Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 30 listopada 2025 09:13
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Boże Narodzenie w zgodzie z naturą. To najlepszy prezent dla środowiska

Czas poprzedzający Boże Narodzenie to dla wielu domów moment intensywnych przygotowań – zakupów, gotowania i dekorowania. W świątecznym zgiełku niekiedy zapominamy o negatywnym wpływie naszych działań na środowisko. Tymczasem w łatwy sposób można zmienić złe nawyki i pomóc naturze.
Podziel się
Oceń

Boże Narodzenie to prezenty, stoły zastawione świątecznymi posiłkami i zimowe ozdoby. Niestety często to również morze śmieci, które zalewają nasze środowisko. Co gorsza, z roku na rok ilość produkowanych przez Polaków odpadów niebezpiecznie rośnie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2019 r. na jedną osobę przypadały ich już 332 kg. Jeszcze pięć lat wcześniej było to niemal o 50 kg mniej. 
– W okresie przedświątecznym kupujemy znacznie więcej, co przekłada się również na ilość wytwarzanych odpadów. Ich profesjonalne unieszkodliwienie to wielki wysiłek i dlatego w ferworze przygotowań nie zapominajmy o segregowaniu odpadów, ułatwiając ich późniejszy recykling. Niestety zdarza się, że śmieci trafiają do kominków czy pieców grzewczych. Zadbajmy o to, by w naszej okolicy unosił się zapach świątecznych wypieków, a nie trujące chmury, wydobywające się z kopciuchów – mówi Dawid Okrój, specjalista ds. ochrony środowiska z Amest Sp. z o.o. 
Zakupy w trosce o naturę
Polacy w okresie przedświątecznym kupują więcej produktów, również spożywczych. Taka sytuacja prowadzi do nadmiernego marnowania jedzenia. Według przygotowanego przez Federację Banków Żywności raportu „Nie marnuj żywności 2020” ponad połowa Polaków (54 proc.) przyznaje się do wyrzucania artykułów spożywczych do śmietnika. Przyczyny często są prozaiczne: zepsucie (65 proc.), przeoczenie daty ważności (42 proc.), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (27 proc.) i zbyt duże zakupy (22 proc.). 
– Marnując żywność, szkodzimy środowisku dwukrotnie. Każdy wyrzucony produkt to nie tylko konieczność unieszkodliwienia go, często wraz z opakowaniem, ale także koszty, jakie natura ponosi w związku z jego wytworzeniem. Szczególnym przykładem może być mięso, którego przydatność do spożycia, zwłaszcza w surowej formie, nie jest zbyt długa. A wytworzenie tylko 1 kg wołowiny wymaga wykorzystania nawet 15 tys. litrów wody – wskazuje Dawid Okrój. – Chcąc zorganizować ekoświęta, warto kupować artykuły, które produkowane są w naszej najbliższej okolicy. W ten sposób ograniczymy transport, co korzystnie wpłynie na zmniejszenie zużycia paliw, zanieczyszczających środowisko – dodaje ekspert. 
Drugie życie produktów
Oprócz zakupów spożywczych, w okresie świątecznym wybieramy również prezenty. Dobrym pomysłem jest stworzenie ich własnoręcznie, z użyciem niepotrzebnych nam już przedmiotów. Kreatywną propozycją może być np. zrobienie unikatowego pojemnika na przybory szkolne czy kosmetyki – wystarczy słoik lub puszka i kolorowa farba. Warto również wykorzystać swoje umiejętności i uszyć dla najbliższych np. poszewki na poduszki z nieużywanych ubrań czy koców. 
W podobny sposób można stworzyć świąteczne dekoracje. Bombki na choince z powodzeniem zastąpią szyszki, pierniczki czy suszone owoce. To ozdoby, które nie tylko wypełnią dom wspaniałym zapachem, ale także sprawią, że nasze drzewko będzie wyjątkowe. Ze skrawków papieru można z kolei stworzyć tradycyjne łańcuchy. Dzięki temu nadamy niepotrzebnym przedmiotom drugie życie, zaoszczędzimy pieniądze oraz spędzimy w miłej atmosferze czas z rodziną, wspólnie upiększając mieszkanie. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama