Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 12 stycznia 2026 14:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BLIŻEJ KARDIOLOGII, ALE JAKA TO BĘDZIE KARDIOLOGIA?

(Myszków) Coraz bliżej do otwarcia oddziału kardiologicznego przy myszkowskim szpitalu. Ciągle jednak szpital ma problemy ze znalezieniem lekarzy i pielęgniarek do jego uruchomienia. W tym tygodniu mijał termin złożenia przez SP ZOZ oferty w konkursie, ale ciągle nie miał zapewnionej wystarczającej obsady, zgodnej z zapisaną przewidywaną ilością łóżek na oddziale. Zespół dyrektorów i doradców w szpitalu zaproponował więc kolejne zmiany w statucie SP ZOZ, polegające na zmniejszeniu ilości łóżek na kardiologii i przesunięciach pracowni. Trudno się w tym połapać, mieli też z tym problem radni, nawet będący lekarzami, gdy na 6 maja zwołano kolejną, nadzwyczajną sesję Rady Powiatu Myszkowskiego, aby w ekspresowym tempie, kolejny raz zmienić statut SP ZOZ.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Coraz bliżej do otwarcia oddziału kardiologicznego przy myszkowskim szpitalu. Ciągle jednak szpital ma problemy ze znalezieniem lekarzy i pielęgniarek do jego uruchomienia. W tym tygodniu mijał termin złożenia przez SP ZOZ oferty w konkursie, ale ciągle nie miał zapewnionej wystarczającej obsady, zgodnej z zapisaną przewidywaną ilością łóżek na oddziale. Zespół dyrektorów i doradców w szpitalu zaproponował więc kolejne zmiany w statucie SP ZOZ, polegające na zmniejszeniu ilości łóżek na kardiologii i przesunięciach pracowni. Trudno się w tym połapać, mieli też z tym problem radni, nawet będący lekarzami, gdy na 6 maja zwołano kolejną, nadzwyczajną sesję Rady Powiatu Myszkowskiego, aby w ekspresowym tempie, kolejny raz zmienić statut SP ZOZ.


 

O szczegóły dopytywała radna Dorota Kaim-Hagar, która podkreśliła, że już tego nie ogarnia, gdyż częściowo SP ZOZ proponuje zmianę, polegającą na przywróceniu stanu przed zmiany, w prowadzonej na wniosek dyrekcji szpitala… dwa tygodnie temu. „O co chodzi? -pytała radna Kaim-Hagar. Zmiany w statucie SP ZOZ były jedynym punktem sesji. Stanowisko szpitala tłumaczył kolejny już doradca obecnego dyrektora szpitala, Dariusz Jorg. Na sali był też obecny tymczasowy dyrektor szpitala Dariusz Kaczmarek. I tu ciekawostka: Kaczmarek jest powołany na dyrektora SP ZOZ na trzy miesiące, do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko, doradcę D. Jorga zatrudnił sobie na 9 miesięcy. Czy to nie niegospodarność? -zastanawiali się radni w kuluarach sesji. Nie wiemy kto wygra konkurs, jego zwycięzca może nie mieć ochoty na zatrudnianie doradcy, któremu CBA postawiło zarzuty korupcyjne, w związku z jego pracą na stanowisku dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. Proces toczy się przed katowickim Sądem. Radnych powiatowych (nas również) zastanowiło coś jeszcze: Gdzie jest Bohdan Kozak, zatrudniony kilka miesięcy wcześniej do zorganizowania kardiologii w Myszkowie, z wynagrodzeniem sięgającym 10.000 miesięcznie? Sprawę kardiologii referował radnym nowy doradca dyr. Kaczmarka, Dariusz Jorg. Zaczął od słów, że jego nazwisko wiele razy miało już padać na tej sali. My tego nie słyszeliśmy, dziwili się też radni. „Kto to jest? -szeptali po cichu.


 

Dariusz Jorg przyznał, że szpital ma problemy ze skompletowaniem kadry medycznej (lekarze i pielęgniarki) na organizowany oddział kardiologiczny. Stąd kolejne zmiany, mające ograniczyć do minimum wymaganą liczbę personelu. Proponowana zmiana (kolejna) w statucie SP ZOZ zmniejszająca ilość łóżek ma dać oszczędność ok. 150.000 rocznie i spowodować, że szpital „zmieści się” w minimalnych wymogach stawianych przez NFZ do otwarcia oddziału.


 

Dorota Kaim-Hagar spytała, jaki ma być zakres leczenia nowego oddziału, gdyż z jej wiedzy wynika, że NFZ nie ogłosił konkursu na kardiologię inwazyjną (z zabiegami ratującymi życie), tylko na KOS (Kardiologiczna Opieka Specjalistyczna). Czy w ramach KOS szpital będzie ratował ludzi np. z ciężkim zawałem?


 

Jak wyjaśnił D. Jorg te zabiegi (ratujące życie) będą wykonywane przez podwykonawcę (PAKS- firma która do 2015 roku prowadziła przy szpitalu prywatny oddział kardiologiczny, płacąc szpitalowi kilkadziesiąt tysięcy złotych czynszu). Teraz szpital negocjuje z PAKS-em umowę, w której ta firma wykonywałaby zabiegi inwazyjne, wykorzystując swój, ciągle zamontowany w dzierżawionych pomieszczeniach, wart wiele milionów złotych sprzęt medyczny. Na razie nieoficjalnie radni zastanawiali się też nad tym, jak ułożone będą szczegóły tej współpracy, np. ważna kwestia odpowiedzialności za ew. błędy, powikłania. Skoro to SP ZOZ występuje o kontrakt, zatrudnia lekarzy i pielęgniarki, wygląda na to, że cała odpowiedzialność jak i ryzyko, czy oddział będzie dochodowy spadnie na SP ZOZ.


 

DORADCA JORG Z KONFLIKTEM INTERESÓW?


 

Już po sesji zapytaliśmy doradcę Dariusza Jorga, nawiązując do wypowiedzi radnej Doroty Kaim-Hagar z ostatniej sesji Rady Powiatu Myszkowskiego. Ta mówiła, że krążą informacje, że nowy doradca zatrudniony w szpitalu (nie padło wtedy nazwisko), choć zatrudniony jest w Myszkowie (pensja ok. 7500 zł) namawia lekarzy do pracy w szpitalu w Czeladzi.


 

-Czy to prawda? -pytamy. Byłby to oczywisty konflikt interesów.


 

Dariusz Jorg zaprzeczył: -To bzdura.


 

-Zaprzecza pan?


 

-Oczywiście, że tak.


 

-Ale taki sam zarzut słyszałem w Zawierciu, gdzie też jest pan zatrudniony jako doradca.


 

-Kolejna bzdura. Ludzie się podniecają z niczego.


 

-Jeżeli ta rzekoma bzdura zostałaby potwierdzona przez lekarzy, którzy mogliby być namawiani, oznaczałoby to, że pan szkodzi myszkowskiemu szpitalowi, który panu płaci, podbierając ich do Czeladzi.


 

-Czytam wiele, wiele czytam. Mogę? Jak pan mnie pyta, to oczekuje pan odpowiedzi. Obdzwoniliśmy ok. 150 lekarzy, żeby ściągnąć tu lekarzy. W tym trafiły się nazwiska, jednemu panu, który obdzwaniał, dyrektorowi z Zawiercia, i trafił na lekarkę z Myszkowa, jak się dowiedział, to powiedział „przepraszam”. I także mnie się zdarzyło, że zadzwoniłem do jednej pani, bo nie widziałem, że jest z tego szpitala. Wtedy powiedziałem jej, że spotkamy się w Myszkowie.


 

Drugie pytanie: na jakim etapie jest pański proces karny?


 

Dariusz Jorg: -Co to ma wspólnego? W Polsce jest domniemanie niewinności. Proces trwa. Nic nie mam do ukrycia. Z tego powodu zrezygnowałem z funkcji dyrektora jednego z największych szpitali w województwie. Poinformuję pana dokładnie, w momencie, gdy zostanę uniewinniony.


 

O tym, że Dariusz Jorg zachęcał do zatrudnienia się w szpitalu w Czeladzi mówiła publicznie, wobec kolegów i koleżanek z pracy, jedna z lekarek oddziału wewnętrznego. Potwierdzał to też jej mąż, lekarz zatrudniony na urazówce. Jak twierdzi informująca nas o sprawie lekarka zatrudniona w SP ZOZ od niedawna dwie młode lekarski dotychczas pracujące w SP ZOZ Myszków zaczęły dyżury na… SOR w Zawierciu: -Jedna z nich jak pamiętam, złożyła wymówienie z pracy, gdy dyrektorem był jeszcze Khalid Hagar, ale druga za obecnej dyrekcji. To dla nas szczególna strata, gdyż właśnie ukończyła specjalizację II stopnia. I ją straciliśmy, pracuje w Zawierciu.


 

W rozmowie padły nazwiska wszystkich lekarzy, zdecydowaliśmy się jednak ich nie ujawniać, ponieważ nie udało nam się przeprowadzić z nimi bezpośredniej rozmowy.


 

Podsumowując: Dariusz Jorg jest zatrudniony w Myszkowie. Pracuje też jako doradca w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu. Jest oczywiste, że w każdym z tych szpitali wedle najlepszej wiedzy ma pracować dla jego dobra. W Zawierciu choć jest formalnie tylko doradcą, nieoficjalnie mówi się, że faktycznie zachowuje się jak dyrektor szpitala. Pisaliśmy o tym w tygodniku Kurier Zawierciański w artykule: „SZPITAL UKRYWA WYNIKI FINANSOWE. PODOBNO FATALNE”. Oba szpitale powiatowe w sposób oczywisty ze sobą konkurują: o pacjenta, ale przede wszystkim o lekarzy i pielęgniarki. Dariusz Jorg potwierdził, że myszkowski szpital ma problemy z brakiem kadry medycznej. To samo mówił o szpitalu w Zawierciu, na sesji Rady Powiatu Zawierciańskiego. Pytanie jest proste i oczywiste: który szpital reprezentuje bardziej? A w tle trzeba ciągle mieć pytanie, o próby nakłaniania lekarzy do pracy w Czeladzi. To trzeci szpital, z którym Dariusz Jorg wydaje się być mocno związany. Konflikt interesów wydaje się oczywisty, przynajmniej dla nas i radnych opozycji. Ciekawe, czy problem będzie chciał dostrzec Starosta Myszkowski Piotr Kołodziejczyk?


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: CO TRZECI9 SZPITAL POWIATOWY W POLSCE ZNIKA Z MAPY. : https://www.youtube.com/watch?v=t_KG2Q1cM-0 . NO CÓŻ SAMI WYBRALIŚMY SOBIE TAKĄ WŁADZUCHNĘ. GRATULUJE WYBORCOM. I Redakcji GM też.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 08:44Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: I ZNÓW MYSZKOWSKIEMU BURMISTRZOWI WRAZ Z WALECZNĄ EKIPĄ ZAPOMNIAŁO SIĘ KUPIĆ PIACH, SÓL I ZATRUDNIĆ PIASKARKI. PEWNIE NA WIOSNĘ SPECA PANA BURMISTRZA OGŁOSZĄ PRZETARG NA PIACH I SÓL, A W LIPCU ZROBIĄ KASTING NA KIEROWCE PIASKARKI. Nie ma to jak być GENIUSZEM- PRAWDA...?????Data dodania komentarza: 8.01.2026, 12:55Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: MarjanTreść komentarza: "Świetnie wkomponowana" jest studzienka teletechniczna pod drzewem widoczna na zdjęciach 20-21. Komuś chyba zabrakło wyobraźni... 🙄Data dodania komentarza: 7.01.2026, 11:55Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: DoktorTreść komentarza: Trzeba być kompletnym i.... rantem, aby podawac nazwy leków jakie zażyła nastolatka. Inni maja wzór. MatołyData dodania komentarza: 6.01.2026, 11:55Źródło komentarza: WYPIŁA „KOKTAJL ŚMIERCI”. 21 LATKA NIE ŻYJE. NIEJASNA ROLA JEJ PARTNERAAutor komentarza: KoleśTreść komentarza: No fajnie. Nie wiedziałem że Redakcja GM jest takim fanem PRL-u. Ale w końcu czym za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Ale do rzeczy. Ten rozwój o którym piszecie miał miejsce za Gierka. Potem już było znacznie gorzej. A do 35 lat od kiedy KGHM się sprywatyzowało, to załoga tego koncernu zmalała kilkukrotnie. I nie jest to wynikiem nowych technologii, a jedynie ograniczeniem produkcji.Chociaż popyt w epoce elektroniko i fotowoltaiki jest gigantyczny. Warto też zobaczyć co w tym miasteczku wyprawia się np z oświatą zawodową. Można powiedzieć że to piramidalna katastrofa. Jeszcze ciekawiej jest ze służbą zdrowia. Proponuję również Redakcji pooglądać sesje tego miasteczka. Włos na głowie staje dęba. Całej Redakcji i czytelnikom dobrej zabawy życzę na sesjach tego grajdoła na wymarciu.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 01:09Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nasAutor komentarza: Stary pamietliwyTreść komentarza: Proponuje poszukać coś o firmie CUPRUM zarejestrowanej w Warszawie. No i jeszcze zobaczyć firmę o tej samej nazwie w Kanadzie w której KGHM zainwestował miliardy i nie dostał koncesji górniczej od rządu kanady. Warto też poszukać jakie i kiedy i gdzie (bo to jest skandal) koncesje wydobywcze dostała ta firma Warszawska. Ile akcji KGHM-u ma jeszcze dziś Polska? O kiedy one tak drastycznie stopniały. I ostatecznie te fajowe zdjęcia dodać do archiwum, bo to już tylko historia. Chociaż o tym jakoś wszyscy zapomnieli , a było całkiem niedawno bardzo głośno.Data dodania komentarza: 5.01.2026, 23:19Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama