Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 13:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Światowy Dzień Owoców i Warzyw – czy pamiętamy o nich na co dzień?

Przeciętny Polak zjada obecnie zaledwie 7 średniej wielkości jabłek miesięcznie. To o połowę mniej niż 20 lat temu, a trend jest spadkowy. Zdecydowanie chcemy go odwrócić. Przy okazji Światowego Dnia Owoców i Warzyw zachęcamy, aby polskie jabłka z powrotem zajęły należne im miejsce w jadłospisach Polaków. Zgodnie z zaleceniami WHO powinniśmy spożywać minimum 400 gramów owoców i warzyw dziennie. Zdaniem wielu dietetyków, tę liczbę należałoby nawet podwoić. Jest nad czym pracować. Przeciętny Europejczyk spożywa ok. 340 g owoców i warzyw dziennie. Polacy jedynie 280 gramów. Zadbajmy o to, aby polskie jabłko stanowiło jedną z codziennych porcji owoców i warzyw w naszej diecie.
Podziel się
Oceń

Jabłko – owoc, z którego możemy być dumni
W 2019 roku zebrano w Polsce 3,85 mln ton owoców, z czego zdecydowaną większość – aż 3 mln ton stanowiły jabłka. Polska należy do najściślejszej światowej czołówki pod względem eksportu tych owoców w formie świeżej i zagęszczonego soku jabłkowego. Można więc z całą stanowczością powiedzieć, że jabłka są naszym dobrem narodowym. Mimo ogromnej popularności polskich jabłek za granicą – w kraju tracą na popularności i nie są odpowiednio doceniane przez konsumentów. Polacy zbyt często wybierają owoce importowane, zapominając o opiniach dietetyków, którzy stale przekonują, że krajowe owoce stanowią doskonały składnik diety oraz są źródłem niezbędnych witamin i innych składników odżywczych.


Ile jemy jabłek?
„W ostatnich dwóch dekadach przeciętne roczne spożycie jabłek w przeliczeniu na mieszkańca Polski, spadło z ok. 25 kg o połowę – do ok. 12-13 kg. Dla porównania nasi sąsiedzi – Niemcy spożywają rocznie około 20 kilogramów tych owoców. Na podstawie danych z ostatnich 15-20 lat można zaobserwować dwa ogólne trendy: wzrost produkcji jabłek w Polsce oraz spadek ich spożycia wśród rodzimych konsumentów” - mówi Witold Boguta – prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw (KZGPOiW).
„Prowadzimy szereg działań, które mają na celu odwrócenie podobnych trendów, zarówno dotyczących jabłek, jak pozostałych polskich owoców oraz warzyw, soków i innych przetworów. Przykładem takiej promocji jest kampania +CuTE: Kultywowanie smaku Europy+, w której zachęcamy Polaków, aby ponownie przekonali się do smaku i wartości odżywczych rodzimych jabłek” - dodaje Witold Boguta.

Światowy Dzień Owoców i Warzyw
Decyzją FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) 16 października 2020 r. obchodzony jest Światowy Dzień Owoców i Warzyw.
Tegoroczne obchody zostaną uświetnione wyjątkową iluminacją na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, który od godziny 19.00 tego dnia zostanie rozświetlony pięcioma kolorami świateł, które symbolizują charakterystyczne grupy kolorów owoców i warzyw: żółty (np. marchew, dynia, sok marchwiowy); czerwony (np. pomidory, czerwone jabłka, czereśnie, wiśnie, truskawki, papryka); zielony (np. szpinak, sałata, brukselka, ogórek, agrest, szparagi); fioletowy (np. bakłażan, aronia, czarne porzeczki, borówki, ciemne winogrona) i biały (np. cebula, por, pieczarki, czosnek, kapusta, cykoria).
Na kolejne okazje do świętowania nie trzeba będzie długo czekać. Decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ 2021 rok został ogłoszony Światowym Rokiem Owoców i Warzyw.
CuTE: Kultywowanie smaku Europy „CuTE: Kultywowanie smaku Europy” to kampania informacyjno-promocyjna prowadzona w latach 2019-2021 przez FruitVegetablesEUROPE (EUCOFEL), Europejskie Stowarzyszenie Handlu Owocami i Warzywami. Polskim partnerem projektu jest Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw (KZGPOiW). Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej.
Opr. red.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama