AFERA FUM PORĘBA: OSKARŻONY BYŁY PREZES

  • 14.10.2021, 18:40
  • Jarosław Mazanek
AFERA FUM PORĘBA:  OSKARŻONY BYŁY PREZES

Podziel się:

Oceń:

(Poręba, Częstochowa) Jak informuje Prokuratura Regionalna w Katowicach 13 września do Sądu Okręgowego w Częstochowie trafił akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi P., byłemu Prezesowi FUM Poręba i Magdalenie M., oskarżonym o czyny z art. 296 § 1 § 2 i § 3 kk, art. 300 § 1 i 3 kk i art. 300 § 2 kk w zw. z art. 308 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 § 1 kk oraz z art. 586 ksh. Jednocześnie Prokuratura Regionalna w Katowicach I Wydział do Spraw Przestępczości Gospodarczej zawiadamia w swoim komunikacie wszystkich poszkodowanych, zainteresowanych śledztwem, które toczyło się pod sygnaturą RP I Ds.1.2017.

Zarzuty wobec Andrzeja P. i Magdaleny M. dotyczą działania na szkodę firmy, wyrządzenia jej szkody w znacznej wartości. Mówi się o wyprowadzeniu z firmy co najmniej 3,5 mln zł poprzez zaniżanie wartości sprzedawanego majątku, ukrywanie majątku firmy, oraz niepowiadomienie Sądu Gospodarczego o ryzyku jej upadłości. Tylko za pierwsze z listy przestępstw oskarżonym grozi do 8 lat więzienia. Chodzi o lata 2014-15,  a był to okres bardzo burzliwy w FUM Poręba. Firma o 200 letniej tradycji, firma o której pisaliśmy w artykule „Zwolnienia grupowe w FUM Poręba” w kwietniu 2015 roku: „Zakład przetrwał I i II wojnę światową, ale jego historia dobiega końca. FUM umarł. Fabryka Urządzeń Mechanicznych w Porębie szczyci się ponad 200-letnią tradycją produkcji w przemyśle metalowym. Zakład zajmował znaczącą pozycję wśród producentów obrabiarek ciężkich i superciężkich. Przez wiele lat przedsiębiorstwo było prawdziwą dumą mieszkańców gminy. Przez ostatnie miesiące informowaliśmy, że coraz gorzej wygląda sytuacja pracowników zakładu. Można odnieść wrażenie, że na naszych oczach kończy się pewna epoka.”
Dziennikarze Kuriera Zawierciańskiego o problemach finansowych firmy FUM Poręba pisali co najmniej od 2010 roku. 
W październiku 2010 pisaliśmy „FUM Poręba wstydzi się swoich długów”? Zakład zatrudniał wtedy 285 osób, ale już zaczęły się zwolnienia. Tylko wobec Gminy Poręba firma zalegała z kwotą 1.271.275 zł zaległych podatków. Gmina rozłożyła  wtedy dług na raty. Prezes FUM Poręba Andrzej Płoński mówił wtedy dla KZ o strategii wyciągnięcia firmy z kłopotów: - „Obecnie praca skupia się wokół uporządkowania fabryki i jej struktur. Spółka przez lata była targana różnymi problemami, niestety z reguły dalekimi od biznesowych.  Ten proces planujemy zakończyć w połowie przyszłego roku”
Sytuacja zakładu jednak nie poprawia się, a sukcesywnie pogarsza. W marcu 2013 piszemy, ze „Załoga FUM-u trzeci miesiąc bez wypłat!”, a pracownicy firmy opowiadają nam swoje tragiczne historie, że nie mają z czego zapłacić czynszu, za co kupić jedzenie. Wraz z firmą podupada miasto Poręba, też pogrążające się w długach. Prezes FUM-u Andrzej Płoński wtedy konsekwentnie już nie odpowiadał na pytania redakcji. Pracownicy tracą cierpliwość, do Sądu Rejonowego w Zawierciu trafia pierwsze 40 pozwów o wypłatę zaległych wynagrodzeń. 
11 kwietnia 2013 pracownicy FUM Poręba na kilka godzin wstrzymują pracę. 
- Jest 10 kwietnia, pieniędzy nadal nie mamy. Zaległości wynoszą trzy miesiące. Zostały wypłacone częściowo zaległości z ubiegłego roku. Pracownicy odchodzą, powołując się na artykuł 55 Kodeksu Pracy. Pracownik może rozwiązać umowę o pracę z pracodawcą, gdy ten dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika - mówił w ubiegłym tygodniu Zenon Rok ze Związku Zawodowego Metalowców. To cytat z tego archiwalnego dziś artykułu.
Ostatecznie firma pada, jej najcenniejsze maszyny, co mówią wtedy pracownicy, są wyprzedawane za bezcen. Syndyk Masy Upadłościowej FUM Poręba Mieczysław Radecki składa do Prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Po prawie 5 latach śledztwo kończy się postawieniem zarzutów karnych Andrzejowi P. i Małgorzacie M. 
Wpisując na portalu kurierzawiercianski.pl hasło FUM Poręba można odnaleźć wszystkie artykuły jakie o powolnym upadku zakładu pisaliśmy od 2010 roku. Czy historia upadku to również historia przestępstw gospodarczych? O tym zdecyduje Sąd Okręgowy w Częstochowie.

Jarosław Mazanek

Zdjęcia (1)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu gazetamyszkowska.pl. MyszPress s.c. z siedzibą w Myszkowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe