Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 06:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Nie ma ciała. Nie ma morderstwa. Trwają poszukiwania Moniki z Jaworznika

Nie znaleziono dotychczas Moniki Wilgorskiej-Stanewicz, mieszkanki Jaworznika (gmina Żarki) która zaginęła 9 lipca. Od początku w sprawie pojawiał się szereg wątpliwości, czy było to zaginięcie, czy też -jak się podejrzewa- nie żyje. Jak potwierdził nam w piątek Prokurator Rejonowy w Myszkowie Dariusz Bereza w dniu dzisiejszym mężczyzna, partner zaginionej kobiety, zatrzymany 48 godzin temu, jako osoba mogąca mieć związek ze zniknięciem Moniki, został zwolniony do domu.
Nie ma ciała. Nie ma morderstwa. Trwają poszukiwania Moniki z Jaworznika
Jaworznik, ulica Ściegienna na której mieszkała zaginiona

Autor: Jarosław Mazanek

Podziel się
Oceń

15 lipca na naszych portalach publikowaliśmy komunikat policji z Myszkowa o poszukiwaniach osób, które w Kromołowie na ulicy Łącznej w Zawierciu i okolicznych poruszali się samochodem wyposażony w wideorejestrator w nocy z 13/14 lipca. Policja nie podawała wtedy więcej szczegółów. Dzisiaj wiemy, że ma to związek z wyłowieniem z sadzawki przy ulicy Łącznej w Zawierciu białego Forda Fiesta należącego do zaginionej. Poszukiwania w tym miejscu nie doprowadziły do znalezienia kobiety, czy jej ciała.

Dariusz Bereza, Prokuratura Rejonowa w Myszkowie: -Śledztwo wszczeliśmy z artykułu 155 Kodeksu Karnego, który mówi o nieumyślnym spowodowaniu śmierci. Mężczyzna, zatrzymamy w tej sprawie był ostatnią osobą, z którą była widziana zaginiona. Nie postawiono mu jednak żadnych zarzutów i 16 lipca został zwolniony.

Poszukiwania Moniki Wilgorskiej -Stanewicz są zakrojone na szeroką skalę. Policja z Myszkowa i Zawiercia sprawdza wszelkie możliwe tropy. Sprawdzana była m.in. wersja zakopania ciała zaginionej na terenie posesji w Jaworzniku przy ulicy Ściegiennej, gdzie mieszkała. Niektóre wersje podpowiadane przez czy to mieszkańców Jaworznika, czy inne osoby są od razu weryfikowane negatywne. Np. ta, że ciało zaginionej miałoby być zalane betonem w fundamentach budowanej hali w Jaworzniku. Wiemy, że teren został przebadany przy użyciu psów tropiących, i georadaru. Ale przede wszystkim we wskazywanym miejscu faktycznie trwa budowa, ale nie ma było prac betoniarskich. Jest szykowane zbrojenie. Ciała poszukiwanej -jak już wspominaliśmy- nie ujawniono również w sadzawce na ulicy Łącznej w Zawierciu, gdzie znaleziono białego Forda Fiestę. Sprawdzano też podejrzenie, czy ciało zaginionej nie leży w zbiorniku szamba, gdyż i takie zgłoszenie mieli śledczy. Również ten trop się nie potwierdził. Ciała we wskazanym miejscu nie znaleziono.

Do naszej redakcji zadzwonił mężczyzna z Jaworznika, nie przedstawił się, który jak twierdzi, wie sporo o sytuacji rodzinnej zaginionej: -Rozmawiałem z członkami jej rodziny. W dniu w którym zaginęła, dzwoniła do rodziny którą ma za Toruniem. Że wraca do nich. Później, że jedzie, że tego swojego partnera wysadziła 1,5 km od domu, bo się pokłócili. Wszyscy widzieli w Jaworzniku, jak źle on ją traktował. Tak było też z jego poprzednią partnerką. Tu każdy się boi, bo on wywinął się dotychczas ze wszystkiego, w co był zamieszany. Ma pieniądze, koneksje -mówi nasz rozmówca. My jednak dodamy, że nawet jeżeli prawdą byłyby opinie o złym traktowaniu Moniki przez jej partnera, nie jest to dowód w niczym zbliżający do odkrycia przyczyn jej zaginięcia. Jak mówił nam prokurator Dariusz Bereza sprawdzane jest mnóstwo śladów.

Poszukiwania zaginionej trwają.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A wystarczyło przed zapłaceniem otworzyć paczkę w obecności kuriera i odmówić przyjęcia. Nie trzeba by było chodzić na policję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 17:23 Źródło komentarza: Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci
Reklama
Reklama
Reklama