Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 03:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BIEGŁY POŻARNICTWA WYKAZUJE LICZNE ZANIEDBANIA. Czy ktoś z gminy Niegowa dostanie zarzuty?

(Niegowa) Prokuratura Rejonowa w Myszkowie właśnie otrzymała opinię biegłego z zakresu pożarnictwa zleconą w związku ze śmiertelnym zaczadzeniem palacza obsługującego kotłownię w budynku Urzędu Gminy Niegowa. Do wypadku doszło 25 września 2019. Nasze źródła mówią, że o fatalnym stanie przewodów kominowych w budynku gminy było wiadomo od dawna. Natychmiast po wypadku kotłownię wyłączono z użytkowania, a urzędnicy dogrzewali się piecykami elektrycznymi. Gmina wybudowała zupełnie nowy komin. Opinia biegłego pożarnictwa, która właśnie wpłynęła do prokuratury potwierdza, że w Urzędzie Gminy Niegowa stan przewodów kominowych mógł być fatalny, a procedury BHP omijane lub ignorowane.
Podziel się
Oceń

Jerzy M., mieszkaniec Myszkowa, pracował w Niegowie  jako palacz.  Mężczyznę znaleziono martwego w kotłowni budynku Urzędu Gminy Niegowa. Był 25 września 2019 roku, około godz. 14 do urzędu gminy wezwano pogotowie i straż pożarną. W kotłowni znaleziono ciało mężczyzny. Sekcja zwłok wykazała zatrucie tlenkiem węgla jako przyczynę śmierci. Od początku w tej sprawie pojawia  się wiele pytań: jaki był stan techniczny kominów i przewodów wentylacyjnych w kotłowni? Wiemy, że przed sezonem grzewczym budynek był sprawdzany przez kominiarza, Urząd Gminy w Niegowie, jak każda instytucja ma też swojego inspektora ds. BHP, który powinien czuwać nad bezpieczeństwem budynku. Pilnować, aby wszelkie awarie wpływające na bezpieczeństwo pracowników były na czas usuwane. Zaraz po wypadku, przez niemal 2 miesiące kotłownia Urzędu Gminy Niegowa była nieużywana. Na zlecenie wójta Mariusza Rembaka wykonywano tam intensywny remont. Zamontowano nowe kominy, zarówno spalinowe jak i wentylacyjne. Jaki byłby cel tych wydatków, gdyby wcześniej przewody kominowe były sprawne? Czy przez pośpiesznym remontem zbadano stan techniczny kominów? 
Czy w gminie próbowano ukryć zadymienie? 
Rodzina Jerzego M. od początku wskazywała na okoliczności wypadku, które mogą wskazywać, że w Urzędzie Gminy Niegowa ktoś może bać się o swoją przyszłość, bać odpowiedzialności za śmiertelny wypadek. Kamila, córka zmarłego mężczyzny tak mówiła dla Gazety Myszkowskiej w styczniu 2020: -Mamy swoje wątpliwości. Chodzą pogłoski, że całą winę w gminie chcą zwalić na mojego ojca. Wypadek był 25 września. Gdy dowiedziałam się, że coś się stało tacie, zaraz dzwoniłam do gminy. Sekretarka powiedziała, że nic nie wie. Na miejsce pojechałam po godzinie  15.00. Okazało się, -jak później dowiedziałam się z raportu straży pożarnej, że straż była tam o 14.06. Ja na miejscu zastałam strażaków z OSP i z Myszkowa, którzy przewietrzali budynek, pogotowie już odjechało, gdyż mojemu tacie nie mogli już pomóc. Podszedł do mnie jakiś policjant, powiedział abym ściągnęła lekarza, np. rodzinnego, który stwierdzi zgon, pytał, czy zamówię firmę pogrzebową.  Byłam bardzo zaskoczona. Mój tata zmarł w pracy, to co zobaczyłam na miejscu nie wyglądało na naturalny zgon. Miałam wrażenie, że próbuje mnie się przekonać, żebym zgodziła się, że to naturalna śmierć, żeby nie robić sekcji zwłok.
Gazeta Myszkowska: -Ma pani jakieś podejrzenia?
-W kartę zgonu wpisano „zawał serca”. A nawet jak byłam później, wszędzie czuć było dym. Na nasz wniosek odbyła się sekcja zwłok. To znaczy, zrobiono ją z urzędu, ale wcześniej, próbowano mnie przekonać, że to niepotrzebne, że tata miał zawał.
Następnego dnia byłam w Państwowej Straży, tam powiedziano mi, jakie są wyniki stężenia gazów w budynku. Wyszło, że niewielkie, zwłaszcza w piwnicy, kotłowni, gdzie leżał tata. Ale te badania były przecież przez strażaków zrobione, jak dłuższy czas wietrzono budynek, wszystkie okna były pootwierane. Pojechałam na policję, żeby powiedzieć, że żądam sekcji zwłok, gdyż nie wierzę w żaden zawał serca. Długo kazano mi czekać, w końcu ktoś wyszedł i powiedział, że już jest decyzja o wykonaniu sekcji zwłok, nie muszę składać wniosku. Przyjęto moje zeznanie do protokołu. 

Sekcja zwłok: to było zaczadzenie
Sekcja zwłok Jerzego M.  wykazała jednoznacznie, że przyczyną zgonu  było zatrucie tlenkiem węgla, czyli popularnie mówiąc zaczadzenie. 
Prowadzącą śledztwo prokuraturę z Myszkowa pytamy o zakres dokumentów zgromadzonych w śledztwie, zwłaszcza dotyczących działania inspektora BHP  i kominiarza. Oraz nadzoru nad całością, szefa urzędu, czyli wójta. I o nagły remont kominów po wypadku.  Prokurator Rejonowy Dariusz Bereza: -Prokuratura dysponuje dokumentami zarówno dotyczącymi BHP budynku i jak i przeglądów kominiarskich. Badamy je pod kątem rzetelności pracy tych służb. Analizujemy te dokumenty -mówił nam prokurator w styczniu br. 

Śmiertelne zaczadzenie palacza w kotłowni Urzędu Gminy w Niegowie miało miejsce 25 września 2019. Natychmiast po wypadku gmina zleciła budowę nowych kominów i wentylacji. Rodzina zmarłego Jerzego M. nie uwierzyła, że przyczyną jego śmierci może być zawał serca. Że jest nią zaczadzenie, zatrucie tlenkiem węgla potwierdziła sekcja zwłok, wyniki badań histopatologicznych.  Teraz rodzina chce się dowiedzieć, kto odpowiada za to, że kotłownia, w której zmarł Jerzy M. była w takim stanie technicznym, że zaraz po jego śmieci wykonano konieczny remont. Bo chyba konieczny, skoro gminni urzędnicy tak się z tym śpieszyli? Przez 2 miesiące od wypadku budynek gminy nie był ogrzewany. W ostatniej chwili dotarliśmy od innego świadka, pracownicy UG Niegowa, która mówi o atmosferze w urzędzie po wypadku: „-Jeden z ważnych urzędników gminy, nieoficjalnie, nigdy na forum, ale tak w pokojach, w cztery oczy, mówił, aby o tym wypadku było cicho. Żeby o tym nie mówić na zewnątrz. Panuje taka zmowa milczenia, każdy boi się odezwać w obawie o pracę. A człowiek nie żyje.”


Przełom w śledztwie: biegły pożarnictwa wskazuje na liczne zaniedbania
Z początkiem lipca Prokuratura Rejonowa  w Myszkowie informuje o „bardzo ciekawych” wnioskach z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Prok. Rej. Dariusz Bereza: -Szereg elementów tej opinii  był dla nas podstawą do skierowania do biegłego Państwowej Inspekcji Pracy badającego ten wypadek kilku dodatkowych pytań. Wyniki opinii biegłego z zakresu pożarnictwa idą w dwóch kierunkach: 1-wykazano szereg nieprawidłowości  w zakresie prawidłowości wykonania i dokumentacji przeglądów kominowo-wentylacyjnych w budynku Urzędu Gminy Niegowa 2-uchybień zarządcy nieruchomości w zakresie bezpieczeństwa budynku dla osób w nim przebywających.
Prokuratura na tym etapie śledztwa nie przesądza, czy w sprawie śmierci palacza komuś zostaną postawione zarzuty, ale wydaje się to bardzo prawdopodobne. Wg. naszych informacji przesłuchiwani świadkowie, pracownicy gminy zeznali, że dym w dniu wypadku czuć było w pomieszczeniach budynku od samego rana w dniu wypadku. A i wcześniej było w gminie powszechną wiedzą, że stan kominów jest fatalny. Szybki remont natychmiast po wypadku tylko wzmocnił te podejrzenia. Sprawa palacza z Niegowy, który  zmarł w wyniku zaczadzenia przypomina nam sprawę z Myszkowa sprzed kilkunastu lat.  W jednej ze spółek komunalnych doszło do wypadku. Pracownik stracił rękę, gdy uruchomił maszynę, na której nawet nie powinien pracować, to nie było jego stanowisko pracy. Wyrok skazujący usłyszał jednak prezes spółki, za to że maszyna od dawna miała niesprawne zabezpieczenia, brakowało w niej właściwych osłon. Czy podobnie będzie w sprawie zgonu palacza? Musimy poczekać na zakończenie śledztwa i na proces, jeżeli śledztwo zakończy się postawieniem komuś zarzutów karnych.


Napisz komentarz

Komentarze

Edek 14.08.2020 18:08
Przegląd kominów przeglądem ale pomimo przeglądów przewody powinny być czyszczone co najmniej 4razy do roku przez kominiarza - to powinien zlecić zarządca, ponadto palacz powinien mieć uprawnienia do obsługi kotła i powinien dbać o stan kotłów i rur dymowych z pieca. Palacz poza kominiarzem jest nadzorca urządzeń grzewczych jeżeli dochodziło do dymienia powinien wyłączyć kocioł powiadomić zarządcę budynku a ten mistrza kominiarskiego ewentualnie instalatora jeżeli problem był z instalacją c.o.Nieszczescie wielka strata bo zginil człowiek.

juraj 27.08.2020 17:14
Rembak nie ma o niczym pojęcia. Ci państwo powinni po pierwsze, znaleźć adwokata, po drugie iść z tym do telewizji, bo w Polsce władza boi się tylko telewizji. Sprawą powinna zająć się prokuratura.

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Piszcie prawdę ‼️ jakiej narodowości byli Ci wspaniali 3 muszkieterowie i co sobą prezentowali ⁉️ i jakie powiązania łączą jednego z nich z obecną nowo zatrudnioną naczelną pielęgniarką szpitala (a przy okazji za co pani pielęgniarka straciła poprzednią pracę) ⁉️ no gazeto posłuchaj dwoma uszami a nie tylko tym, które tylko tobie wygodne (o zgrozo dla mieszkańców powiatu, którzy teraz muszą trafiać na SOR do Zawiercia lub Częstochowy i myślę, że w większości tęsknią za IP Myszkowskiego Szpitala) ‼️ dziwne to gazetowe kibicowanie w rozwalaniu Szpitala, który dawał bezpieczeństwo ogromnie starszych i schorowanych ludzi... no chyba, że bardziej potrzebują plastyki żołądka zamiast leczenia np. zaostrzenia niewydolności krążenia... nie wspomne o porodówce...‼️ ps. małe litery nieprzypadkoweData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:12Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Zadajmy sobie pytanie- "Kto jest prawdziwą ofiarą tej sekty?". I tu odpowiedź jest oczywista. Ofiarą są mieszkańcy Czatachowy z Pustelnikiem Jerzym na czele. Przypominam wiec, że ten cały kompleks założyli Pustelnicy. Potem podjęli oni , przy wydajnej pomocy Nadleśnictwa, wraz z mieszkańcami budowę Kościołka, Całymi latami ludność Czatachowy opodatkowała się na ten cel. A gdy kompleks powstał Arcybiskup Depo nasłał na nich księdza egzorcystę, który od pierwszego dnia został przez prawowitych właścicieli, czyli mieszkańców odrzucony. Biskup Depo na to wszystko całymi latami nie reagował. Chociaż mieszkańcy wielokrotnie do niego sie dobijali w tej sprawie. Ostatecznie mieszkańcy przestali chodzić do jakby nie mówić własnej świątyni, Bo to co się tam wyprawia prosi o pomstę do nieba. Twierdzi Pani, że przywódca sekty to zacny ksiądz, a za całą waszą grupą stoi Duch Święty.. No to skoro cała ta wasza sekta jak jest taka UCZCIWA I HONOROWA NIECH ODDA MIESZKAŃCOM ICH WŁASNOŚĆ. Bo widzi Pani, jest takie Boskie Przykazanie- NIE KRADNIJ !!! .A przecież właśnie z ordynarną kradzieżą mamy tu do czynienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:49Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: Miara człowieczeństwa jest stosunek do zwierzątTreść komentarza: Brawo 👏👏 tacy zwyrodnialcy powinni być karani zawsze!!! karą bezwglednego wiezienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:08Źródło komentarza: KARA BEZWZGLĘDNEGO WIĘZIENIA ZA ZABICIE KRÓLIKÓW MINIATUROWYCH J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak, orzekający w tej sprawie sędzia Tomasz Goszczyński jest tzw. "neo-sędzią", został powołany do Sądu Rejonowego w Myszkowie w wyniku konkursu ogłoszonego przez nieuznawaną Krajową Radę Sądownictwa, ogłoszenie Monitor Polski 2023 poz. 854. , uchwała neo-krs Nr 67/2025 z dnia 2025-02-20. Wręczenie nominacji dnia 2025-06-17Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:32Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: Maria SzefczykTreść komentarza: Ks. Daniel Gallus jest jednym z najlepszych duchownych katolickich jakich kiedykolwiek w życiu spotkałam , dzięki ktòremu tysiące ludzi się nawracało i zmieniało swoje życie. Jeździłam na spotkania z ojcem Danielem przez ponad 10 lat co miesiąc , byłam także na prowadzonych przez niego rekolekcjach . Ten człowiek był zawsze miły , grzeczny , cierpliwy , całkowicie oddany Panu Bogu i ludziom. Od chwili nałożenia na niego kary suspensy przestałam jeździć ale tylko i wyłącznie dlatego , żeby nie być wydaloną z KK , bo taki jest przepis kościelny , bo inaczej nadal bym tam jeździła i nie tylko ja ale także tysiące innych osòb. Bardzo cierpię z tego powodu , że nie mogę uczestniczyć w spotkaniach modlitewnych prowadzonych przez ojca Daniela bo to prawdziwy duchowny i katolik , bardzo Duszpasterz. Ta pani Agnieszka B ( świadek w sądzie ) robiła sobie i nadal chciała robić sobie przy ojcu Danielowi niezły biznes podobnie jak ten drugi świadek , ktòry kasował duże pieniądze za postòj autokaru , ktòrym ludzie przyjeżdżali aby się modlić brał kilka lat temu po 100 zł. ( wiem , bo sama mu płaciłam nie wiedząc , że to prywatna osoba robi sobie taki biznes , myślałam , że to wspòlnota to robi , bo też pozakładali sobie kamizelki podobnie jak mieli ludzie ze wspòlnoty. Ten cały biznes , ktòry prowadziła pani Agnieszka B , to też myślałam , że to wspòlnota zarabia a tak nie było. Oskarżenia kierowane przeciwko ojcu Danielowi i wspòlnocie MiMJ przez tych niegodziwych świadkòw są fałszywe i bardzo krzywdzące. Ojciec Daniel był przeciwny postawom wykorzystującym pielgrzymòw. Na spotkaniach były serwowane za darmo ciepłe posiłki , kiedyś jak był duży upał to była rozdawana za darmo woda mineralna czy źròdlana , było też rozdawane za darmo małe Pismo Święte, na tygodniowych rekolekcjach w Pustelni w Czatachowie a także w inne dni była dostępna za darmo i bez ograniczeń kawa , herbata ( można sobie było brać i zaparzać ile się chciało) , słodycze i inny poczęstunek . Pamiętam jak w czasie przerwy między modlitwami sam ojciec Daniel nakładał mi bigos , bardzo smaczny . Serce boli , że niszczy się tak bardzo dobrego kapłana jakim jest ojciec Daniel. Jak bardzo pragnę i proszę Pana Boga i Matkę Najświętszą Maryję , żeby się już ten koszmar niszczenia księdza Daniela Gallus skończył i żeby Kuria pogodziła się z Ks. Danielem i cofnęła mu wszystkie kary przywracając na Łono KK i żebyśmy mogli jeździć do Czatachowy i modlić się z księdzem Danielem i korzystać bez ograniczeń z jego kapłańskiej posługi.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 06:54Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama