Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 13 maja 2026 01:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

KOLEJNY ROK TO KOLEJNY SUKCES WOŚP I MIESZKAŃCÓW!

(powiat myszkowski) W całym powiecie myszkowskim podczas 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebrano prawie 200 tysięcy złotych! A to jeszcze nie jest ostateczna kwota, bo wciąż prowadzone są licytacje. Szefowie wszystkich czterech sztabów, które działały w gminach naszego powiatu zgodnie stwierdzają, że był to zupełnie inny finał. Ze względu na sytuację epidemiczną nie można było organizować wydarzeń, w których corocznie uczestniczyło wielu mieszkańców. Organizacji tegorocznej zbiórki towarzyszyło wiele obaw – czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, czy uda się w ogóle przeprowadzić zbiórkę. Chyba nikt nie spodziewał się, że w tym trudnym dla wszystkich roku uda się pobić kolejne rekordy. A jednak! Mieszkańcy nie zawiedli i jak zawsze okazali ogromne serce i zaangażowanie w ważną sprawę. W tym roku zbierano pieniądze na sprzęt medyczny dla oddziałów dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. Udało się też zorganizować koncerty i wydarzenia sportowe. A to wszystko zgodnie z reżimem sanitarnym – bezpiecznie i z głową.
Podziel się
Oceń

W Gminie Żarki zebrano łącznie ponad 15,7 tysiąca złotych. Na ulicach gminy kwestowało 32 wolontariuszy, żarecka Szkoła Podstawowa założyła e-skarbonkę, a Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury prowadził licytacje gadżetów. Wolontariusze w swoich puszkach zebrali dokładnie 11.319,50 zł, w ramach licytacji zebrano 1.847,50 zł, a do e-skarbonki mieszkańcy wpłacili nieco ponad 2,5 tysiąca złotych.
- Ten finał był zupełnie inny od poprzednich. Nie można było zorganizować tradycyjnego koncertu w Domu Kultury. Wolontariusze i mieszkańcy bardzo zaangażowali się w zbiórkę, stąd taka duża kwota. Musimy pamiętać, że na samym koncercie zbieramy kilka tysięcy złotych, a z powodu pandemii niemożliwe było spotkanie z publicznością - mówi Janusz Garncarz, Szef Sztabu WOŚP w Żarkach.
Szef Sztabu w imieniu wszystkich osób zaangażowanych w organizację 29. Finału WOŚP przekazuje podziękowania dla wolontariuszy za prowadzoną zbiórkę i liczenie pieniędzy z puszek; Gminie Żarki i burmistrzowie Klemensowi Podlejskiemu za pomoc i poczęstunek dla wolontariuszy; OSP w Żarkach za kwestowanie, liczenie zebranej kwoty i duży wkład w organizację zbiórki; pracownikom Domu Kultury za organizację i liczenie pieniędzy; Pani Prezes i Pracownikom Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie za przeliczenie wszystkich zebranych pieniędzy; uczniom i nauczycielom ze Szkoły Podstawowej w Przybynowie i w Żarkach za kwestowanie i założenie e-skarbonki; Andrzejowi Jakóbczakowi za zbiórkę w zakładzie pracy oraz Pizzerii Capri za dostarczoną pizzę.
- Najmocniejsze podziękowania przesyłamy do wolontariuszy i osób wrzucających do puszek, bądź wpłacających na konto. Bez Was nie dalibyśmy rady uzbierać takiej ładnej kwoty! – podkreśla Janusz Garncarz.
W Poraju po raz kolejny pobito rekord. Zebrano 54.252,37 zł - to ok. 12 tysięcy złotych więcej niż przed rokiem. Kwestowało 52 wolontariuszy. W niedzielny poranek odbyło się morsowanie na Marinie, następnie odbył się koncert na żywo transmitowany w Internecie z Sali Widowiskowo-Kinowej Bajka w Poraju. Tradycyjną licytację, która odbywała się w Bajce i przyciągała corocznie wielu mieszkańców zastąpiła licytacja telefoniczna, która okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę!
Z e-skarbonki zebrano 5165 zł, z puszek kwestorskich 28.557,37 zł, a w ramach licytacji zebrano 7180 zł w gotówce i 13.350 zł w ramach płatności kartą. Na licytacjach najwyższą kwotę zapłacono za ceramikę Marty Jędrzejewskiej – 2200 zł.
- Organizacja tegorocznego Finału była trudniejsza. Był problem ze spotkaniami z wolontariuszami, z którymi trzeba było spotykać się indywidualnie, aby nie dopuścić do gromadzenia się dużej liczby osób w jednym miejscu. Osoby biorące udział w licytacji telefonicznej były bardzo odpowiedzialne – nie zdarzyło się, by ktoś nie zapłacił za wylicytowany przedmiot lub go nie odebrał. Przedmioty były zaprezentowane na stronie internetowej wraz z ich cenami, ludzie biorący udział w licytacji dzwonili, podawali numer przedmiotu i proponowaną kwotę. Minimalne przebicie wynosiło 10 zł, ale zdarzyło się, że ktoś zaoferował 500 zł więcej. Co jakiś czas aktualizowano ceny przedmiotów. Za rok chyba też zorganizujemy licytację telefoniczną, bo okazało się, że był to świetny pomysł. W tym roku z licytacji uzbierano ok. 2 razy więcej pieniędzy niż przed rokiem. Licytacja telefoniczna jest lepsza od internetowej, bo umożliwiała nam kontakt z mieszkańcami – wyjaśnia szefowa porajskiego sztabu Anna Podsiadlik.
Przy organizacji Finału pracowało kilkanaście osób. Pomagali też niektórzy radni – Ewa Masłoń, Barbara Caban, Dagmara Superson-Kosztyła, Grzegorz Bojanek, Bartosz Rajczyk, Łukasz Adamczyk. Radny Rajczyk nie tylko pomagał przy organizacji, ale był też wolontariuszem. Warto nadmienić, że udało mu się uzbierać najwięcej. W jego puszce znalazło się ok. 3 tysięcy złotych.
W ramach dofinansowania z powiatu wolontariusze otrzymali 20 pizz z myszkowskiej Capri. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem była postawa właściciela pizzerii Zosieńka, który też przywiózł dla wolontariuszy darmową pizzę. Finał organizowało stowarzyszenie Aspera z pomocą Urzędu Gminy i Gminnego Ośrodka Kultury. Wśród kwestujących wolontariuszy była wójt Katarzyna Kaźmierczak. W WOŚP zaangażowany był również sołtys Żarek Letniska Michał Drzewiecki, który prowadził koncert.
- Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Nikt nie wierzył, że uda nam się w tym roku pobić kolejny rekord. Pandemia wszystkim nam daje się we znaki, chyba nikt nie „narzeka” na nadmiar pieniędzy. Mimo tego mieszkańcy nie zawiedli i okazali ogromne wsparcie Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy – dodaje A. Podsiadlik.
W Gminie Koziegłowy zebrano ponad 27,6 tysięcy złotych. Jak ocenia szef sztabu Mateusz Frączek, to wysoka kwota. Kwestowało 21 wolontariuszy.
-Nigdy nie walczymy o rekordy, ale chcemy zrobić swoje jak najlepiej, jak najbardziej rzetelnie i jak najuczciwiej. Okazuje się, że 29 FINAŁ w Gminie Koziegłowy był ponownie właśnie taki, czyli absolutnie fantastyczny, gorący, ale przede wszystkim ze wspaniałym efektem finansowym. Dzięki, że byliście z nami, w ten mroźny niedzielny dzień,  i że po raz kolejny mogliśmy być razem, bawiąc się i tworząc tą niezwykłą Orkiestrę w Koziegłowach – przekazuje szef sztabu Mateusz Frączek. Podziękowania kieruje do wolontariuszy, członków sztabu, sponsorów i wszystkich darczyńców, którzy wsparli 29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
W stolicy powiatu zebrano ponad 100 tysięcy złotych! I to nie jest jeszcze ostateczna kwota, bo na allegro jeszcze trwają aukcje. Myszkowski sztab obejmował swym zasięgiem Myszków i Niegowę, gdzie kwestowało łącznie 130 wolontariuszy. Suma licytacji, sprzedaży i zebranych kwot z imprez towarzyszących przekazanych do skarbonek sztabowych to kwota 16.475,85 złotych. Najwyższe kwoty w licytacjach uzyskał właściciel firmy handlującej wózkami widłowymi „JAKIMA” Marcin Drząszcz. Na konto e-skarbonki wpłynęło łącznie 5414 zł, a największej wpłatę dokonała restauracja „Mućka Grill” (1200 zł.)
Choć w tym roku spotkania i organizacja dużych wydarzeń była utrudniona, nie oznacza to, że podczas myszkowskiego WOŚP-u brakowało atrakcji. Wręcz przeciwnie! Stowarzyszenie Jura 4x4 zorganizowało „Jurajską Integrację Terenową”, na której zebrano 9783,02 zł; Myszkowski Klub Motocyklowy zebrał kwotę 3055,32 zł podczas „grochówkowej kwesty”; Morsowanie – na stawie nr 5 Morsy Myszków z przyjaciółmi zorganizowali wielkie morsowanie, w którym uczestniczyły zaprzyjaźnione kluby: Myszkowski Klub Morsa, Jurajskie Morsy, Morsy Pilica, a także osoby niezrzeszone i spora grupa osób, które postanowiły spróbować morsowania po raz pierwszy. Podczas imprezy odbyły się również licytacje, które zamknęły się kwotą 3733zł. Odbył się również turniej halowej piłki nożnej dla dzieci zorganizowany przez MKS Myszków rozegrany w dniu 30 stycznia w hali LO w Myszkowie, w którym udział wzięło 8 drużyn (klasyfikacja końcowa: 1 miejsce: Zieloni Żarki 2: GKS Koziegłowy 3: Sokół Olsztyn). Dziękujemy za pomoc w organizacji turnieju: Przemysławowi Cichorowi, Andrzejowi Prokopowi oraz Patrykowi Męcikowi. W dniu Finału wystartował bieg w ramach 29 Finału WOŚP „Bieg dla WOŚP w Myszkowie” zorganizowany przez Ambitnych Amatorów, w którym wzięli udział biegacze i kijomaniacy, dystans 21 km i 10 km.
Sebastian Ruciński, Tomasz Wójcik i Młodzieżowa Orkiestra Muzyki Rozrywkowej Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie zorganizowali koncert, który był retransmitowany na telebimie na placu dworcowym w dniu finału. Wystąpili wokaliści: Jakub Potempski, Kamila Góral, Magdalena Bąk, Nadia Hutna, Zosia Wójcik, Julia Tkacz, Bartek Czyż. Soliści gitarowi: Michał De Lorm, Iwo Hecht. Młodzieżowa Orkiestra Muzyki Rozrywkowej Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie w składzie: gitary - Franek Jatulewicz, Szymon Ozimiński, Julek Ruciński, Iwo Hecht, Weronika Wróbel, Michał De Lorm, instrumenty klawiszowe - Nadia Hutna, Zosia Wójcik, bas - Brian Dors, perkusja - Kacper Kaczyński, Nina Urbańska. Materiały filmowe z koncertu i wydarzeń towarzyszących dostępne są na Facebooku na stronie WOŚP Myszków. Natomiast na profilu Anny Misiny można obejrzeć zdjęcia z wszystkich wydarzeń.
Na wtorek, 2 lutego zebrana kwota z aukcji prowadzonych w serwisie Allegro to 2395,01 zł. Prowadzonych jest wciąż 30 aukcji, ostatnia z nich zakończy się 14 lutego. Wszystkie zebrane środki liczone były przez pracowników Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie.
Koordynatorem myszkowskiego sztabu był Rafał Kępski. Odpowiedzialny za organizację techniczną, transmisje live, materiały filmowe był Adam Zaczkowski. Aukcjami na stronie allegro i rejestracją wolontariuszy zajmowała się Marta Muszczak. Odpowiedzialny za organizację finału w Niegowie był Łukasz Haładus. Główny Skarbnikiem była Kamila Rzepka wraz z Agnieszką Męcik oraz Moniką Płaczek. Pozostali członkowie Sztabu to: Tomasz Szlenk, Katarzyna Jakubiec, Małgorzata Lewicka, Dawid Podgórski, Sebastian Ruciński, Tomasz Wójcik, Mariusz Kaczmarczyk.
- Ten Finał był naprawdę wyjątkowy. Mieliśmy duże obawy, czy w czasie pandemii jest w ogóle możliwy do zorganizowania. Po raz pierwszy nie odbył się koncert na żywo w MDK. Ale okazało się, że mnóstwo dobrych ludzi włączyło się w pracę na rzecz orkiestry. Efekty mogliśmy obserwować przez cały weekend, w którym to obudziliśmy prawdziwe emocje. W tym roku przekroczyliśmy magiczna kwotę 100 tysięcy złotych, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. W imieniu całego sztabu serdecznie dziękuję wszystkim, partnerom, sponsorom, wolontariuszom i mieszkańcom, dzięki którym zebraliśmy tę niesamowitą kwotę. Do zobaczenia za rok – przekazuje Rafał Kępski Koordynator WOŚP w Myszkowie. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama