Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 18:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

KOBIETA WYPŁACAŁA SWOJE OSZCZĘDNOŚCI I ODDAWAŁA JE PRZESTĘPCOM

Bezczelność i bezduszność oszustów wydaje się nie mieć granic. Jak informuje Śląska Policja, 73-letnia mieszkanka naszego województwa wypłaciła z banków swoje oszczędności i oddała je przestępcom. Kobieta była przekonana, że uczestniczy w tajnej akcji, która miała na celu walkę z nieuczciwymi pracownikami banku. Starsza kobieta do końca była przekonana, że kontaktował się z nią prawdziwy policjant. Jej zainteresowanie wzbudziło to, że nie przyszła do niej „pani prokurator”, która miała spisać protokół z przekazania pieniędzy. Sprawa wyszła na jaw, gdy 73-latka zadzwoniła na numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Chciała zapytać, czy w jednym z komisariatów pracuje funkcjonariusz, który się z nią kontaktował.
Podziel się
Oceń

Bezczelność i bezduszność oszustów wydaje się nie mieć granic. Jak informuje Śląska Policja, 73-letnia mieszkanka naszego województwa wypłaciła z banków swoje oszczędności i oddała je przestępcom. Kobieta była przekonana, że uczestniczy w tajnej akcji, która miała na celu walkę z nieuczciwymi pracownikami banku. Starsza kobieta do końca była przekonana, że kontaktował się z nią prawdziwy policjant. Jej zainteresowanie wzbudziło to, że nie przyszła do niej „pani prokurator”, która miała spisać protokół z przekazania pieniędzy. Sprawa wyszła na jaw, gdy 73-latka zadzwoniła na numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Chciała zapytać, czy w jednym z komisariatów pracuje funkcjonariusz, który się z nią kontaktował.


 

Kobieta straciła oszczędności życia przez oszustów, działających metodą „na policjanta”. Z 73-letnią mieszkanką naszego województwa skontaktował się mężczyzna, który podawał się za policjanta. Miał przekazać starszej kobiecie, że pracownicy banku, w którym ma ona konto, skopiowali jej dane osobowe. Przez to oszczędności znajdujące się na kontach bankowych miały być zagrożone.


 

Kobieta była pewna, że pomaga w akcji policyjnej, mającej na celu schwytanie bankowych przestępców. W ciągu tygodnia wyciągnęła swoje pieniądze z kilku banków. Gotówkę przekazywała oszustowi bezpośrednio po ich wypłaceniu z banku.


 

- Sprawcy działali bez skrupułów. Zamawiali nawet kobiecie taksówki, aby szybciej przemieszczała się pomiędzy bankami. W taki sposób, w ciągu tygodnia, 73-latka straciła ogromną sumę pieniędzy – informuje Śląska Policja.


 

Oszukana kobieta zadzwoniła na numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Chciała się dowiedzieć, czy w jednym z komisariatów pracuje policjant, który się z nią kontaktował w sprawie związanej z tajną akcją policyjną. Choć kobieta przekazała obcym ludziom dużą sumę pieniędzy, wciąż myślała, że uczestniczy w policyjnej akcji. Jej zaniepokojenie wzbudziło to, że nie przyszła do niej „pani prokurator”, która miała spisać protokół z przekazania pieniędzy. Sprawa wyszła na jaw dzięki rozmowie, jaką kobieta przeprowadziła z operatorem Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.


 

Jak informuje policja, w zeszłym roku na terenie Śląska 237 osób padło ofiarą oszustów działających metodami „na policjanta” i „na wnuczka”. Najczęściej przestępcy kontaktują się z seniorami. W sumie stracili oni już ok. 11 milionów złotych.


 

Policja po raz kolejny przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie żadnych pieniędzy. Ponadto mundurowi nie informują o akcjach, które prowadzą. Swój apel mundurowi jak zawsze kierują również do młodych osób. Należy porozmawiać z rodzicami i dziadkami o tym, jak działają oszuści. Warto przestrzec naszych bliskich i powiedzieć co mają zrobić, jeśli dostaną telefon od kogoś, kto będzie chciał, aby pożyczyć znaczną sumę pieniędzy lub wypłacić ją z konta. Przezorność może uratować przed utratą oszczędności życia. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak oczywiście. Też doceniamy rolę pani Joanny w strukturach rządzenia! Historię ze stworzeniem stanowiska wiceburmistrza dla późniejszego starosty opisywaliśmy.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 12:44Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Przypomnę tylko że w Koziegłowach to nie rządzi Ślęczka tylko pani Kołodziejczyk. Pan redaktor pamięta jak kilka lat temu stworzono specjalnie etat wiceburmistrza by usadowić tam synalka (obecnie jest starostą) tej pani?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 01:10Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: Umieramy przrz SMOG !Treść komentarza: W Polsce z powodu smogu umiera przedwczesnie co roku oklo 40 tysiecy osob !Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:44Źródło komentarza: Pożegnanie z kopciuchem? Nie w naszych powiatach!Autor komentarza: KalinaTreść komentarza: Będzie co raz mniej ślubów kościelnych, co raz mniej dzieci będzie uczestniczyło w lekcji religii. Dlaczego? najmłodsze pokolenie, które teraz zawiera związki małżeńskie jest pokoleniem gdzie najszybciej spada odsetek wierzących.Data dodania komentarza: 25.01.2026, 16:13Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: ale bujdaTreść komentarza: ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”Data dodania komentarza: 25.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Oczywiście, że ma obowiązek złożyć zawiadomienie do prokuratury. Nie zrobił tego. Za to prokuratura kiedyś z urzędu sprawdzała jego "rewelacje" i nie znalazła dowodów na czyny pedofilskie (zachowania homoseksualne księży i ile nie dzieją się pod przymusem) nie są karalne, każdemu wolno kochać jak chce. Ks. Galus miał się w prokuraturze tłumaczyć, że on tylko powtarza doniesienia medialne. Tylko, że media cytowały jego. Jeżeli pomawia konkretne osoby, to one muszą składać pozwy prywatne akty oskarżenia.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 10:24Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama