Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 16 lutego 2026 07:28
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

20. REKORD JANUSZA CHOMONTKA POBITY W MYSZKOWIE

(Myszków) W ubiegłą sobotę (26.09) Janusz Chomontek pobił kolejny rekord Guinnessa. W żonglerce dowolnej odbił piłkę ponad 10 tysięcy razy. To więcej, niż początkowo planowano. Rekordzista, który od trzech dekad zajmuje się zawodowo podbijaniem piłki ma już na swoim koncie wiele sukcesów i jak widać nie zwalnia tempa. Planuje już pobicie kolejnego rekordu.
Podziel się
Oceń

Wydarzenie odbyło się w sobotę 26 września na kompleksie sportowo-rekreacyjnym Dotyk Jury w Myszkowie. Pogoda tego dnia nie rozpieszczała – było chłodno, pochmurno i deszczowo. Niska temperatura nie była przeszkodą dla rekordzisty, a wręcz przeciwnie. Deszcz również nie był kłopotem, albowiem Janusz Chomontek podbijał piłkę na scenie pod zadaszeniem. Niestety, z powodu złej pogody w historycznym wydarzeniu uczestniczyło niewiele osób. Gdyby było pogodniej z pewnością wokół sceny zebrałoby się wielu widzów – z reguły w soboty Dotyk Jury pełen jest mieszkańców już od samego rana.
- Kochani, przede wszystkim podziękowania tutaj dla pana burmistrza, wspaniałego, który bez wahania zgodził się, żeby w waszym mieście spróbować coś takiego zrobić. Chciałem podziękować z całego serca wszystkim firmom, które zechciały pomóc. Wystarczył po prostu jeden telefon, nikt nie robił żadnych problemów. Widzę pana Tomka Raka - wspaniały facet, bardzo mi tutaj pomógł – mówił w sobotę 26 września Janusz Chomontek, kilka minut przed rozpoczęciem bicia rekordu.

Pierwszym rekordem, jaki pobił w swoim życiu Janusz Chomontek było żonglowanie piłki na dystansie 30 kilometrów w czasie 8 godzin 24 minut. Drugim rekordem było pokonanie samego Diego Maradony, słynnego argentyńskiego piłkarza, żywej legendy światowej piłki nożnej. Maradona odbił piłkę głową 7 tysięcy razy, Janusz Chomontek – 35 tysięcy! W Hiszpanii rekordzista żonglował piłkę w kwadracie 5x5 przez 16 godzin. W tym czasie piłka nie mogła upaść na ziemię. W programie TVP1 5-10-15 Chomontek odbił piłeczkę pingpongową ponad 15 tysięcy razy.
- Najbardziej jestem dumny z jednego rekordu – pokonałem dystans 100 kilometrów, żonglując piłkę non stop w czasie 18 godzin. Pochwalę się, bo jest czym – nigdy, na żadnym rekordzie piłka nie upadła. Sam zawsze zakończyłem – zapewniał Janusz Chomontek i dodał: Dzisiejszy rekord jest skierowany dla młodzieży – nie tylko komputer, nie tylko telefonik. Zachęcam, żeby potrenować, popróbować, bo każdy z was może być mistrzem.
Włodzimierzowi Żakowi rekordzista przekazał na pamiątkę słodką piłeczkę z dedykacją. Planem na sobotę było odbicie piłki co najmniej 7 tysięcy razy. Bicie rekordu rozpoczęto kilka minut po godzinie 12.00. W czasie 1 godziny 38 minut Janusz Chomontek odbił piłkę 10,5 tysiąca razy! Tym samym udało mu się pobić rekord Guinnessa i to już po raz dwudziesty. Rekordzista wciąż ma głowę pełną pomysłów i już planuje pobić kolejny rekord. Możliwe, że następnym razem w ruch pójdzie piłka do koszykówki. Janusz Chomontek nie wyklucza, że kolejne wydarzenie zostanie zorganizowane na Śląsku lub ponownie w Myszkowie.
- Byłem zachwycony sponsorami, wszyscy byli otwarci i chętni do współpracy. Jestem bardzo zadowolony. Burmistrz miasta to wspaniały człowiek. Porozmawiał ze mną, pomógł. Jeszcze raz dziękuję Urzędowi Miasta i wszystkim sponsorom – mówił Janusz Chomontek, gdy rozmawialiśmy z nim kilka dni po sobotnim biciu rekordu Guinnessa.
Sponsorami wydarzenia byli Urząd Miasta w Myszkowie, Międzypowiatowy Bank Spółdzielczy w Myszkowie, NZOZ Przychodnia Zdrowia Mijaczów, OSKP STTRANS, firmy: Reko, Dachmet, Wikskar, Sokpol, BRUK SA oraz Market Budowlany Mrówka.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Treść komentarza: Co za piękny ten Damianek, brać lotnicza ma … ubaw z FOData dodania komentarza: 13.02.2026, 18:29Źródło komentarza: PILOT BOEINGA Z MYSZKOWA!Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Z szacunku odpowiadamy: nie ma pan racji. Gdyby to był profil nie kontrolowany przez Wiśnię, to by były wpisy jej wyznawców, a są jej wypowiedzi. Więc to profil udający "sympatyków". Nie wiedzieliśmy tam wpisów sympatyków. Chyba, że zna pan administratora, to możemy dyskutowaćData dodania komentarza: 13.02.2026, 15:19Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytelnik1990Treść komentarza: Nie Panie Redaktorze, jest tylko jeden oficjalny profil europosłanki i jest wyraźnie zaznaczone który. Na tym profilu, na który się Pan powołuje, wielokrotnie wspominano, że jest prowadzony przez fanów. A zdjęcie z pączkami? zdjęcie jest screenem z nagranego lata temu filmiku Wiśniewskiej, który zresztą był bardzo popularny w sieci. Naprawdę brak słów, aż strach myśleć, czy wszystkie informacje Pan tak sprawdza.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 09:06Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: akTreść komentarza: pełna podziwu i szacunku dla naszej młodzieżyData dodania komentarza: 12.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: AleksandraTreść komentarza: Dziękujemy dla nas to też była frajdaData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:23Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Fajna młodzież 👍Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:26Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama