Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 16 kwietnia 2026 15:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PROKURATURA O BITWIE W STAREJ HUCIE: MAMY CORAZ WIĘCEJ WĄTPLIWOŚCI

(Stara Huta, Myszków) Do 6 osób wzrosła liczba osób, którym Prokuratura Rejonowa w Myszkowie stawia zarzuty udziału w bójce podczas pikniku w OSP Stara Huta. Wszyscy podejrzani, to rzekomi napastnicy, którzy mieli pobić strażaków ze Starej Huty. Ale jednocześnie myszkowska prokuratura potwierdza, że na wersji strażaków, pojawia się coraz więcej rys. Prokuratura ustala na przykład prawdziwość wersji pierwszego z zatrzymanych, który twierdzi, że choć sprowokowany uderzył jednego z młodych strażaków „z liścia”, to w odwecie został pobity w rowie przy remizie przez trzech dorosłych strażaków. Jeden z nich miał nosić ksywkę „Karaś”. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie potwierdza też, że w materiale dowodowym śledztwa nie ma wyników badań strażaków na obecność alkoholu. A świadkowie, jak i uczestnicy bójki, z którymi rozmawiała Gazeta Myszkowska wielokrotnie mówili, że strażacy byli pijani. Mieli też być w nocy, po trzeciej bójce badani alkomatem. Co się stało z wynikami badań? Nie ma ich prokuratura, strażacy dmuchali w alkomaty. Dlaczego wyniki nie trafiły do akt sprawy?
Podziel się
Oceń

(Stara Huta, Myszków) Do 6 osób wzrosła liczba osób, którym Prokuratura Rejonowa w Myszkowie stawia zarzuty udziału w bójce podczas pikniku w OSP Stara Huta. Wszyscy podejrzani, to rzekomi napastnicy, którzy mieli pobić strażaków ze Starej Huty. Ale jednocześnie myszkowska prokuratura potwierdza, że na wersji strażaków, pojawia się coraz więcej rys. Prokuratura ustala na przykład prawdziwość wersji pierwszego z zatrzymanych, który twierdzi, że choć sprowokowany uderzył jednego z młodych strażaków „z liścia”, to w odwecie został pobity w rowie przy remizie przez trzech dorosłych strażaków. Jeden z nich miał nosić ksywkę „Karaś”. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie potwierdza też, że w materiale dowodowym śledztwa nie ma wyników badań strażaków na obecność alkoholu. A świadkowie, jak i uczestnicy bójki, z którymi rozmawiała Gazeta Myszkowska wielokrotnie mówili, że strażacy byli pijani. Mieli też być w nocy, po trzeciej bójce badani alkomatem. Co się stało z wynikami badań? Nie ma ich prokuratura, strażacy dmuchali w alkomaty. Dlaczego wyniki nie trafiły do akt sprawy?


 

We wtorek 10 września na 48 godzin został zatrzymany kolejny nieletni, mieszkaniec Myszkowa, któremu postawiono zarzut udziału w bójce, oraz czyny o charakterze chuligańskim. 17-latek dwie noce spędził w izbie zatrzymań w Zawierciu.


 

O możliwie szczegółowe informacje o przebiegu śledztwa poprosiliśmy Prokuratora Rejonowego Dariusza Berezę: -Na dzień dzisiejszy zarzuty ma 6 osób, wszystkim zarzucamy udział w bójce, a dodatkowo dwóm z nich czyny o charakterze chuligańskim. Ostatni zatrzymany, o którego pan pyta ma postawiony zarzut pobicia, ale są wątpliwości, czy w ogóle brał udział w tej bójce.”


 

To bardzo ciekawy wątek sprawy, gdyż chodzi o 17-latka, z którym kilka dni przed zatrzymaniem, rozmawiali dziennikarze Gazety Myszkowskiej. Chłopak kategorycznie zaprzeczał, aby brał udział w bójce, że tylko był na miejscu i obserwował zajście. Jego relacja była też korzystna dla innych osób, wcześniej zatrzymanych, że nie atakowali, tylko wręcz zostali napadnięci przez strażaków, że się bronili, albo stanęli w czyjejś obronie. Wygląda na to, że prokuratura po kilku dniach nabiera refleksji w ocenie wiarygodności nie tylko zatrzymanych, którym postawiono zarzuty, ale i strażaków, rzekomo pobitych.


 

-Muszę stwierdzić, że działania policji na początku, pierwsze przesłuchania były dość chaotyczne. Zeznania pokrzywdzonych wymagają weryfikacji, dlatego przewidujemy kolejne przesłuchania. Ustalamy ciągle, jakich obrażeń doznali poszkodowani.


 

Mamy już wiarygodną wersję przebiegu wydarzeń, że były trzy bójki, trzy zdarzenia, to wersja zarówno osób, którym stawiamy zarzuty, jaki i tych, które na razie występują jako poszkodowani. Mamy zamiar przesłuchać jeszcze 3 osoby, pod kątem ich udziału w bójce. Jedna z tych osób ma dozór policji w związku z inną sprawą, dwie kolejne znamy tylko z imienia, ustalamy ich tożsamość.


 

Mogę jeszcze powiedzieć, że nieletni mieszkaniec Myszkowa (z Będusza- przyp. red.), od którego całe zajście miało się zacząć, w jego sprawie prokuratura złożyła wniosek o przydzielenie mu obrońcy z urzędu. On sam zeznaje, że został pobity przez trzech strażaków, ale nie złożył w tej sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Ale ten wątek sprawy jest badany.


 

Na koniec podsumuję, że choć nikomu z poszkodowanych nie stawiamy zarzutów, to jednak na tym etapie śledztwa pojawiły się wątpliwości, czy ich wersja wydarzeń jest prawdziwa -mówi prokurator rejonowy Dariusz Bereza.


 

Gazeta Myszkowska: -Ostatnie nasze pytanie dotyczy badania uczestników bójki na zawartość alkoholu. Świadkowie twierdzą, że alkohol lał się ostro, że pretekstem do pikniku były niedzielne urodziny jednego strażaka, radnego i jednocześnie policjanta. Wobec niego jego jednostka policji prowadzi czynności dyscyplinarne, gdyż pojawiło się podejrzenie, że będąc na zwolnieniu lekarskim był np. na tym pikniku rzekomym ochraniarzem. Z wiarygodnych źródeł wiemy, że do jego przełożonych poszła pisemna informacja, że policjant ten był trzeźwy. A jakie były wyniki badania trzeźwości innych uczestników bójki w Starej Hucie?


 

Prok. Bereza: -Nie mamy żadnych dowodów co do stanu trzeźwości pokrzywdzonych. Takie badania jak wynika z dokumentów policji, nie były wykonywane.


 

GM: To dziwne, gdyż świadkowie, z którymi rozmawialiśmy mówili, że strażacy byli badani w nocy. Jeżeli -co rozumiem wynika z akt sprawy- nie ma śladu po tych badaniach, to jak KPP Myszków przekazała do KPP Zawiercie, że funkcjonariusz tamtej jednostki był trzeźwy, skoro nie był badany?


 

-Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mogę tylko powtórzyć, że w aktach sprawy nie ma wyników badań trzeźwości poszkodowanych.


 

Gazeta Myszkowska: -Ta sprawa budzi spore emocje, również pod tym kątem, czy stosowane przez policję i prokuraturę środki, zatrzymania nieletnich na 48h, sposób prowadzenia przesłuchań, nie były nadmierne. Zwłaszcza, że jeden z rzekomych poszkodowanych, to policjant i radny, do niedawna kolega myszkowskich policjantów.


 

Prok. D. Bereza: -Do dzisiaj, ze strony zatrzymanych nie wpłynęło ani jedno zażalenie na zatrzymanie czy nałożony dozór policyjny. Mogę jednak zapewnić, że prowadzimy tę sprawę bardzo rzetelnie i dokładnie, dlatego powiedziałem o pojawiających się wątpliwościach, nieścisłościach w zeznaniach poszkodowanych.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MyszkowiankaTreść komentarza: Żenada 👎👎👎Data dodania komentarza: 13.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Kino o północy?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Zgadza się. Nie to było na myśli aby komuś ubliżyć tylko jeśli chcemy coś rozwijać to nie zwijajmy przy okazji tego co służy i ma służyć dużej części społeczeństwa. Starajmy się budować a nie rujnować i tyle. Niestety z tego co można przeczytać to Szpital ma być konfigurowany na zarabianie pieniędzy tylko co z tymi którzy są bezradni... i potrzebują Szpitala Powiatowego w takiej formie jakiej był ? Bo nie dadzą rady jeździć ze sprawami codziennymi do innych oddalonych jednostek ?Data dodania komentarza: 13.04.2026, 08:33Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: CiekawostkiTreść komentarza: W Kazachstanie osoby skazane za pedofilię będą poddawane kastracji na 6 miesięcy przed wyjściem na wolność.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 16:02Źródło komentarza: ARESZTOWANY ORGANISTA NA KALENDARZU OSP PIŃCZYCE! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Narodowość lekarzy nie ma znaczenia, tylko ich wykształcenie, kompetencje. Znamy mieszkankę z Żarek-Letniska która od lat jest naukowcem na Cambridge, wcześniej też na Oxrford. Nikt jej nie pytał o narodowość, tylko co umie. Dlatego też nie pytamy "Obywatela" czy np. obrzezany, czy lubi kobitki czy mężczyzn. Za to stawiamy tezę że to zakompleksiony, sfrustrowany obywatel pełen strachu nie wychylający się ze swojej zastraszonej norkiData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:16Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Piszcie prawdę ‼️ jakiej narodowości byli Ci wspaniali 3 muszkieterowie i co sobą prezentowali ⁉️ i jakie powiązania łączą jednego z nich z obecną nowo zatrudnioną naczelną pielęgniarką szpitala (a przy okazji za co pani pielęgniarka straciła poprzednią pracę) ⁉️ no gazeto posłuchaj dwoma uszami a nie tylko tym, które tylko tobie wygodne (o zgrozo dla mieszkańców powiatu, którzy teraz muszą trafiać na SOR do Zawiercia lub Częstochowy i myślę, że w większości tęsknią za IP Myszkowskiego Szpitala) ‼️ dziwne to gazetowe kibicowanie w rozwalaniu Szpitala, który dawał bezpieczeństwo ogromnie starszych i schorowanych ludzi... no chyba, że bardziej potrzebują plastyki żołądka zamiast leczenia np. zaostrzenia niewydolności krążenia... nie wspomne o porodówce...‼️ ps. małe litery nieprzypadkoweData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:12Źródło komentarza: CHIRURGIA ZAWIESIŁA PRZYJMOWANIE PACJENTÓW. NIE MA LEKARZYAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Zadajmy sobie pytanie- "Kto jest prawdziwą ofiarą tej sekty?". I tu odpowiedź jest oczywista. Ofiarą są mieszkańcy Czatachowy z Pustelnikiem Jerzym na czele. Przypominam wiec, że ten cały kompleks założyli Pustelnicy. Potem podjęli oni , przy wydajnej pomocy Nadleśnictwa, wraz z mieszkańcami budowę Kościołka, Całymi latami ludność Czatachowy opodatkowała się na ten cel. A gdy kompleks powstał Arcybiskup Depo nasłał na nich księdza egzorcystę, który od pierwszego dnia został przez prawowitych właścicieli, czyli mieszkańców odrzucony. Biskup Depo na to wszystko całymi latami nie reagował. Chociaż mieszkańcy wielokrotnie do niego sie dobijali w tej sprawie. Ostatecznie mieszkańcy przestali chodzić do jakby nie mówić własnej świątyni, Bo to co się tam wyprawia prosi o pomstę do nieba. Twierdzi Pani, że przywódca sekty to zacny ksiądz, a za całą waszą grupą stoi Duch Święty.. No to skoro cała ta wasza sekta jak jest taka UCZCIWA I HONOROWA NIECH ODDA MIESZKAŃCOM ICH WŁASNOŚĆ. Bo widzi Pani, jest takie Boskie Przykazanie- NIE KRADNIJ !!! .A przecież właśnie z ordynarną kradzieżą mamy tu do czynienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:49Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama