Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 5 sierpnia 2026 11:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy deklarują, że cenią zabytki. Jednak ponad 60 proc. nie wie, jak reagować, kiedy widzi przestępstwo przeciwko nim

W ocenie Polaków zabytki to przede wszystkim architektura, którą należy chronić ze względu na jej dużą wartość historyczną i kulturową. Jednak 61 procent społeczeństwa nie wie, jak zareagować na przestępstwa przeciwko zabytkom i jak można im przeciwdziałać – to wnioski z badania przeprowadzonego przez pracownię Spotlight Research na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Jest to jeden z elementów kampanii społecznej „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!” prowadzonej przez NID, która ma zwrócić uwagę społeczeństwa na aspekt ochrony zabytków przed wandalizmem i zniszczeniem.
Podziel się
Oceń

O czym Polacy myślą, słysząc słowo „zabytek”? Głównie o obiektach takich, jak zamki i pałace (55 proc.) oraz budowle sakralne – klasztory, kaplice, fary, kolegiaty (54 proc.). Jako przykłady zabytków najczęściej wymieniano Wawel, Sukiennice, Jasną Górę oraz Pałac Kultury i Nauki.
Warto podkreślić, że zabytki to nie tylko obiekty nieruchome, ale również zabytki archeologiczne i ruchome, do tych ostatnich możemy zaliczyć np. obrazy, numizmaty, medale, ordery, instrumenty.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa

Poczucie odpowiedzialności za zabytki rośnie z wiekiem

Dla zdecydowanej większości ankietowanych (91 proc.) zabytki są czymś istotnym. Część Polaków deklaruje, że czuje się związana z jakimś konkretnym zabytkiem. Odpowiedziało tak 38 proc. ankietowanych, częściej starszych niż młodszych (44 proc. w wieku ponad 60 lat i 37 proc. w przedziale wiekowym 18-29 lat). Skąd bierze się to przywiązanie? Osoby starsze częściej niż młodsze twierdzą, że czują się odpowiedzialne za zabytki. W przedziale wiekowym 60+ wskazało tak 69 proc. badanych. Na pytanie: „Czy czujesz się współwłaścicielem zabytku” twierdząco odpowiedziało 36 proc. Polaków. W tej grupie przeważały osoby w wieku od 50 do 59 lat – 46 proc. i powyżej 60 roku życia – 50 proc. Z czego to wynika?
Osoby dojrzałe i starsze mają szerszą perspektywę czasową oraz większe poczucie konieczności zachowania spuścizny poprzednich pokoleń dla przyszłych generacji. psycholog, 
dr Ewa Błońska

Deklaracje niekoniecznie idą w parze z wiedzą
Ochrona dziedzictwa kulturowego, zabytków i tradycji jest ważna dla 95 proc. badanych. Skąd tak wysoki wynik? 31 proc. uważa, że konieczne jest, by zachować je dla kolejnych pokoleń, dla 19 proc. ważna jest ochrona historii i tradycji, czyli dziedzictwa niematerialnego. Jednak tylko około 40 proc. ankietowanych deklaruje, że wie, jak prawidłowo reagować, kiedy dochodzi do przestępstwa przeciwko zabytkowi.

Często w takich przypadkach wiele osób pozostaje biernymi obserwatorami, którzy najwyżej w głębi duszy oburzą się, iż wartościowy obiekt czy przedmiot padł np. ofiarą aktu bezmyślnego wandalizmu, wyrachowanego zniszczenia kierowanego chęcią zysku czy niefrasobliwego zaniechania podjęcia obowiązków wynikających z opieki nad zabytkami. Mimo teoretycznych deklaracji, wciąż brakuje nam poczucia, że mamy prawo do korzystania z wartości historycznych, naukowych i artystycznych zabytków, że powinniśmy czuć się za nie odpowiedzialni, szczególnie jeśli ktoś je niszczy, psuje, bezprawnie wywozi, to pozbawia nas cząstki naszej tożsamości. Poprzez kampanię społeczną „Zabytki to Twoje dziedzictwo. Nie pozwól niszczyć. Reaguj!” wskazujemy, że nie jesteśmy bezradni i powinniśmy podejmować działania, które pozwolą wyciągać konsekwencje wobec osób pozbawiających nas bezcennych świadectw naszej kultury i historii.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Wśród najczęściej wymienianych przez respondentów przestępstw lub wykroczeń przeciwko zabytkom znalazł się nielegalny wywóz muzealiów (72 proc.), niszczenie zabytków, w tym doprowadzanie ich do ruiny (68 proc.), znacznie rzadziej nieprowadzenie księgi ewidencyjnej zabytku (21 proc.), utrudnianie dostępu do niego i zbycie falsyfikatu (28 proc.) oraz niepowiadomienie o przywiezieniu zabytku (32 proc.).
Wyniki badania pokazują, że wysoki poziom deklaracji o znaczeniu zabytków i konieczności ich ochrony niekoniecznie idzie w parze z wiedzą na ich temat, a szczególnie z tą, jak je chronić przed przestępstwem. To obszar, na którym warto się skupić i edukować społeczeństwo w tym kierunku
Monika Kunikowska, socjolog z pracowni Spotlight Research

Kara za niszczenie lub uszkadzanie zabytków może być bardzo dotkliwa
Tym bardziej, że ludzie często nie mają świadomości co może ich spotkać np. za niszczenie lub uszkadzanie zabytków. Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jeśli taki czyn został popełniony umyślnie, osoba, która się go dopuściła, musi liczyć się z dotkliwą karą: grzywny lub pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Często Polacy nie mają świadomości, że takie przestępstwa podlegają wysokiej karze. Mam nadzieję, że takich zdarzeń będzie jak najmniej, jednak warto pamiętać, iż dziedzictwo to nasze wspólne bogactwo, które należy chronić przed aktami chuligaństwa i dewastacji.
Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Badania na zlecenie Narodowego Instytutu Dziedzictwa zostały przeprowadzone przez pracownię Spotlight Research metodą CAWI, na przełomie października i listopada 2020 roku, na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej 1023 osoby.
Narodowy Instytut Dziedzictwa to państwowa instytucja kultury, będąca eksperckim i opiniodawczym wsparciem dla Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Misją NID jest tworzenie podstaw dla zrównoważonej ochrony dziedzictwa kulturowego w celu jego zachowania dla przyszłych pokoleń poprzez wyznaczanie i upowszechnianie standardów ochrony oraz konserwacji zabytków, kształtowanie świadomości społecznej w zakresie wartości i zachowania dziedzictwa kulturowego, a także gromadzenie i upowszechnianie wiedzy o dziedzictwie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: 1234567 Treść komentarza: DNO . SZKODA CZASU Data dodania komentarza: 2.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić Autor komentarza: SDCXZ Treść komentarza: MIASTO 44- FILM PATRONAT OSOBISTY KOMOROWSKIEGO: https://www.youtube.com/watch?v=ydhz8wiZyf0 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 13:29 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić Autor komentarza: idny Treść komentarza: Płatna toaleta na basenie, to jak wyjątkowo celny strzał w stopę. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 08:51 Źródło komentarza: Publiczna transmisja z basenu w Żarkach. Pytamy naszych czytelników co o tym sądzą? Autor komentarza: Obywatel. Treść komentarza: Mieszkałem na Mijaczowie i fajnie że już nie mieszkam gdyż jebie gównem fajnie jak w stajni a radni Myszkowa zbierają kokosy od papierni bo jak można nazwać lekceważenie i nic nie robienie pozwalając truć ludzi. Biurokraci z Myszkowa zapomnieliście że do kurwy nędzy to mieszkańcy Myszkowa was wybrali więc podwijac rękawy i brać się do roboty. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 13:15 Źródło komentarza: MIJACZÓW ŚMIERDZI PRZEZ SUSZARNIĘ
Reklama
Reklama
Reklama