreść komentarza: Kilka nowych dziurek i frycki z Jurajskich Wód zakończą swoją działalność, bo wodę eligoceńską diabli wezmą. O wodociągach strach też pomyśleć, ale po tych wierceniach wodę będziemy chyba pompować z jeziora Goczałowice.. A jeśli do tego wodę pod Górą Włodowską też zatrują, To na całej Jurze będziemy mieli piękną Pustynie Jurajską. Bo to jedyna słodka woda na Jurze. No wprost fenomenalny sukces. Powtarzam FENOMENALNY SUKCES. GRATULUJE SUKCESU PANIE REDAKTORZE! G R A T U L U J E !!!Data dodania komentarza: 17.11.2025, 20:05Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama