Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 12:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NIE MA UGODY. BĘDZIE PROCES ZA ZAGŁODZENIE PSÓW

(Myszków) Małgorzata Z. jest podejrzana o znęcanie się nad psami. W hodowli, którą prowadziła na Będuszu, niemal do stanu śmierci głodowej doprowadziła 3 Dogi Kanaryjskie i Bulterierkę. W poniedziałek 25 stycznia przed Sądem Rejonowym w Myszkowie odbyła się rozprawa w jej procesie, podczas której sąd miał rozważyć wydanie wyroku bez rozprawy. Ale do uzgodnienia wyroku, na który zgodziliby się wszyscy, nie doszło. Oskarżona nie stawiła się w sądzie. Na karę pozbawienia wolności z zawieszeniem jej wykonania nie zgadza się też oskarżyciel posiłkowy, Fundacja „Do serca przytul psa”.
NIE MA UGODY. BĘDZIE PROCES ZA ZAGŁODZENIE PSÓW

Autor: Schronisko dla Zwierząt w Zawierciu

Podziel się
Oceń

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie proponowała dla oskarżonej rok pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania kary na 3 lata. Poparła też wnioski Fundacji „Do serca przytul psa”, która wnioskowała o dłuższy zakaz posiadania wszelkich zwierząt (10 lat zamiat 5-ciu) i konieczność pokrycia kosztów leczenia psów. Fundacja wydała na ich leczenie 10 tys. zł przedstawiając rachunki. Do uzgodnienia wyroku, na który zgodziłyby się wszystkie strony nie doszło z dwóch powodów. Oskarżona nie stawiła się w sądzie. Fundacja reprezentowana przez adwokata Pawła Matyję nie godzi się na wydanie wyroku skazującego z zawieszeniem jej wykonania. Fundacja chce kary bezwzględnego więzienia. W sprawie orzeka sędzia Marek Zachariasz.

Małgorzata Z. zgodziła się na karę proponowaną przez prokuraturę, ale w wersji łagodniejszej. Teraz nie znamy jej stanowiska, gdyż nie stawiła się w sądzie. Prokurator Aleksander Zając stwierdził, że prokuratura próbowała kontaktować się z podejrzaną, ale bez skutku. Małgorzata Z. w Myszkowie w dzielnicy Będusz prowadziła hodowlę psów głównie rasy Dog Kanaryjski, w przeszłości zdobywając wiele nagród. Ale stało się coś złego w życiu Małgorzaty Z., że 2020 roku przestała się opiekować cennymi psami. 14 sierpnia działacze Fundacji „Do serca przytul psa” i pracownicy Schroniska dla zwierząt w Zawierciu odkryli cztery, prawie zagłodzone na śmierć psy: trzy Dogi Kanaryjskie i suczkę rasy Bulterier. 
Zwierzęta były porzucone, na granicy śmierci głodowej. Dogi, psy potężnej rasy, które powinny ważyć około 75 kg, wyglądały jak kości obleczone skórą, ważyły po 20 kg. Właścicielce psów postawiono zarzuty z Ustawy o ochronie zwierząt. 
Ponieważ w sądzie nie doszło do ustalenia kary dla oskarżonej bez rozprawy, sprawa wróci do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, która sporządzi akt oskarżenia. Sąd będzie musiał ocenić działanie Małgorzaty Z. w procesie karnym. Gdy znany będzie akt oskarżenia dowiemy się, czy Prokuratura podtrzyma swoje stanowisko, w którym proponuje dla podejrzanej wyrok w zawieszeniu, czy będzie wnioskować o karę bezwzględnego pozbawienia wolności. 
Większość z uratowanych psów, dzięki opiece w Fundacji i Schroniska dla zwierząt w Zawierciu ma już nowych właścicieli. 
Orzecznictwo sądów w podobnych sprawach jest coraz to ostrzejsze. Coraz częściej za znęcanie się nad zwierzętami zapadają kary więzienia. Niedawno Sąd Okręgowy w Częstochowie podwyższył karę z dwóch do 4 lat więzienia dla Rafała B. z gminy Syców, który 1 czerwca 2019 roku w Zawadce (gm. Irządze) potrącił celowo psa, a później po rannym zwierzęciu przejechał jeszcze raz, powoli, miażdżąc zwierzę;  wszystko filmując telefonem komórkowym. W lipcu 2020 Sąd Rejonowy w Myszkowie wydał w tej sprawie wyrok skazujący nakładając  karę 2 lat pozbawienia wolności. Od wyroku odwołały się organizacje ochrony zwierząt, które uważały karę za zbyt niską. Sąd Okręgowy w Częstochowie zgodził się z tym argumentem, karę więzienia podwajając z 2 do 4 lat. (JotM)

nasz komentarz:
Więzienie tak. Ale jak długie? Oby sądy nie ulegały agresji lejącej się z FB?
Gdy w sprawie Rafała B. zapadł przed Sądem Rejonowym w Myszkowie wyrok skazujący, z karą 2 lat pozbawienia wolności osobiście uważałem, że jest to wyrok sprawiedliwy. Orzeczono wobec Rafała B. karę bezwzględnego więzienia. Czy wyrok mógł być wyższy, a odsiadka dłuższa? Oczywiście, że mógł, gdyż maksymalne zagrożenie karą za taki czyn to do 5 lat pozbawienia wolności. Wyrok SR Myszków wydany przez sędzię Karinę Kostrzewską w mojej ocenie był właściwy, a kara dotkliwa. Czy mogły to być 3 lata więzienia? Oczywiście, że tak, i taki wyrok również uznałbym za właściwy. Sąd Okręgowy dołożył dwa lata więcej, Rafał B. już prawomocnie skazany został na 4 lata i 3 miesiące więzienia. Wyrok wydany przez sędzię Marlenę Kluk zbliżył się do maksymalnej kary określonej w kodeksie karnym. Czy jest słuszny i sprawiedliwy? Znowu powiem, że tak. Sąd miał prawo ocenić czyn sprawcy tak surowo. Czy zbyt surowo? Być może. Inna rzecz mnie zastanawia. Po wyroku SR Myszków z lipca 2020 rozpętał się hejt na sąd w Myszkowie, sądy w ogóle, że wyrok za niski, a sądy „takie i owakie”. Nie chcę tych komentarzy cytować. Ciągle są widoczne na profilu FB Oleśnickie Bidy, schroniska które w procesie karnym było oskarżycielem posiłkowym. Co groźniejsze, są tam też wezwania do linczu nad skazanym, wtedy jeszcze nieprawomocnie Rafałem B., np.: „prosimy o info gdzie będzie siedział. Przekażemy cynk o nim współwięźniom”. Oraz takie np. o środowisku myśliwych (skazany był myśliwym): „jak umiera myśliwy, to przyjeżdża śmieciarka, czy jak się to odbywa?” Skazany jest nazywany „zwyrolem”,  na którego „szkoda tlenu”. 
Mężczyzna popełnił okrutny czyn, za co został przykładnie ukarany. Wyroki za znęcanie się nad zwierzętami zapadają w polskich sądach coraz wyższe, i coraz częściej są orzekane kary bezwzględnego więzienia. Też się z tym zgadzam. Jednak nie potrafię się pozbyć wrażenia, pewnej obawy, czy orzekający w takich procesach sędziowie nie będą się bali nakładać kar, które uważają za słuszne, tylko kar wyższych, żeby uniknąć hejtu, czasem podsycanego przez środowiska obrońców zwierząt. Niestety z takim hejtem mamy do czynienia na portalach społecznościowych, na facebooku po prostu. 


I teraz przenieśmy się na grunt sprawy, która toczy się przed Sądem Rejonowym w Myszkowie, czyli sprawy Małgorzaty Z., oskarżanej o znęcanie się nad psami. Możemy mieć tu przykład innego, niepokojącego zjawiska. Są różne fundacje, organizacje skupiające obrońców zwierząt. Jedne bardziej umiarkowane, inne w swoich działaniach bardziej radykalne. Czasem ostro ze sobą konkurujące. Okazuje się, mówią o tym sami działacze takich fundacji, że „muszą być radykalni” w obawie, żeby nie spotkał ich hejt ze strony… innych organizacji pro-zwierzęcych. Czyli na gruncie myszkowskiej sprawy: prywatnie może i wyrok roku w zawiasach uznalibyśmy za słuszny, dla kobiety, która zaniedbywała psy, ale na szczęście zwierzęta przeżyły i mają się dobrze, ale jako obrońcy zwierząt „służbowo” musimy żądać kary więzienia bez „zawiasów”. Dlaczego? W obawie, żeby nie spotkał nas hejt w internecie, że za słabo bronimy praw zwierząt. Wiem, że za ten tekst też pewnie hejt mnie spotka. Trudno. Ale wolałbym, aby obrońcy zwierząt nie byli dwulicowi, aby żądali kar słusznych, nie propagandowych. I co najważniejsze, żeby sędziowie nie bali się wydawać wyroków zgodnych z ich wiedzą i doświadczeniem, a nie pod publiczkę. Wyrok pod publiczkę, na hejtowe zamówienie jest przykładaniem ręki do linczu. 
Jarosław Mazanek

Zdjęcia: Fundacja "Do Serca przytul psa" oraz Schronisko dla zwierząt w Zawierciu


Napisz komentarz

Komentarze

Jaga 02.09.2023 15:48
Ludzie sprawdzajcie utrzymywanie psów w kojcach.Nigdy nie spotkałam przypadku żeby husky stałe był zamknięty w końcu i całe noce wył, bo komuś się nie chce otworzyć kojca żeby się wybiegał. Sprawdzajcie ludzie dzikie hodowlę po wioskach.Tam jest ogrom cierpienia, psy w klatkach, byle czym żywione, komukolwiek odsprzedawane za przysłowiową stowke i wywożone albo zabijane w przypadku choroby.To samo jest z kotami.

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Tak. Dostanie kolejny zakaz i jakiś nieznaczący nic wyrok w zawiasach. Za zabicie dwóch osób już pewien mecenas dostał 1,5 roku i jeszcze zwiał przed odbyciem kary.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. WJECHAŁ DO ROWU I ZASNĄŁ ZA KIEROWNICĄ. NIEPRZYTOMNIE PIJANY, MIAŁ PONAD 4 PROMILE ALKOHOLU W ORGANIZMIE I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama