Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 15:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Oddaj leśnikom starą oponę, zamiast porzucić ją w lesie!

Nawet dziesięć ton zużytych opon samochodowych są gotowi przyjąć od mieszkańców leśnicy z Nadleśnictwa Siewierz, podczas akcji „Sadzonka za oponę”. To pierwsza taka akcja organizowana przez Lasy Państwowe w południowej Polsce. Jeśli pilotaż się uda, podczas wiosennej wymiany opon kolejne nadleśnictwa zorganizują podobne akcje u siebie – zapewnia Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach. W sobotę 23 października w godz. 9.00-16.00, na parkingu przed Nadleśnictwem Siewierz, przy ul. Łysa Góra 6 leśnicy będą bezpłatnie odbierać do utylizacji zużyte opony samochodów osobowych.
Podziel się
Oceń

- Tradycyjnie przed 1 listopada zaczyna się sezon wymiany opon a wraz z nim kierowcy zadają sobie pytanie – co zrobić z zużytymi? Koszt pozostawienia ich u wulkanizatora to nawet 15 zł za sztukę. Nie każdy PSZOK odbiera je bezpłatnie a jeśli już to robi, to zazwyczaj przyjmuje jeden komplet rocznie na gospodarstwo domowe – wylicza Grzegorz Cekus, nadleśniczy Nadleśnictwa Siewierz.

Dlatego leśnicy we współpracy z partnerami akcji firmami Żywiec Zdrój i Alba już jutro w sobotę 23 października w godz. 9.00-16.00, na parkingu przed Nadleśnictwem Siewierz, przy ul. Łysa Góra 6 będą bezpłatnie odbierać do utylizacji zużyte opony samochodów osobowych.

W zamian za dostarczone opony, proponują sadzonki drzew leśnych w tym buki i świerki. Jeśli w samochodach przywożących opony do utylizacji znajdzie się miejsce dla pasażera, warto choć na chwilę przywieźć ze sobą najmłodszych członków rodzin. Dzieci na miejscu mogą liczyć na fajne gry i zabawy na świeżym powietrzu a także gadżety promujące ochronę środowiska i zdrowy tryb życia, przygotowane przez firmy Żywiec Zdrój i Alba i Lasy Państwowe.

Akcja skierowana jest do mieszkańców regionu czyli osób fizycznych a nie firm. Ustalony limit, to oddanie 12 opon na osobę

- Włączyliśmy się do akcji bez wahania, bo misją naszej firmy podobnie jak Lasów Państwowych, jest ochrona środowiska. Jednym z działań – utylizacja odpadów w tym opon samochodowych – wylicza Magdalena Lenartowicz, zastępca dyrektora handlowego firmy Alba Ekoplus dodając, że świadomość mieszkańców regionu związana z ochroną środowiska jest coraz większa.

- Celem akcji jest przede wszystkim promowanie ekologicznych postaw wobec środowiska i potrzeby wprowadzenia powszechnego recyklingu surowców wtórnych, zapobiegając ich marnotrawstwu. To ważne zwłaszcza na terenie tak mocno zurbanizowanym jak szeroko rozumiany teren aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. Żywiec Zdrój od lat prowadzi regionalne i ogólnopolskie kampanie edukacyjne i proekologiczne, zatem współpraca w tym zakresie z partnerami akcji „Sadzonka za oponę” wpisuje się w filozofię działania naszej firmy – usłyszeliśmy od przedstawicieli firmy Żywiec Zdrój.

Damian Sieber, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach mówi, że sobotnia akcja w Nadleśnictwie Siewierz ma charakter pilotażowy i jeśli okaże się, że odzew na nią wśród mieszkańców jest duży, nie wyklucza jej rozszerzenia o kolejne nadleśnictwa już podczas wiosennej wymiany opon.

- Obserwując to, co trafia z gospodarstw domowych do lasu nie mamy wątpliwości, że istnieje jakaś luka w przepisach dotycząca odbioru i segregacji odpadów niebezpiecznych do jakich zostały zaliczone opony. Przepisów nie zmienimy, ale możemy zwrócić na ten problem uwagę, jednocześnie pomagając mieszkańcom w jego rozwiązaniu. Rocznie Lasy Państwowe wydają ponad 20 mln zł na sprzątanie lasów. To niebagatelna kwota, którą moglibyśmy przeznaczyć na ich ochronę – podsumowuje dyrektor Sieber.

zdj: Nadleśnictwo Siewierz


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama