Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 09:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

20. REKORD JANUSZA CHOMONTKA POBITY W MYSZKOWIE

(Myszków) W ubiegłą sobotę (26.09) Janusz Chomontek pobił kolejny rekord Guinnessa. W żonglerce dowolnej odbił piłkę ponad 10 tysięcy razy. To więcej, niż początkowo planowano. Rekordzista, który od trzech dekad zajmuje się zawodowo podbijaniem piłki ma już na swoim koncie wiele sukcesów i jak widać nie zwalnia tempa. Planuje już pobicie kolejnego rekordu.
Podziel się
Oceń

Wydarzenie odbyło się w sobotę 26 września na kompleksie sportowo-rekreacyjnym Dotyk Jury w Myszkowie. Pogoda tego dnia nie rozpieszczała – było chłodno, pochmurno i deszczowo. Niska temperatura nie była przeszkodą dla rekordzisty, a wręcz przeciwnie. Deszcz również nie był kłopotem, albowiem Janusz Chomontek podbijał piłkę na scenie pod zadaszeniem. Niestety, z powodu złej pogody w historycznym wydarzeniu uczestniczyło niewiele osób. Gdyby było pogodniej z pewnością wokół sceny zebrałoby się wielu widzów – z reguły w soboty Dotyk Jury pełen jest mieszkańców już od samego rana.
- Kochani, przede wszystkim podziękowania tutaj dla pana burmistrza, wspaniałego, który bez wahania zgodził się, żeby w waszym mieście spróbować coś takiego zrobić. Chciałem podziękować z całego serca wszystkim firmom, które zechciały pomóc. Wystarczył po prostu jeden telefon, nikt nie robił żadnych problemów. Widzę pana Tomka Raka - wspaniały facet, bardzo mi tutaj pomógł – mówił w sobotę 26 września Janusz Chomontek, kilka minut przed rozpoczęciem bicia rekordu.

Pierwszym rekordem, jaki pobił w swoim życiu Janusz Chomontek było żonglowanie piłki na dystansie 30 kilometrów w czasie 8 godzin 24 minut. Drugim rekordem było pokonanie samego Diego Maradony, słynnego argentyńskiego piłkarza, żywej legendy światowej piłki nożnej. Maradona odbił piłkę głową 7 tysięcy razy, Janusz Chomontek – 35 tysięcy! W Hiszpanii rekordzista żonglował piłkę w kwadracie 5x5 przez 16 godzin. W tym czasie piłka nie mogła upaść na ziemię. W programie TVP1 5-10-15 Chomontek odbił piłeczkę pingpongową ponad 15 tysięcy razy.
- Najbardziej jestem dumny z jednego rekordu – pokonałem dystans 100 kilometrów, żonglując piłkę non stop w czasie 18 godzin. Pochwalę się, bo jest czym – nigdy, na żadnym rekordzie piłka nie upadła. Sam zawsze zakończyłem – zapewniał Janusz Chomontek i dodał: Dzisiejszy rekord jest skierowany dla młodzieży – nie tylko komputer, nie tylko telefonik. Zachęcam, żeby potrenować, popróbować, bo każdy z was może być mistrzem.
Włodzimierzowi Żakowi rekordzista przekazał na pamiątkę słodką piłeczkę z dedykacją. Planem na sobotę było odbicie piłki co najmniej 7 tysięcy razy. Bicie rekordu rozpoczęto kilka minut po godzinie 12.00. W czasie 1 godziny 38 minut Janusz Chomontek odbił piłkę 10,5 tysiąca razy! Tym samym udało mu się pobić rekord Guinnessa i to już po raz dwudziesty. Rekordzista wciąż ma głowę pełną pomysłów i już planuje pobić kolejny rekord. Możliwe, że następnym razem w ruch pójdzie piłka do koszykówki. Janusz Chomontek nie wyklucza, że kolejne wydarzenie zostanie zorganizowane na Śląsku lub ponownie w Myszkowie.
- Byłem zachwycony sponsorami, wszyscy byli otwarci i chętni do współpracy. Jestem bardzo zadowolony. Burmistrz miasta to wspaniały człowiek. Porozmawiał ze mną, pomógł. Jeszcze raz dziękuję Urzędowi Miasta i wszystkim sponsorom – mówił Janusz Chomontek, gdy rozmawialiśmy z nim kilka dni po sobotnim biciu rekordu Guinnessa.
Sponsorami wydarzenia byli Urząd Miasta w Myszkowie, Międzypowiatowy Bank Spółdzielczy w Myszkowie, NZOZ Przychodnia Zdrowia Mijaczów, OSKP STTRANS, firmy: Reko, Dachmet, Wikskar, Sokpol, BRUK SA oraz Market Budowlany Mrówka.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne?
Reklama
Reklama
Reklama