Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 19:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Z ROKU NA ROK OŚWIATA CORAZ DROŻSZA

(Żarki) Na chwilę przed uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, gmina Żarki przedstawiła analizę wydatków oświatowych, jakie w nadchodzącym roku poniesie samorząd. W 2014 roku gmina dokładała do oświaty ze środków własnych 2,7 miliona złotych, w 2020 ma to być już ponad 5,6 miliona. Subwencja, która w 2014 roku pokrywała 72,9% wydatków oświatowych, w bieżącym roku pokryła 59,7% wydatków. W nadchodzącym roku subwencja pokryje jeszcze mniej oświatowych wydatków – 57,3%. Dodatkowym problemem są przyszłoroczne podwyżki w oświacie – pieniędzy na to nie ma ani w subwencji oświatowej, ani w gminnej kasie. W kolejnych numerach Gazety Myszkowskiej przyjrzymy się wydatkom, jakie na oświatę ponoszą inne pobliskie samorządy.
Podziel się
Oceń

(Żarki) Na chwilę przed uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, gmina Żarki przedstawiła analizę wydatków oświatowych, jakie w nadchodzącym roku poniesie samorząd. W 2014 roku gmina dokładała do oświaty ze środków własnych 2,7 miliona złotych, w 2020 ma to być już ponad 5,6 miliona. Subwencja, która w 2014 roku pokrywała 72,9% wydatków oświatowych, w bieżącym roku pokryła 59,7% wydatków. W nadchodzącym roku subwencja pokryje jeszcze mniej oświatowych wydatków – 57,3%. Dodatkowym problemem są przyszłoroczne podwyżki w oświacie – pieniędzy na to nie ma ani w subwencji oświatowej, ani w gminnej kasie. W kolejnych numerach Gazety Myszkowskiej przyjrzymy się wydatkom, jakie na oświatę ponoszą inne pobliskie samorządy.


 

W nadchodzącym roku Żarki dołożą do utrzymania swoich szkół i przedszkoli ponad 5,5 miliona złotych. Pięć lat wcześniej oświata kosztowała samorząd nieco ponad 2,5 mln złotych. Koszty, jakie gmina ponosi na oświatę wzrastają co roku. Jak informuje Urząd Miasta i Gminy Żarki, konieczność wydatkowania coraz większych kwot na szkoły oznacza, że w budżecie zostanie mniej pieniędzy na drogi, wodociągi i inne inwestycje.


 

Od lat samorządy w całej Polsce wskazują, że pieniądze, jakie trafiają do budżetów gmin z rządowej kasy nie pokrywają wszystkich potrzeb, a do oświaty muszą dokładać się gminy. Zdaniem żareckich urzędników nadchodzący rok będzie wyjątkowo trudny.


 

- Środki przekazywane przez rząd na utrzymanie oświaty zawsze były niewystarczające. W tym roku jednak sytuacja jest krytyczna. Budżet na 2020 rok nie przynosi ulgi. Oświata w Gminie Żarki, aby być utrzymana na dotychczasowym poziomie, wymaga 13.185.260,00 zł. Zaplanowane środki rządowe, czyli subwencja, to kwota 7.555.060,00 zł. Gmina Żarki musi znaleźć kwotę 5.630.000,00 zł kosztem inwestycji i innych zadań – informuje Katarzyna Kulińska-Pluta z Urzędu Miasta i Gminy w Żarkach.


 

PODWYŻKI TEORETYCZNIE SĄ, ALE PIENIĘDZY NIKT NIE DAJE


 

Kolejnym kłopotem – i to sporym kłopotem – jest to, że w subwencji oświatowej nie znalazły się pieniądze na wzrost wynagrodzeń w oświacie w 2020 roku. A co za tym idzie w projekcie budżetu Żarek również nie zaplanowano podwyżki wynagrodzeń.


 

IM MNIEJSZA SZKOŁA TYM DROŻSI UCZNIOWIE


 

Jak wynika z analizy przygotowanej przez żarecki urząd, wydatki jakie gmina ponosi w poszczególnych szkołach w przeliczeniu na jednego ucznia są tym wyższe, im mniejsza jest szkoła. 1 uczeń w najmniejszej szkole w gminie kosztuje 17,5 tysiąca, a w największej ok. 1,5 tysiąca złotych.


 

Utrzymanie Szkoły Podstawowej w Żarkach kosztować będzie ponad 5,7 miliona złotych. W placówce tej uczy się 463 uczniów. Koszt, jaki gmina ponosi na jednego ucznia to ponad 1,5 tysiąca złotych.


 

Druga pod względem wielkości podstawówka mieści się w Przybynowie, a jej utrzymanie to 1,8 mln zł. W szkole, do której uczęszcza 107 uczniów, gmina zapłaci w przeliczeniu na jedno dziecko prawie 6 tysięcy złotych.


 

Utrzymanie szkoły w Zawadzie to niewiele ponad 1,5 miliona złotych. W tej podstawówce uczy się 71 dzieci, a każde z nich kosztuje gminę ponad 10,6 tys. złotych.


 

„Najdrożsi” uczniowie uczęszczają do Szkoły Podstawowej w Jaworzniku. Placówka, do której chodzi 52 uczniów kosztować będzie ponad 1,4 mln złotych. W przeliczeniu na jednego ucznia, gmina musi wydać prawie 17,5 tysiąca złotych na jedno dziecko.


 

Rodzi to pytanie, czy samorządom opłaca się utrzymywać wszystkie szkoły. Może – z przyczyn ekonomicznych – byłoby lepiej ograniczyć liczbę szkół podstawowych w gminach i dużo mniejszym kosztem zorganizować dowóz dzieci do większych placówek? (es) Grafika: UMiG Żarki


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama