Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 12 kwietnia 2026 14:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PROKURATURA O BITWIE W STAREJ HUCIE: MAMY CORAZ WIĘCEJ WĄTPLIWOŚCI

(Stara Huta, Myszków) Do 6 osób wzrosła liczba osób, którym Prokuratura Rejonowa w Myszkowie stawia zarzuty udziału w bójce podczas pikniku w OSP Stara Huta. Wszyscy podejrzani, to rzekomi napastnicy, którzy mieli pobić strażaków ze Starej Huty. Ale jednocześnie myszkowska prokuratura potwierdza, że na wersji strażaków, pojawia się coraz więcej rys. Prokuratura ustala na przykład prawdziwość wersji pierwszego z zatrzymanych, który twierdzi, że choć sprowokowany uderzył jednego z młodych strażaków „z liścia”, to w odwecie został pobity w rowie przy remizie przez trzech dorosłych strażaków. Jeden z nich miał nosić ksywkę „Karaś”. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie potwierdza też, że w materiale dowodowym śledztwa nie ma wyników badań strażaków na obecność alkoholu. A świadkowie, jak i uczestnicy bójki, z którymi rozmawiała Gazeta Myszkowska wielokrotnie mówili, że strażacy byli pijani. Mieli też być w nocy, po trzeciej bójce badani alkomatem. Co się stało z wynikami badań? Nie ma ich prokuratura, strażacy dmuchali w alkomaty. Dlaczego wyniki nie trafiły do akt sprawy?
Podziel się
Oceń

(Stara Huta, Myszków) Do 6 osób wzrosła liczba osób, którym Prokuratura Rejonowa w Myszkowie stawia zarzuty udziału w bójce podczas pikniku w OSP Stara Huta. Wszyscy podejrzani, to rzekomi napastnicy, którzy mieli pobić strażaków ze Starej Huty. Ale jednocześnie myszkowska prokuratura potwierdza, że na wersji strażaków, pojawia się coraz więcej rys. Prokuratura ustala na przykład prawdziwość wersji pierwszego z zatrzymanych, który twierdzi, że choć sprowokowany uderzył jednego z młodych strażaków „z liścia”, to w odwecie został pobity w rowie przy remizie przez trzech dorosłych strażaków. Jeden z nich miał nosić ksywkę „Karaś”. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie potwierdza też, że w materiale dowodowym śledztwa nie ma wyników badań strażaków na obecność alkoholu. A świadkowie, jak i uczestnicy bójki, z którymi rozmawiała Gazeta Myszkowska wielokrotnie mówili, że strażacy byli pijani. Mieli też być w nocy, po trzeciej bójce badani alkomatem. Co się stało z wynikami badań? Nie ma ich prokuratura, strażacy dmuchali w alkomaty. Dlaczego wyniki nie trafiły do akt sprawy?


 

We wtorek 10 września na 48 godzin został zatrzymany kolejny nieletni, mieszkaniec Myszkowa, któremu postawiono zarzut udziału w bójce, oraz czyny o charakterze chuligańskim. 17-latek dwie noce spędził w izbie zatrzymań w Zawierciu.


 

O możliwie szczegółowe informacje o przebiegu śledztwa poprosiliśmy Prokuratora Rejonowego Dariusza Berezę: -Na dzień dzisiejszy zarzuty ma 6 osób, wszystkim zarzucamy udział w bójce, a dodatkowo dwóm z nich czyny o charakterze chuligańskim. Ostatni zatrzymany, o którego pan pyta ma postawiony zarzut pobicia, ale są wątpliwości, czy w ogóle brał udział w tej bójce.”


 

To bardzo ciekawy wątek sprawy, gdyż chodzi o 17-latka, z którym kilka dni przed zatrzymaniem, rozmawiali dziennikarze Gazety Myszkowskiej. Chłopak kategorycznie zaprzeczał, aby brał udział w bójce, że tylko był na miejscu i obserwował zajście. Jego relacja była też korzystna dla innych osób, wcześniej zatrzymanych, że nie atakowali, tylko wręcz zostali napadnięci przez strażaków, że się bronili, albo stanęli w czyjejś obronie. Wygląda na to, że prokuratura po kilku dniach nabiera refleksji w ocenie wiarygodności nie tylko zatrzymanych, którym postawiono zarzuty, ale i strażaków, rzekomo pobitych.


 

-Muszę stwierdzić, że działania policji na początku, pierwsze przesłuchania były dość chaotyczne. Zeznania pokrzywdzonych wymagają weryfikacji, dlatego przewidujemy kolejne przesłuchania. Ustalamy ciągle, jakich obrażeń doznali poszkodowani.


 

Mamy już wiarygodną wersję przebiegu wydarzeń, że były trzy bójki, trzy zdarzenia, to wersja zarówno osób, którym stawiamy zarzuty, jaki i tych, które na razie występują jako poszkodowani. Mamy zamiar przesłuchać jeszcze 3 osoby, pod kątem ich udziału w bójce. Jedna z tych osób ma dozór policji w związku z inną sprawą, dwie kolejne znamy tylko z imienia, ustalamy ich tożsamość.


 

Mogę jeszcze powiedzieć, że nieletni mieszkaniec Myszkowa (z Będusza- przyp. red.), od którego całe zajście miało się zacząć, w jego sprawie prokuratura złożyła wniosek o przydzielenie mu obrońcy z urzędu. On sam zeznaje, że został pobity przez trzech strażaków, ale nie złożył w tej sprawie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Ale ten wątek sprawy jest badany.


 

Na koniec podsumuję, że choć nikomu z poszkodowanych nie stawiamy zarzutów, to jednak na tym etapie śledztwa pojawiły się wątpliwości, czy ich wersja wydarzeń jest prawdziwa -mówi prokurator rejonowy Dariusz Bereza.


 

Gazeta Myszkowska: -Ostatnie nasze pytanie dotyczy badania uczestników bójki na zawartość alkoholu. Świadkowie twierdzą, że alkohol lał się ostro, że pretekstem do pikniku były niedzielne urodziny jednego strażaka, radnego i jednocześnie policjanta. Wobec niego jego jednostka policji prowadzi czynności dyscyplinarne, gdyż pojawiło się podejrzenie, że będąc na zwolnieniu lekarskim był np. na tym pikniku rzekomym ochraniarzem. Z wiarygodnych źródeł wiemy, że do jego przełożonych poszła pisemna informacja, że policjant ten był trzeźwy. A jakie były wyniki badania trzeźwości innych uczestników bójki w Starej Hucie?


 

Prok. Bereza: -Nie mamy żadnych dowodów co do stanu trzeźwości pokrzywdzonych. Takie badania jak wynika z dokumentów policji, nie były wykonywane.


 

GM: To dziwne, gdyż świadkowie, z którymi rozmawialiśmy mówili, że strażacy byli badani w nocy. Jeżeli -co rozumiem wynika z akt sprawy- nie ma śladu po tych badaniach, to jak KPP Myszków przekazała do KPP Zawiercie, że funkcjonariusz tamtej jednostki był trzeźwy, skoro nie był badany?


 

-Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mogę tylko powtórzyć, że w aktach sprawy nie ma wyników badań trzeźwości poszkodowanych.


 

Gazeta Myszkowska: -Ta sprawa budzi spore emocje, również pod tym kątem, czy stosowane przez policję i prokuraturę środki, zatrzymania nieletnich na 48h, sposób prowadzenia przesłuchań, nie były nadmierne. Zwłaszcza, że jeden z rzekomych poszkodowanych, to policjant i radny, do niedawna kolega myszkowskich policjantów.


 

Prok. D. Bereza: -Do dzisiaj, ze strony zatrzymanych nie wpłynęło ani jedno zażalenie na zatrzymanie czy nałożony dozór policyjny. Mogę jednak zapewnić, że prowadzimy tę sprawę bardzo rzetelnie i dokładnie, dlatego powiedziałem o pojawiających się wątpliwościach, nieścisłościach w zeznaniach poszkodowanych.


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miara człowieczeństwa jest stosunek do zwierzątTreść komentarza: Brawo 👏👏 tacy zwyrodnialcy powinni być karani zawsze!!! karą bezwglednego wiezienia.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 11:08Źródło komentarza: KARA BEZWZGLĘDNEGO WIĘZIENIA ZA ZABICIE KRÓLIKÓW MINIATUROWYCH J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak, orzekający w tej sprawie sędzia Tomasz Goszczyński jest tzw. "neo-sędzią", został powołany do Sądu Rejonowego w Myszkowie w wyniku konkursu ogłoszonego przez nieuznawaną Krajową Radę Sądownictwa, ogłoszenie Monitor Polski 2023 poz. 854. , uchwała neo-krs Nr 67/2025 z dnia 2025-02-20. Wręczenie nominacji dnia 2025-06-17Data dodania komentarza: 12.04.2026, 10:32Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: Maria SzefczykTreść komentarza: Ks. Daniel Gallus jest jednym z najlepszych duchownych katolickich jakich kiedykolwiek w życiu spotkałam , dzięki ktòremu tysiące ludzi się nawracało i zmieniało swoje życie. Jeździłam na spotkania z ojcem Danielem przez ponad 10 lat co miesiąc , byłam także na prowadzonych przez niego rekolekcjach . Ten człowiek był zawsze miły , grzeczny , cierpliwy , całkowicie oddany Panu Bogu i ludziom. Od chwili nałożenia na niego kary suspensy przestałam jeździć ale tylko i wyłącznie dlatego , żeby nie być wydaloną z KK , bo taki jest przepis kościelny , bo inaczej nadal bym tam jeździła i nie tylko ja ale także tysiące innych osòb. Bardzo cierpię z tego powodu , że nie mogę uczestniczyć w spotkaniach modlitewnych prowadzonych przez ojca Daniela bo to prawdziwy duchowny i katolik , bardzo Duszpasterz. Ta pani Agnieszka B ( świadek w sądzie ) robiła sobie i nadal chciała robić sobie przy ojcu Danielowi niezły biznes podobnie jak ten drugi świadek , ktòry kasował duże pieniądze za postòj autokaru , ktòrym ludzie przyjeżdżali aby się modlić brał kilka lat temu po 100 zł. ( wiem , bo sama mu płaciłam nie wiedząc , że to prywatna osoba robi sobie taki biznes , myślałam , że to wspòlnota to robi , bo też pozakładali sobie kamizelki podobnie jak mieli ludzie ze wspòlnoty. Ten cały biznes , ktòry prowadziła pani Agnieszka B , to też myślałam , że to wspòlnota zarabia a tak nie było. Oskarżenia kierowane przeciwko ojcu Danielowi i wspòlnocie MiMJ przez tych niegodziwych świadkòw są fałszywe i bardzo krzywdzące. Ojciec Daniel był przeciwny postawom wykorzystującym pielgrzymòw. Na spotkaniach były serwowane za darmo ciepłe posiłki , kiedyś jak był duży upał to była rozdawana za darmo woda mineralna czy źròdlana , było też rozdawane za darmo małe Pismo Święte, na tygodniowych rekolekcjach w Pustelni w Czatachowie a także w inne dni była dostępna za darmo i bez ograniczeń kawa , herbata ( można sobie było brać i zaparzać ile się chciało) , słodycze i inny poczęstunek . Pamiętam jak w czasie przerwy między modlitwami sam ojciec Daniel nakładał mi bigos , bardzo smaczny . Serce boli , że niszczy się tak bardzo dobrego kapłana jakim jest ojciec Daniel. Jak bardzo pragnę i proszę Pana Boga i Matkę Najświętszą Maryję , żeby się już ten koszmar niszczenia księdza Daniela Gallus skończył i żeby Kuria pogodziła się z Ks. Danielem i cofnęła mu wszystkie kary przywracając na Łono KK i żebyśmy mogli jeździć do Czatachowy i modlić się z księdzem Danielem i korzystać bez ograniczeń z jego kapłańskiej posługi.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 06:54Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: zsaTreść komentarza: Arcybiskup Wacław Depo kompromituje się w tym skandalu od samego początku. Warto dodać,że do Czatachowy nikt, tylko on sam skierował tego księdza. A wiec od samego początku doskonale wiedział co ma on za skórą. I jak te fakty wylały się na cała Polskę, też niewiele zrobił. Jestem całkowicie przekonany, ze wierchuszka KK realizuje rozwałkę Kościoła już nie tylko w Polsce. Ale jak to mówią radzieccy naukowcy którzy znaleźli metodę na przepowiadanie przyszłości - , aby poznać całą prawdę wystarczy trochę poczekać.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 01:44Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: uioTreść komentarza: Ciekawe czy ten sąd i sędziowie są legalni..??? ... Tylko grzecznie pytam... No bo jak okaże się że sędzia nie jest legalnym sędzią , to co należy myśleć o takim skandalu??? Ja tylko grzecznie pytam. PS. A może tak Redakcja zada pytanie Wysokiemu Sadowi , czy aby nie mamy do czynienia znów i właśnie takim cyrkiem??? Bo to już naszym bantustanie zdarzyło się nie raz jeden. osobiście poznałem ostatnio człowieka, któremu sąd dał rozwód , ożenił się on raz drugi. I dziś już sam nie wie czy czasem nie jest bigamistą. Za co on , a nie nielegalny sędzia pójdzie do pierdla.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 01:17Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZIAutor komentarza: MyszkowianinTreść komentarza: Sekciarze Czemu to tak dlugo trwa. ?Data dodania komentarza: 11.04.2026, 18:32Źródło komentarza: KURIA MA ZBADAĆ ZARZUT NARUSZENIA TAJEMNICY SPOWIEDZI
Reklama
Reklama
Reklama