Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 30 marca 2026 16:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BYŁ LAS NIE MA LASU ZNOWU BĘDZIE LAS!

(Zawiercie) O wycince lasu na skraju Zawiercia na tak zwanych Pszczelnych Łąkach w kierunku Łaz pisaliśmy w listopadzie 2019 roku, gdy Zawiercie pełne było od plotek, po co leśnicy wycinają las. Na Pszczelne Łąki bardzo blisko z sąsiedniego osiedla, w lesie są ścieżki turystyczne, jest to lubiane miejsce do spacerów. Pojawiła się plotka, że leśnicy wycinają las pod budowę kopalni rud cynku i ołowiu. Był to wtedy gorący temat, niewiele wcześniej, 27 października przed Urzędem Miasta zgromadziło się kilkaset osób, by wyrazić swój sprzeciw wobec ewentualnej budowy kopalni rud cynku i ołowiu.
BYŁ LAS NIE MA LASU ZNOWU BĘDZIE LAS!
Piotr Szydło jest leśniczym w Leśnictwie Łazy. Nadzoruje prace przy sadzeniu nowego lasu na Pszczelnych Łąkach
Podziel się
Oceń

Chęć wybudowania kopalni kilka miesięcy wcześniej zapowiedziała firma Rathdowney Polska, która od 2010 roku prowadzi badania złoża. Przed Urzędem Miasta zebrali się więc przeciwnicy budowy kopalni. Pretekstem była wizyta TVP Katowice, program Głos Renionów, który sprzed Urzędu Miasta Zawiercie był nadawany właśnie na temat planów budowy kopalni. W tym mniej więcej czasie leśnicy z Nadleśnictwa Siewierz zaczęli wyręb fragmentu lasu na skraju Zawiercia, właśnie na Pszczelnych Łąkach. O plotkę, że leśnicy tną „pod kopalnię” nie było  trudno. Pisaliśmy wtedy w Kurierze Zawierciańskim w artykule „Protest czy program?” zarówno o proteście pod magistratem, jak i  właśnie wycinanym lesie. Leśnicy tłumaczyli, że ich wycinka nie ma nic wspólnego z kwestią ewentualnej budowy kopalni. Że po wycince kilku hektarów lasu, posadzą go ponownie. Właśnie sadzą.
Nasz artykuł o wycince lasu na Pszczelnych Łąkach można odszukać na kurierzawiercianski.pl wpisując hasło Pszczelne Łąki. Ale przypomnimy najważniejsze informacje. Pisaliśmy wtedy, że:
Wycinka lasu „nie pod kopalnię”
Wśród wielu spiskowych teorii, które krążą w rozmowach, podsycane w internecie, na różnych forach, karierę robią zdjęcia lasu, tuż za garażami, ostatnie domy z tej strony Zawiercia, gdzie ulica Pszczelne Łąki wprowadza nas wprost na teren wyrębu lasu. Popularne miejsce spacerów, uprawiania sportów. Mariusz Kowalski, Z-ca Nadleśniczego w Nadleśnictwie Siewierz spotkał się z dziennikarzem Kuriera właśnie na terenie wyrębu. Obowiązkowy kask, kamizelka odblaskowa. Towarzyszy nam jeszcze leśniczy Piotr Szydło, leśnik z 20-letnim stażem, który nadzoruje wyrąb. -pisaliśmy w KZ w listopadzie 2019. 
-Proszę zobaczyć, to dokumentacja Plan Urządzenia Lasu Nadleśnictwa Siewierz na lata 2019-2028. Zatwierdzony we wrześniu tego roku -mówił nam z-ca nadleśniczego w listopadzie 2019.
PUL Nadleśnictwa Siewierz to kilka  tomów dokumentacji, do tego mapy, każdy fragment lasu jest tu szczegółowo opisany: wiek, krzewostan, przeznaczenie. I… kiedy zostanie wycięty. Nadleśnictwo Siewierz ma pod swoim nadzorem 1245 hektarów lasu.
Jak tłumaczył nam w XI 2019  nadleśniczy, wycince uległ wtedy obszar ok. 4 ha, w większości porośnięty przez sosnę, las około 90-letni. Dla leśników to wiek drzew optymalny do wyrębu.
-Cały ten obszar to najuboższe siedliska, częściowo podmokłe, dlatego nie były to tereny przeznaczone pod rolnictwo. Dlatego jakiś inny leśnik, ok. 100 lat temu posadził tu las. Zręb obejmuje max. 4 ha, już wycięte zostało ok. ¾ planowanego zrębu. W przyszłym roku zaczniemy las w tym miejscu sadzić ponownie. Cały ten las ma ok. 100 lat, został posadzony prawdopodobnie na terenach dawnych eksploatacji górniczych. Nie wytniemy wszystkiego, zostanie las, którego wiek sięgnie 120- 130 lat. Ale już trzeba stwierdzić, że będzie to las, który zacznie chorować, sosny w tym wieku zaczynają być atakowane przez grzyby, są mniej odporne na suszę -mówił Mariusz Kowalski dla KZ w 2019 roku.
Pytaliśmy wtedy, czy  wyrąb ma jakikolwiek związek z planami budowy kopalni (że leśnicy tną „pod przyszłą kopalnię”), więc  nadleśniczy Mariusz Kowalski ponownie pokazuje na kilka grubych tomów „Planu Urządzenia Lasu”: -Jesteśmy w lesie gospodarczym, który ktoś posadził, w tym celu, aby za 90 lat zacząć jego wyręb: Można więc powiedzieć, że wyrąb zaplanowano… ok. 1929 roku. Mniej więcej. 
Co ważne (w kontekście kopalni): jesteśmy na skraju Zawiercia, tuż za blokami, do Kazimierówki w prostej linii jest ok. 5 km. Dopiero za drogą wiodącą przez las do Rokitna jest obszar leśny, który firma Rathdowney chciała wydzierżawić na umieszczenie tam zakładu górniczego. Tymczasem wszystkie zdjęcia, które jesienią 2019  krążyły po internecie, alarmująco informujące o „wycince pod kopalnię”, przedstawiają wyrąb, gdzie w listopadzie 2019 spotkaliśmy  się z leśnikami Nadleśnictwa Siewierz.
Z-ca nadleśniczego Mariusz Kowalski mówił wtedy również: -Oczywiście nie wycinamy wszystkiego. Na środku zostawiamy np. 60 arów bagien, z roślinnością taką, jaka się tu ukształtowała. Posadzimy ponownie sosnę, ale też buk, dąb, brzozę jako nasadzenia uzupełniające. Sadzimy też sad, dzikie jabłonie płonka i grusze. Te będą musiały być początkowo ogrodzone, dla ochrony przed zwierzyną. Wycinamy ten fragment lasu, wytniemy też kolejne, ale już za chwilę podczas spacerów będzie można obserwować jak rośnie tu nowy las.

Kwiecień 2021: sadzą nowy las!
Minęło 1,5 roku. Leśnicy z Nadleśnictwa Siewierz dali o sobie znać, że jak obiecali, tak robią. Z-ca Nadleśniczego z Nadleśnictwa Siewierz Maciej Kowalski: -Jeżeli to waszą redakcję interesuje, to tam, gdzie było tyle plotek, po co wycinamy las, że ma to jakiś związek z kopalnią, to właśnie sadzimy las na nowo. 
W tym samym miejscu, gdzie w listopadzie 2019 kończył się wyręb lasu, spotykamy się z Leśniczym z Leśnictwa Łazy Piotrem Szydło, który omawia nam jak teraz leśnicy sadzą nas na nowo: -Sadzimy tu głównie buka i sosnę, dzisiaj akurat buka, na obszarze 4,2 hektara. Po środku, ta wygrodzona przestrzeń, zabezpieczona siatką przed zwierzętami  to tzw. „kępa ekologiczna”. Będą tu rosły dzikie jabłonie, grusze, które jak dorosną, będą dawały pożywienie jeleniowatym. Są to tzw. domieszki biocentryczne w lesie, służą poprawie jakości siedliska. 

Pytamy o ekipę sadzącą nowy las, jak czy to ciężka praca: -Sadzimy po około 1200 sadzonek dziennie, mówią kobiety i mężczyźni. Czasem do 2 tysięcy. Jak się okazuje, ekipa jest, tak się przedstawiają „z gminy Koziegłowy”. Głównym narzędziem przy pracy zwykły szpadel, czasem do sadzenia młodych, jednorocznych sadzonek sosny używa się kostura- prostego urządzenia. 
-Las rośnie różnie, na skraju starego nowe sadzonki będą rosły nawet kilka razy wolniej, niż w na środku młodnika
-mówi leśniczy Piotr Szydło
Gdy leśnicy wycinają las, zawsze budzi to kontrowersje. Zmienia się obszar wokół nas. Właśnie tak, jak na Pszczelnych Łąkach. Las był tu przez ostatnie 100 lat, więc zawsze żal, jak coś nam wycinają. Ale sadzą od nowa. Dzisiejsze małe dzieci będą może pamiętać młodnik, który tu właśnie zaczyna rosnąć. Opowiedzą o tym wnukom za lat 50, gdy las będzie jeszcze bardzo młody, ale już okazały. Był las, nie było go przez 1,5 roku. Wkrótce znowu będzie las.
 

Ten artykuł ukazał się Kurierze Zawierciańskim nr 17 z 24-04-2021


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama