Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 06:16
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Życie po życiu jest możliwe! Na Facebooku!

Czy istnieje życie pozagrobowe? Życie po życiu. Czy w ogóle jest „tamten świat”? Dla osób religijnych nie ma problemu i dylematów: jest, i to nawet lepszy niż ten doczesny. Ale okazuje się, że jest inny sposób na funkcjonowanie wśród żywych, aktywność w doczesnym świecie, choć od dawna sami już jesteśmy po tamtej stronie. Jak? Odpowiedź jest prosta: profil na Facebooku, Instagramie, Twitterze czy innych portalach społecznościowych. My umieramy, ale nasz profil żyje własnym życiem, czasem aktywnym. Dostajemy linki, propozycje, nawet nas oznaczają na zdjęciach! I co najważniejsze: z okazji urodzin możemy sprawdzić, ile osób o nas pamięta składając życzenia! Oczywiście logicznie rzecz biorąc sprawdzić tego nie możemy, bo nie żyjemy. Chyba, że… istnieje życie po życiu?
Podziel się
Oceń

Nasze profile z mediów społecznościowych nie znikają wraz z naszą śmiercią. Jak zlikwidować profil osoby zmarłej, albo przynajmniej zaznaczyć, że nie żyje napisano już wiele artykułów i nie będę wdawał się w szczegóły. Proste jest tylko wtedy, gdy zmarły zostawił login i hasło, możemy wtedy niejako w jego imieniu profil zamknąć, lub w jego imieniu pożegnać żywych, dając informację, że JA (ON, ONA) -nasz bliski rodzic, mąż, partner już nie żyje. Bez tego będzie gorzej. Jak nikt nie zadba o naszą śmierć w internecie, będziemy żyli wiecznie, długo dostając jeszcze życzenia urodzinowe. Co ciekawe, Facebook nie pozwala nikomu całkiem zlikwidować profilu zmarłego, jeżeli ten nie zaznaczył tego w regulaminie, że chce usunięcia profilu po swojej śmieci. Jak wyślemy akt zgonu, wykażemy stopień pokrewieństwa, FB na profilu bliskiej nam osoby doda informację o zamknięciu profilu, nie będzie można już nic zmarłemu wysłać. Ale profil będzie istniał końca świata, a na pewno do końca Facebooka, gdyby taki nastąpił. 
Do napisania artykułu skłoniło mnie zawiadomienie od FB, że moja znajoma Bożena Burzyńska ma urodziny w Walentynki i mogę jej złożyć życzenia. Nie była to bliska znajomość. Trochę zawodowa. Pani Bożena kilka lat temu prosiła mnie w o dziennikarską interwencję. Była też jedną z bohaterek artykułu „Z.I.P. Postrach nieuczciwych lekarzy” z roku 2014, od którego zaczęły się problemy z prawem wielu znanych osób w okolicy. Niektórzy z nich, jak Wojciech P. lekarz geriatra, do dzisiaj mają z tego powodu problemy z prawem. Toczy się jego proces karny, ma postawione kilkadziesiąt zarzutów o oszustwa. Innego lekarza już skazano, a dwóch, którym groziła odpowiedzialność karna jest już tam, gdzie pani Bożenka, czyli na tamtym świecie. O ile on istnieje, co piszę  z szacunku dla agnostyków.
Gdy zauważyłem, że FB przypomina mi o złożeniu życzeń pani Bożenie, zaciekawiło mnie nie to, że FB nie wie o jej śmierci. Po prostu nikt nie zawiadomił. Moją uwagę przykuło jak chętnie i bezrefleksyjnie inni składają jej życzenia. Nikt nie zauważył, że pani Bożena od 3 lat na żadne życzenie nie odpowiedziała! Żadnych „dziękuję”, „też pozdrawiam” czy choćby jednego uśmieszku, emotikona! To pokazuje, że w większości klikamy i składamy życzenia osobom, wobec których mamy stosunek obojętny. Życzenia są pustym gestem. Nie świadczą o żadnej relacji z solenizantem.  Po prostu klikamy, choć solenizant od dawna nie żyje. Większości klikających pewnie to nawet nie obchodzi. 


I takich profili martwych osób, są pewnie tysiące, może już miliony na świecie. 
Sam Bożeny Burzyńskiej nie znałem na tyle blisko, żeby pamiętać kiedy dokładnie zmarła, musiałem to ustalić w małym towarzyskim śledztwie, żeby pisząc artykuł móc podać rok zgonu. Zmarła w 2019 roku. 
Ciekaw reakcji na jej ciągle aktywnym profilu FB napisałem: „Wszystkiego najlepszego? Przecież Pani, pani Bożeno od dawna nie żyje! Drodzy internauci, internetowi „przyjaciele”: czy ktoś z Was, tak życzliwie składających Bożenie Burzyńskiej życzenia urodzinowe nie zauważył, że od dawna nie odpowiada? Nie odpowiada, bo od prawie 2 lat nie żyje! Zmarła w 2019 roku. To jest właśnie jakość tych naszych internetowych znajomości. Ciekawy temat o „życiu po Życiu”, przynajmniej na FB. Ciekaw jestem reakcji, gdyż zamierzam poświęcić tematowi życia po życiu na FB artykuł w najbliższym wydaniu”. 
Przez kilka godzin nie było reakcji. Ciekawe, czy za rok 14 lutego 2022 pani Bożena też dostanie życzenia urodzinowe?
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą
Reklama
Reklama
Reklama