Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 08:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Radni z Myszkowa zdecydują czy wspierać policję. Moim zdaniem nie powinni!

(Myszków) W czwartek, 1 kwietnia Rada Miasta Myszkowa ma obradować od godz. 11. To XXXVI sesja Rady Miasta Myszkowa w tej kadencji. Zaciekawił mnie jeden punkt, że radni mają rozważyć czy wesprzeć finansowo Komendę Powiatową Policji w Myszkowie. Gdyby to ode mnie zależało, nie dałbym im ani grosza.
Radni z Myszkowa zdecydują czy wspierać policję. Moim zdaniem nie powinni!

Autor: źródło: https://myszkow.policja.gov.pl/

Podziel się
Oceń

Przyzwyczailiśmy się od lat, że ciągle Policja prosi o jałmużnę. Albo na samochód się dorzucić, albo -jak było przed wielu laty- na paliwo. Nawet przedsiębiorcy mogli policji kupować paliwo, teraz wspierać policję mogą tylko samorządy. A nie powinny z wielu powodów. Pierwszy: policja to resort siłowy, pod wyłączną kontrolą rządu. I jak rząd policji używa, widzimy przy demonstracjach: pałowanie, wyciągnie z tłumu, wywózki na odległy komisariat. Że w Myszkowie tak nie było? Sądzę, że tylko dlatego, że demonstracje, np. Strajku Kobiet zakończyły się w Myszkowie przed falą represji, jakie w pewnym momencie zaczęły, również w mniejszych miastach być rozpędzane. Nie miejmy złudzeń, że w Myszkowie byłoby inaczej.

Skoro rząd używa policji przeciwko obywatelom, nie widzę najmniejszego sensu, żeby z własnej woli zrzucać się na pałki i gaz łzawiący. Wspierać reżimową policję samorządowymi pieniędzmi.

To argument generalny, ale podam również lokalne. Gazeta Myszkowska przygotowuje się do publikacji artykułu wraz aktami postępowania w sprawie o wykroczenie, w której -jak podejrzewamy- doszło przynajmniej do przekroczenia uprawnień, poprzez próbę spreparowania zarzutu. Nie chcę teraz odbierać czytelnikom przyjemności zapoznania się ze sprawą, ale nadmienię tylko, że wszczęto postępowanie w sprawie o wykroczenie, które ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego. Tylko że takiego wniosku w aktach nie ma. Itd, itp. nieprawidłowości. Sprawa miała podtekst polityczny, chodziło o podejrzenie napastowania pracownicy banku przez powiązanego rodzinnie z PiSem „klienta”. Sprawa, o której naszą redakcję informowała KPP Myszków, że żadnego zdarzenia z udziałem tego mężczyzny nie było. Ale był proces cywilny, w którego aktach znalazły się te materiały policji, o których wspominam. Akta sprawy wykroczenie, którego policja szukała mimo braku wniosku o ściganie ewentualnego sprawcy. Obecny komendant KPP Myszków awansował na szefa powiatów ki wkrótce po tej sprawie. Ciekawe, czy to przypadek, zbieg okoliczności?

Była historia, ciągle nie zakończona z „Wielką bitwą w Hucie Starej” gdzie zachowanie i rola policji myszkowskiej dwuznaczna. Wykazali się gorliwością w wyciąganiu dzieciaków na przesłuchania, ginęły im protokoły z badania trzeźwości strażaków, podobno -jak mówili świadkowie- przed bitwą gościnnie radiowozy odwiedzały imprezę w remizie. W każdym razie wrażenie, że myszkowska policja w tej sprawie stała po jednej stronie konfliktu, w Hucie Starej, Pińczycach zostało i chyba nie bez podstaw.

W grudniu, dokładnie 18-go 2020 w Pińczycach doszło do wypadku śmiertelnego, potrącenia mieszkańca Pińczyc ze skutkiem śmiertelnym. Nasza redakcja, dzięki informacjom od mieszkańców, przekazała do KPP Myszków szereg informacji, które mogły, choć nie muszą, pomóc w ustaleniu sprawcy wypadku. Ale postępowanie policji w tej sprawie ponownie budzi wątpliwości. Będziemy o tym pisać wkrótce, mamy już nawet temat artykułu: „Policja szuka sprawcy wypadku ze skutkiem śmiertelnym w Pińczycach. Tylko czy na pewno chce znaleźć?”

Otóż jedyny trop jaki pojawił się w tej bulwersującej sprawie, dotyczy dziwnego zachowania byłego policjanta, który dzień później był widziany pod sklepem w Pińczycach w rozbitym z przodu samochodzie. I nagle miał uciec, gdy dwóch mężczyzn zwróciło uwagę na samochód. Nie przesądzamy, czy osoba ta miała jakikolwiek związek z wypadkiem dnia poprzedniego, ale Czytelnicy chyba zgodzą się ze mną, że jego dziwne zachowanie wymagało sprawdzenia? Wskazaliśmy o kogo chodzi, gdzie stoi uszkodzony samochód, nawet w którym warsztacie pytano o jego możliwość naprawy. I co? I nic! Samochodu nie zabezpieczono, na żadne z pytań redakcji nie udzielono nam odpowiedzi. Jeżeli policja wyklucza związek tego pojazdu z wypadkiem śmiertelnym, to chyba udzielenie odpowiedzi na pytania: „jak zweryfikowano tłumaczenie, że uszkodzenia to skutek zderzenia z sarną?”, „czy są dowody, że do rzekomego zderzenia z sarną doszło wcześniej, niż 18 grudnia 2020? ” nie powinno nastręczać trudności?

Mógłbym przytaczać wiele innych przykładów, gdy działania policji, myszkowskiej zwłaszcza zdają się być motywowane politycznie. Ale sądzę, że te trzy są wystarczające. Do czasu więc, jak nie będę miał wątpliwości, że myszkowska policja służy nie obywatelom, tylko partii rządzącej obecnej, czy jakiejkolwiek, która przyjdzie po PiS-e, nie dałbym im ani złotówki.

 

I wiadomość z ostatniej chwili: POLICJA DOSTANIE KASĘ! Radni nawet nie zająknęli się nad tematem. Przyjęli uchwałę burmistrza bez żadnej dyskusji. Oby nie dosięgła ich pałka "władzy" za którą sami płacą..


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama