Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 18 stycznia 2026 09:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Z ROKU NA ROK OŚWIATA CORAZ DROŻSZA

(Żarki) Na chwilę przed uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, gmina Żarki przedstawiła analizę wydatków oświatowych, jakie w nadchodzącym roku poniesie samorząd. W 2014 roku gmina dokładała do oświaty ze środków własnych 2,7 miliona złotych, w 2020 ma to być już ponad 5,6 miliona. Subwencja, która w 2014 roku pokrywała 72,9% wydatków oświatowych, w bieżącym roku pokryła 59,7% wydatków. W nadchodzącym roku subwencja pokryje jeszcze mniej oświatowych wydatków – 57,3%. Dodatkowym problemem są przyszłoroczne podwyżki w oświacie – pieniędzy na to nie ma ani w subwencji oświatowej, ani w gminnej kasie. W kolejnych numerach Gazety Myszkowskiej przyjrzymy się wydatkom, jakie na oświatę ponoszą inne pobliskie samorządy.
Podziel się
Oceń

(Żarki) Na chwilę przed uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, gmina Żarki przedstawiła analizę wydatków oświatowych, jakie w nadchodzącym roku poniesie samorząd. W 2014 roku gmina dokładała do oświaty ze środków własnych 2,7 miliona złotych, w 2020 ma to być już ponad 5,6 miliona. Subwencja, która w 2014 roku pokrywała 72,9% wydatków oświatowych, w bieżącym roku pokryła 59,7% wydatków. W nadchodzącym roku subwencja pokryje jeszcze mniej oświatowych wydatków – 57,3%. Dodatkowym problemem są przyszłoroczne podwyżki w oświacie – pieniędzy na to nie ma ani w subwencji oświatowej, ani w gminnej kasie. W kolejnych numerach Gazety Myszkowskiej przyjrzymy się wydatkom, jakie na oświatę ponoszą inne pobliskie samorządy.


 

W nadchodzącym roku Żarki dołożą do utrzymania swoich szkół i przedszkoli ponad 5,5 miliona złotych. Pięć lat wcześniej oświata kosztowała samorząd nieco ponad 2,5 mln złotych. Koszty, jakie gmina ponosi na oświatę wzrastają co roku. Jak informuje Urząd Miasta i Gminy Żarki, konieczność wydatkowania coraz większych kwot na szkoły oznacza, że w budżecie zostanie mniej pieniędzy na drogi, wodociągi i inne inwestycje.


 

Od lat samorządy w całej Polsce wskazują, że pieniądze, jakie trafiają do budżetów gmin z rządowej kasy nie pokrywają wszystkich potrzeb, a do oświaty muszą dokładać się gminy. Zdaniem żareckich urzędników nadchodzący rok będzie wyjątkowo trudny.


 

- Środki przekazywane przez rząd na utrzymanie oświaty zawsze były niewystarczające. W tym roku jednak sytuacja jest krytyczna. Budżet na 2020 rok nie przynosi ulgi. Oświata w Gminie Żarki, aby być utrzymana na dotychczasowym poziomie, wymaga 13.185.260,00 zł. Zaplanowane środki rządowe, czyli subwencja, to kwota 7.555.060,00 zł. Gmina Żarki musi znaleźć kwotę 5.630.000,00 zł kosztem inwestycji i innych zadań – informuje Katarzyna Kulińska-Pluta z Urzędu Miasta i Gminy w Żarkach.


 

PODWYŻKI TEORETYCZNIE SĄ, ALE PIENIĘDZY NIKT NIE DAJE


 

Kolejnym kłopotem – i to sporym kłopotem – jest to, że w subwencji oświatowej nie znalazły się pieniądze na wzrost wynagrodzeń w oświacie w 2020 roku. A co za tym idzie w projekcie budżetu Żarek również nie zaplanowano podwyżki wynagrodzeń.


 

IM MNIEJSZA SZKOŁA TYM DROŻSI UCZNIOWIE


 

Jak wynika z analizy przygotowanej przez żarecki urząd, wydatki jakie gmina ponosi w poszczególnych szkołach w przeliczeniu na jednego ucznia są tym wyższe, im mniejsza jest szkoła. 1 uczeń w najmniejszej szkole w gminie kosztuje 17,5 tysiąca, a w największej ok. 1,5 tysiąca złotych.


 

Utrzymanie Szkoły Podstawowej w Żarkach kosztować będzie ponad 5,7 miliona złotych. W placówce tej uczy się 463 uczniów. Koszt, jaki gmina ponosi na jednego ucznia to ponad 1,5 tysiąca złotych.


 

Druga pod względem wielkości podstawówka mieści się w Przybynowie, a jej utrzymanie to 1,8 mln zł. W szkole, do której uczęszcza 107 uczniów, gmina zapłaci w przeliczeniu na jedno dziecko prawie 6 tysięcy złotych.


 

Utrzymanie szkoły w Zawadzie to niewiele ponad 1,5 miliona złotych. W tej podstawówce uczy się 71 dzieci, a każde z nich kosztuje gminę ponad 10,6 tys. złotych.


 

„Najdrożsi” uczniowie uczęszczają do Szkoły Podstawowej w Jaworzniku. Placówka, do której chodzi 52 uczniów kosztować będzie ponad 1,4 mln złotych. W przeliczeniu na jednego ucznia, gmina musi wydać prawie 17,5 tysiąca złotych na jedno dziecko.


 

Rodzi to pytanie, czy samorządom opłaca się utrzymywać wszystkie szkoły. Może – z przyczyn ekonomicznych – byłoby lepiej ograniczyć liczbę szkół podstawowych w gminach i dużo mniejszym kosztem zorganizować dowóz dzieci do większych placówek? (es) Grafika: UMiG Żarki


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Będziemy o tych sprawach przypominać do skutku, do czasu aż zostaną rozliczone i osądzone. Jak "Donek" będzie starostą w Myszkowie, to będziemy się zajmować nim. Jesteśmy lokalną gazetą.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 15:03Źródło komentarza: Starosta z PiS zarabia więcej niż to wynika z uchwał. Nawet 20 tysięcy więcejAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Weź sie lokalny brukowcu za jakieś konkretne rzeczy a nie non stop odgrzewasz ten sam kotlet... zobacz lepiej co wyprawiają twoi bracia z PO... konkrety ! konkrety ! Chociaż wasz wódź Donek mówi że wystarczy 1/3 🤣 żenada !Data dodania komentarza: 14.01.2026, 15:43Źródło komentarza: Starosta z PiS zarabia więcej niż to wynika z uchwał. Nawet 20 tysięcy więcejAutor komentarza: Stary PolakTreść komentarza: Wystarczy sam tytuł- proste. Najwyraźniej tekst powstał jedynie po to , gdyż Cieszy was upadek kościoła. A to co ja zauważyłem , wy ani jednym słowem nie zauważyliście. Ot klasyczny przerost ideologi lewackiej nad rozumem.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 12:08Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH) J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Gdzie pan dostrzegł radość? Po prostu nasz dziennikarz podaje fakty. Dodamy, że Myszków już dawno nie ma 30 tys. mieszkańców, coś ok. 29 tysięcy. Naszym zdaniem liczba małżeństw może być znacząco niższa niż liczba związków. Po prostu zawieranie małżeństwa jest coraz mniej popularne. Również z tych powodów, że na prawicy nie brakuje głosów, żeby jak u Ajatollachów zakazać rozwodów. Wielu młodych ludzi boi się mieć dzieci i zawierać małżeństwo w kraju represyjnym dla kobiet.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 08:17Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: KoleśTreść komentarza: PIRAMIDALNA KATASTROFA. W powiatowym mieście zawarto 88 małżeństw łącznie.? No to zakładając za GUS 1,07 dziecka na parę, oznacza to, że czeka nas katastrofa demograficzna. Że już za chwilę urodzi się cztery do pięciu razy mniej (te małżeństw będzie mieć mniej niż 100 dzieci) dzieci niż w tym roku. Czyli że za lat jakieś pięć , może 6 lat w całym mieści zostanie tylko jedna nieduża szkoła podstawowa. A szkoła średnia będzie mniejsza niż ta w Koziegłowach. Załamie to rynek nieruchomości, handel i resztkę usług. I powiem krótko - przeraża mnie ta radość waszej redakcji!. Bo przecież wasza przyszłość też już nie istnieje.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 01:52Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: Stary PolakTreść komentarza: 64 ŚLUBY NA PONAD 30 TYŚ MIASTO...???? PRZECIEŻ TO GIGANTYCZNA KLĘSKA JAKIEJ NIGDY NIE BYŁO W HISTORII TEGO GRAJDOŁA. Doprawdy dziwi ta radość Redakcji...... Ręce człowiekowi opadają. Powstaje pytanie dlaczego tak jest? Odpowiedź jest trywialna. W naszym grajdole władze miasta i powiatu zrobiły wszystko by młodzi nie tworzyli rodzin.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 01:09Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama