Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 10:20
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HECA BIBLIOTEKAREK W KRAINIE BAJEK

(Myszków) 13 czerwca 2019 r. w ramach akcji „Cała polska czyta dzieciom”, w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie, odbyły się dwa spektakle w wykonaniu pracowników Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Myszkowie wraz z przyjaciółmi, pt. „Heca w krainie bajek”. Przedstawienie adresowane było do dzieci w wieku od 4 do 10 lat. Spektakl w zabawny sposób opowiadał o tym, jak bajkowe postacie opuściły swoje bajki i zamieszkały we współczesnym, zupełnie nie magicznym świecie. Jak się okazało, głównym powodem całego zamieszania było małe zainteresowanie dzieci książkami i bajkami.
Podziel się
Oceń

(Myszków) 13 czerwca 2019 r. w ramach akcji „Cała polska czyta dzieciom”, w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie, odbyły się dwa spektakle w wykonaniu pracowników Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Myszkowie wraz z przyjaciółmi, pt. „Heca w krainie bajek”. Przedstawienie adresowane było do dzieci w wieku od 4 do 10 lat. Spektakl w zabawny sposób opowiadał o tym, jak bajkowe postacie opuściły swoje bajki i zamieszkały we współczesnym, zupełnie nie magicznym świecie. Jak się okazało, głównym powodem całego zamieszania było małe zainteresowanie dzieci książkami i bajkami.


 

- Co roku, w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom przychodziły dzieciaki i wspólnie czytaliśmy. Pomyślałam, żeby tym razem zrobić coś w zupełnie innej formie. Koleżanki zgodziły się od razu, nawet nie musiałam je jakoś szczególnie namawiać i zabraliśmy się do pracy. Do udziału zaangażowaliśmy również kilkoro dzieci ze szkół. Generalnie prób mieliśmy bardzo mało, w tym tylko dwie na scenie – mówi Jola Cesarz, jedna z bibliotekarek MiPBP w Myszkowie, pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia.


 

Opowieść zaprezentowaną na scenie, zaliczyć można do tych niekonwencjonalnych i szalonych. Dawno, dawno temu do Królowej Bajek, zamieszkującej Magiczny Las, przybyło rodzeństwo Jaś i Małgosia oznajmiając, że Baba Jaga opuściła ich bajkę i wybudowała sobie pensjonat. Wezwana przez Elfa Baba Jaga, potwierdziła ten fakt i oznajmiła, że została businesswoman Jadwigą, opuszcza bajkę i zamierza zająć się branżą turystyczną. Kolejną osobą, która przybyła do Królowej Bajek, była Zła Królowa z opowieści o Królewnie Śnieżce. Wspomniała o nagłej wyprowadzce krasnoludków do bloku i zniknięciu Królewny Śnieżki. Wielka Królowa Bajek, która już miała wyjechać na wakacje, postanowiła wezwać na pomoc Wróżkę Fantazję. Przybyłej na miejsce Wróżce na szczęście udało się odczarować wszystkie bajki, a dzieci zachęciła do czytania książek i rozwijania swojej wyobraźni.


 

- Moim zdaniem mieliśmy bardzo dobry odbiór. Jak później rozmawiałam z nauczycielkami, czy osobami, które były na tym spektaklu, mieliśmy bardzo pozytywne reakcje. Mam nadzieję, że w przyszłym roku koleżanki również się zgodzą, bo generalnie miały straszny stres przed wyjściem na scenę – mówiła już po przedstawieniu Jola Cesarz.


 

Oprawa muzyczna, barwna choreografia, kolorowe stroje, ciekawa scenografia oraz dobra gra bibliotekarek sprawiły, że młoda publiczność z uwagą i ciekawością oglądała przedstawienie. Na zakończenie dzieciaki wraz z występującymi odtańczyli wspólny taniec „Choccolate”.


 

- Wszystkie imprezy, które się teraz dzieją, mają związek z obchodami 70-lecia MiPBP w Myszkowie – dodała Jola Cesarz, podkreślając, że na wrzesień planowane jest specjalnie wydarzenie z tej okazji.


 

Warto podkreślić, iż kolejna już impreza zorganizowana przez pracowników MiPBP w Myszkowie pokazuje niezwykłe zaangażowanie i pasje wszystkich bibliotekarek, które w sposób interesujący i nieoczywisty promują czytelnictwo wśród najmłodszych. (AB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama