Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 08:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRÓBA POBICIA NOWEGO REKORDU GUINNESSA W MYSZKOWIE

Już jutro w sobotę w Myszkowie- Pohulance na kompleksie Dotyk Jury przy ul. Dobrej Janusz Chomontek będzie bił rekord Guinessa w żonglerce dowolnej piłką futbolową. Janusz Chomontek to legenda żonglerki – człowiek, który w księdze rekordów Guinnessa znalazł się aż 19 razy. W żonglerce dowolnej – podbijaniu piłki nożnej dowolną częścią ciała z wyłączeniem rąk – pobił wiele niewiarygodnych rekordów.
PRÓBA POBICIA NOWEGO REKORDU GUINNESSA W MYSZKOWIE
Janusz Chomontek w naszej redakcji

Autor: Jarosław Mazanek

Podziel się
Oceń

W najbliższą sobotę 26 września na terenie  Kompleksu sportowo – rekreacyjnego „Dotyk Jury” Janusz Chomontek spróbuje pobić  kolejny rekord. Tym razem próba będzie dotyczyła żonglerki dowolnej w kwadracie o boku 5 metrów. Celem będzie podbicie piłki przynajmniej 7000 razy. 
Janusz Chomontek karierę żonglera rozpoczął pod koniec lat 80 ubiegłego wieku – wtedy zakończył swoją karierę piłkarską. Przez 30 lat zawodowego podbijania piłki osiągnął bardzo wiele, a każdy z jego rekordów zdaje się być niemożliwym do osiągnięcia. W żonglerce dowolnej Janusz Chomontek najbardziej imponujące rekordy ustanowił podczas pokonywania trasy maratonu berlińskiego - wtedy żonglował piłką bez przerwy na trasie liczącej 100 kilometrów, wyjątkowy rekord to również podbijanie piłki na hiszpańskiej wystawie Expo, podczas której polski rekordzista żonglował w kwadracie 5x5 metrów przez 16 godzin. 
Przełomowym momentem w karierze Janusza Chomontka było pobicie rekordu samego Diego Maradony. Rekord Argentyńczyka wynosił 7 tysięcy podbić, Polak podbił piłkę 35 tysięcy razy i to samą głową. Niewiarygodny rekord Polaka transmitowała włoska telewizja, a oglądały go piłkarskie sławy: Diego Maradona i Zbigniew Boniek. Wydarzenie z 1988 roku było przełomem w karierze polskiego żonglera. Od tego momentu Janusz Chomontek zwiedził wiele miejsc w Europie dając pokazy oraz bijąc kolejne rekordy. 

We włoskiej stacji podczas jednego z programów Maradona chwalił polskiego rekordzistę: „-Ten facet ma talent, jaki zdarza się raz na kilka miliardów” – mówił słynny Argentyńczyk. 

Chomontek przez lata wielokrotnie wpisywał się do księgi rekordów Guinnessa. Jedne z najbardziej wyjątkowych rekordów to np. podbicie piłki koszykowej ponad 20 tysięcy razy w czasie 2 godzin i 11 minut, podbijanie piłki tenisowej przez 4 godziny 20 minut, a nawet podbicie piłeczki ping-pongowej 12 tysięcy razy. 
W sobotę 26 września na terenie  kompleksu sportowo – wypoczynkowym „Dotyk Jury” w Myszkowie o godzinie 12, polski żongler będzie próbował złamać kolejny rekord. Dlaczego Myszków? „Nigdy nie prezentowałem pokazu w tych okolicach, dlatego zdecydowałem się wybrać Myszków, jako miejsce wydarzenia” – mówi Janusz Chomontek. 
Sobotni rekord Guinnessa będzie dotyczył żonglerki dowolnej piłką nożną w kwadracie 5x5 metrów. To pierwsza oficjalna próba Janusza Chomontka, jeśli chodzi o ten rodzaj rekordu. Celem będzie podbicie piłki przynajmniej 7000 razy, choć polski rekordzista twierdzi, że chciałby ustanowić rekord na jeszcze wyższym poziomie. (ps)

z ostatniej chwili:

LICYTACJA NA SZCZYTNY CEL: JANUSZ CHOMONTEK WESPRZE ZBIÓRKĘ DLA STRAŻAKA Z KLESZCZOWEJ

W dzisiejszym wydaniu Gazety Myszkowskiej pojawiła się informacja o zbiórce na protezę ręki dla Przemysława Lisa, który kilka tygodni temu stracił rękę w wypadku podczas prac rolniczych. O zbiórce piszemy na łamach Gazety Myszkowskiej i Kuriera Zawierciańskiego od początku września. Janusz Chomontek po przeczytaniu artykułu w dzisiejszym wydaniu Gazety Myszkowskiej, zapowiedział zorganizowanie licytacji swoich gadżetów: piłki i koszulki.

Licytacja będzie miała miejsce podczas wydarzenia. Zebrane pieniądze z licytacji zostaną przeznaczone na zbiórkę na protezę dla Przemysława Lisa – mieszkańca Kleszczowej w gminie Pilica - który latem podczas prac rolniczych uległ wypadkowi – prasa rolująca słomę wciągnęła jego rękę. Pomimo natychmiastowej pomocy i operacji, jego ręki nie udało się uratować. Obecnie trwa zbiórka na protezę ręki dla młodego ojca. Celem jest zebranie 250 tys. złotych, do tej kwoty brakuje jeszcze ponad 140 tys. złotych. Teraz okazję do wsparcia zbiórki będzie mieć każdy, kto pojawi się na próbie pobicia Rekordu Guinnessa, której podejmie się Janusz Chomontek.

Bezpośrednich wpłat na wsparcie zbiórki można dokonywać poprzez stronę pomagam.pl

Link do zbiórki na protezę ręki dla Przemysława Lisa: https://pomagam.pl/ha9bmtkw

Link do artykułu w Kurierze Zawierciańskim: https://www.kurierzawiercianski.pl/wiadomosci/4224,mlody-ojciec-stracil-reke-w-wyniku-wypadku-trwa-zbiorka-na-proteze-dla-przemka

Link do artykułu w Gazecie Myszkowskiej: /artykul/6515,mlody-ojciec-stracil-reke-w-wyniku-wypadku-trwa-zbiorka-na-proteze-dla-przemka

nasz komentarz:

Dotyk Jury "rekreacyjny" czy "wypoczynkowy"? Jeżeli to w ogóle kogoś obchodzi

Nasza redakcja promuje wydarzenie bicia rekordu przez Janusza Chomontka od początku września kiedy w nr 36 Gazety Myszkowskiej i Kuriera Zawierciańskiego ukazał się artykuł o planowanym wydarzeniu. Zwrócił się do nas z tym tematem pan Janusz Chomontek. Urząd Miasta Myszkowa  nie odezwał się wcale. Nie wysłano nawet informacji o wydarzeniu. W dzisiejszym wydaniu Gazety Myszkowskiej i Kuriera Zawierciańskiego z 25 września ukazał się kolejny artykuł. I odezwała się rzeczniczka Urzędu Miasta Myszkowa odpowiedzialna też z promocję: Z PRETENSJAMI!

Po pierwsze, że w artykule błąd- dotyk Jury jej zdaniem nazywa się Kompleks sportowo-rekreacyjny Dotyk Jury, a nie kompleks "wypoczynkowy".  Nie wydaje się to zbyt istotne, ale pretensje nie do nas, MOSiR Myszków administrator obiektu twierdzi inaczej. Na stronie MOSiR "Dotyk Jury" jest "wypoczynkowy":

 

Pretensja druga: CZEMU TYLKO MRÓWKA?

Rzeczniczka UM Myszków odpowiedzialna też za promocję pyta w tonie pretensji, dlaczego w tekście jako sponsora imprezy wymieniamy tylko PSB Mrówka, firmę Budulec? Odpowiedź jest prosta: firma zadbała o swój wizerunek, skontaktowano się z nami, zapytano, czy umieścimy logo firmy przy tekście w formie reklamy. Umieściliśmy. Nasza redakcja pisze o ciekawym wydarzeniu jakim będzie bicie rekordu Guinessa przez Janusza Chomontka, promujemy wydarzenie, nasze miasto, nie urząd miasta. Nie wyręczamy w tym urzędników magistratu!  Wydział promocji pyta nas o innych sponsorów wydarzenia, czemu ich nie wymieniamy. To zadanie UM Myszków, jako organizatora, który do mediów nie przekazał żadnej informacji o jutrzejszej imprezie. Tym bardziej o jej sponsorach. 

Pretensje do nas? Komuś się  wydziale promocji klepeczki pomieszały...

Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama