Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 19:46
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ARESZTU DLA KSIĘDZA NIE BĘDZIE

(Myszków, Koniecpol) Sąd Okręgowy w Częstochowie 19 listopada nie uwzględnił zażalenia myszkowskiej Prokuratury, na wcześniejszą odmowę tymczasowego aresztowania księdza Michała P., któremu zostały postawione zarzuty za uprawianie seksu z nieletnią poniżej lat 15. Dziewczynka, gdy wikary parafii pw. Michała Archanioła w Koniecpolu, namówił ją do seksu, który miał być -jak zeznała- w śledztwie, regularny- mogła mieć na początku obcowania płciowego tylko 13 lat. Jak zapowiada Prokuratura Rejonowa w Myszkowie, gdy tylko akta sprawy wrócą z sądu okręgowego, zostanie sporządzony akt oskarżenia, który wpłynie do Sądu Rejonowego w Myszkowie. Ksiądz Michał P. będzie w procesie mógł występować z wolnej stopy.
Podziel się
Oceń

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie po przedstawieniu Michałowi P. zarzutów wystąpiła do Sądu Rejonowego w Myszkowie z wnioskiem o tymczasowy areszt wobec podejrzanego. Sąd oddalił wniosek prokuratury; na podejrzanego został nałożony zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i dozór policji. 19 listopada Sąd Okręgowy w Częstochowie rozpatrując zażalenie prokuratury uznał, że nie jest potrzebne zastosowanie aresztu.


 

O sprawie pisaliśmy po raz pierwszy w lipcu. Zawiadomienie do prokuratury złożył ks. Delegat ds Obrony Dzieci i Młodzieży Kurii Kieleckiej. Złożył w czerwcu 2019, choć jak wynika z ustaleń śledztwa, zawiadomienie o możliwym przestępstwie inny wikary z tej samej parafii złożył swoim przełożonym w Kurii już w 2016 roku. Wikary pytał też, czy ma powiadomić świeckie organa ścigania. Kazano mu siedzieć cicho. Prokuraturę kielecka kuria zdecydowała się powiadomić dopiero po kilku latach, być może w związku z tym, że w społeczeństwie maleje tolerancja na nadużycia seksualne księży. Wewnętrzne zalecenia, aby powiadamiać organa ścigania wydał też Papież Franciszek. Ale już od 2014 roku w Kodeksie Karnym są przepisy, które nie wykluczają odpowiedzialności karnej wobec osób, które wiedząc o wykorzystywaniu seksualnym nieletniej, nie powiadamiają o takich podejrzeniach.


 

Dziś dziewiętnastoletnia młoda dziewczyna w sposób spójny i wiarygodny -jak to ocenił biegły psycholog- bez skłonności do fantazjowania, logicznie, zeznała o tym ile razy, jak często dochodziło od spółkowania płciowego z księdzem, w jaki sposób ksiądz namówił ją do seksu, jak przebiegało współżycie. I że było regularne, długotrwałe. Prokuratura uznała jej zeznana za wiarygodne, a materiał dowodowy wystarczający do przestawienia księdzu zarzutów karnych. Jak potwierdza Prokurator Rejonowy Dariusz Bereza prokuratura ma do wykonania ostatnie czynności w śledztwie, ale w najbliższym czasie zostanie do sądu skierowany akt oskarżenia.


 

W czasie śledztwa prokuratura zwróciła się o dokumenty z postępowania kanonicznego, ale odpowiedź z Kurii, była, że zostały przekazane do Kongregacji ds. Wiary w Watykanie. Śledczych interesuje m. in. to, jak zakończyło się postępowanie kanoniczne. Wiemy, że ksiądz z Koniecpola, któremu zarzuca się seks z nieletnią poniżej 15 roku życia, był wydalony ze stanu kapłańskiego, złożył rekurs od tej decyzji (odwołanie). W efekcie organy Kościoła Katolickiego zmieniły decyzję o wydaleniu ze stanu kapłańskiego, na zawieszenie i zakaz pracy z młodzieżą do 3 lat. Ten zakaz mija księdzu w roku 2020.


 

Przestępca miał ochronę w Kościele przez kilka lat?


 

Pytamy, co z podejrzeniem, że w Kurii Kieleckiej ktoś celowo ukrywał informację, że w parafii w Koniecpolu mogło dochodzić do przestępstw seksualnych, podejrzeniem, że wbrew obowiązkom wynikającym Kodeksu Karnego, przez co najmniej 3 lata nikt z przedstawicieli Kurii nie śpieszył się z powiadomieniem prokuratury o podejrzeniu przestępstwa?


 

Prokurator Rejonowy w Myszkowie Dariusz Bereza: - Inny wikary tej parafii, gdy nabrał podejrzeń co do zachowania księdza Michała P. powiadomił o tym przełożonych z Kurii Kieleckiej, a tam otrzymał odpowiedź, że tematem zajmie się już Kuria. Dlatego też nie czynimy mu zarzutów, za niepowiadomienie organów ścigania, gdyż ten mógł być przekonany, że sprawą zajęli się jego kościelni zwierzchnicy. Ten wątek sprawy postanowiliśmy wyłączyć do osobnego postępowania i akta sprawy przekazać do Prokuratury Rejonowej w Kielcach, która będzie miejscowo właściwa do zbadania tej sprawy”.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama