Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 5 stycznia 2026 12:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BLIŻEJ KARDIOLOGII, ALE JAKA TO BĘDZIE KARDIOLOGIA?

(Myszków) Coraz bliżej do otwarcia oddziału kardiologicznego przy myszkowskim szpitalu. Ciągle jednak szpital ma problemy ze znalezieniem lekarzy i pielęgniarek do jego uruchomienia. W tym tygodniu mijał termin złożenia przez SP ZOZ oferty w konkursie, ale ciągle nie miał zapewnionej wystarczającej obsady, zgodnej z zapisaną przewidywaną ilością łóżek na oddziale. Zespół dyrektorów i doradców w szpitalu zaproponował więc kolejne zmiany w statucie SP ZOZ, polegające na zmniejszeniu ilości łóżek na kardiologii i przesunięciach pracowni. Trudno się w tym połapać, mieli też z tym problem radni, nawet będący lekarzami, gdy na 6 maja zwołano kolejną, nadzwyczajną sesję Rady Powiatu Myszkowskiego, aby w ekspresowym tempie, kolejny raz zmienić statut SP ZOZ.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Coraz bliżej do otwarcia oddziału kardiologicznego przy myszkowskim szpitalu. Ciągle jednak szpital ma problemy ze znalezieniem lekarzy i pielęgniarek do jego uruchomienia. W tym tygodniu mijał termin złożenia przez SP ZOZ oferty w konkursie, ale ciągle nie miał zapewnionej wystarczającej obsady, zgodnej z zapisaną przewidywaną ilością łóżek na oddziale. Zespół dyrektorów i doradców w szpitalu zaproponował więc kolejne zmiany w statucie SP ZOZ, polegające na zmniejszeniu ilości łóżek na kardiologii i przesunięciach pracowni. Trudno się w tym połapać, mieli też z tym problem radni, nawet będący lekarzami, gdy na 6 maja zwołano kolejną, nadzwyczajną sesję Rady Powiatu Myszkowskiego, aby w ekspresowym tempie, kolejny raz zmienić statut SP ZOZ.


 

O szczegóły dopytywała radna Dorota Kaim-Hagar, która podkreśliła, że już tego nie ogarnia, gdyż częściowo SP ZOZ proponuje zmianę, polegającą na przywróceniu stanu przed zmiany, w prowadzonej na wniosek dyrekcji szpitala… dwa tygodnie temu. „O co chodzi? -pytała radna Kaim-Hagar. Zmiany w statucie SP ZOZ były jedynym punktem sesji. Stanowisko szpitala tłumaczył kolejny już doradca obecnego dyrektora szpitala, Dariusz Jorg. Na sali był też obecny tymczasowy dyrektor szpitala Dariusz Kaczmarek. I tu ciekawostka: Kaczmarek jest powołany na dyrektora SP ZOZ na trzy miesiące, do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko, doradcę D. Jorga zatrudnił sobie na 9 miesięcy. Czy to nie niegospodarność? -zastanawiali się radni w kuluarach sesji. Nie wiemy kto wygra konkurs, jego zwycięzca może nie mieć ochoty na zatrudnianie doradcy, któremu CBA postawiło zarzuty korupcyjne, w związku z jego pracą na stanowisku dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach. Proces toczy się przed katowickim Sądem. Radnych powiatowych (nas również) zastanowiło coś jeszcze: Gdzie jest Bohdan Kozak, zatrudniony kilka miesięcy wcześniej do zorganizowania kardiologii w Myszkowie, z wynagrodzeniem sięgającym 10.000 miesięcznie? Sprawę kardiologii referował radnym nowy doradca dyr. Kaczmarka, Dariusz Jorg. Zaczął od słów, że jego nazwisko wiele razy miało już padać na tej sali. My tego nie słyszeliśmy, dziwili się też radni. „Kto to jest? -szeptali po cichu.


 

Dariusz Jorg przyznał, że szpital ma problemy ze skompletowaniem kadry medycznej (lekarze i pielęgniarki) na organizowany oddział kardiologiczny. Stąd kolejne zmiany, mające ograniczyć do minimum wymaganą liczbę personelu. Proponowana zmiana (kolejna) w statucie SP ZOZ zmniejszająca ilość łóżek ma dać oszczędność ok. 150.000 rocznie i spowodować, że szpital „zmieści się” w minimalnych wymogach stawianych przez NFZ do otwarcia oddziału.


 

Dorota Kaim-Hagar spytała, jaki ma być zakres leczenia nowego oddziału, gdyż z jej wiedzy wynika, że NFZ nie ogłosił konkursu na kardiologię inwazyjną (z zabiegami ratującymi życie), tylko na KOS (Kardiologiczna Opieka Specjalistyczna). Czy w ramach KOS szpital będzie ratował ludzi np. z ciężkim zawałem?


 

Jak wyjaśnił D. Jorg te zabiegi (ratujące życie) będą wykonywane przez podwykonawcę (PAKS- firma która do 2015 roku prowadziła przy szpitalu prywatny oddział kardiologiczny, płacąc szpitalowi kilkadziesiąt tysięcy złotych czynszu). Teraz szpital negocjuje z PAKS-em umowę, w której ta firma wykonywałaby zabiegi inwazyjne, wykorzystując swój, ciągle zamontowany w dzierżawionych pomieszczeniach, wart wiele milionów złotych sprzęt medyczny. Na razie nieoficjalnie radni zastanawiali się też nad tym, jak ułożone będą szczegóły tej współpracy, np. ważna kwestia odpowiedzialności za ew. błędy, powikłania. Skoro to SP ZOZ występuje o kontrakt, zatrudnia lekarzy i pielęgniarki, wygląda na to, że cała odpowiedzialność jak i ryzyko, czy oddział będzie dochodowy spadnie na SP ZOZ.


 

DORADCA JORG Z KONFLIKTEM INTERESÓW?


 

Już po sesji zapytaliśmy doradcę Dariusza Jorga, nawiązując do wypowiedzi radnej Doroty Kaim-Hagar z ostatniej sesji Rady Powiatu Myszkowskiego. Ta mówiła, że krążą informacje, że nowy doradca zatrudniony w szpitalu (nie padło wtedy nazwisko), choć zatrudniony jest w Myszkowie (pensja ok. 7500 zł) namawia lekarzy do pracy w szpitalu w Czeladzi.


 

-Czy to prawda? -pytamy. Byłby to oczywisty konflikt interesów.


 

Dariusz Jorg zaprzeczył: -To bzdura.


 

-Zaprzecza pan?


 

-Oczywiście, że tak.


 

-Ale taki sam zarzut słyszałem w Zawierciu, gdzie też jest pan zatrudniony jako doradca.


 

-Kolejna bzdura. Ludzie się podniecają z niczego.


 

-Jeżeli ta rzekoma bzdura zostałaby potwierdzona przez lekarzy, którzy mogliby być namawiani, oznaczałoby to, że pan szkodzi myszkowskiemu szpitalowi, który panu płaci, podbierając ich do Czeladzi.


 

-Czytam wiele, wiele czytam. Mogę? Jak pan mnie pyta, to oczekuje pan odpowiedzi. Obdzwoniliśmy ok. 150 lekarzy, żeby ściągnąć tu lekarzy. W tym trafiły się nazwiska, jednemu panu, który obdzwaniał, dyrektorowi z Zawiercia, i trafił na lekarkę z Myszkowa, jak się dowiedział, to powiedział „przepraszam”. I także mnie się zdarzyło, że zadzwoniłem do jednej pani, bo nie widziałem, że jest z tego szpitala. Wtedy powiedziałem jej, że spotkamy się w Myszkowie.


 

Drugie pytanie: na jakim etapie jest pański proces karny?


 

Dariusz Jorg: -Co to ma wspólnego? W Polsce jest domniemanie niewinności. Proces trwa. Nic nie mam do ukrycia. Z tego powodu zrezygnowałem z funkcji dyrektora jednego z największych szpitali w województwie. Poinformuję pana dokładnie, w momencie, gdy zostanę uniewinniony.


 

O tym, że Dariusz Jorg zachęcał do zatrudnienia się w szpitalu w Czeladzi mówiła publicznie, wobec kolegów i koleżanek z pracy, jedna z lekarek oddziału wewnętrznego. Potwierdzał to też jej mąż, lekarz zatrudniony na urazówce. Jak twierdzi informująca nas o sprawie lekarka zatrudniona w SP ZOZ od niedawna dwie młode lekarski dotychczas pracujące w SP ZOZ Myszków zaczęły dyżury na… SOR w Zawierciu: -Jedna z nich jak pamiętam, złożyła wymówienie z pracy, gdy dyrektorem był jeszcze Khalid Hagar, ale druga za obecnej dyrekcji. To dla nas szczególna strata, gdyż właśnie ukończyła specjalizację II stopnia. I ją straciliśmy, pracuje w Zawierciu.


 

W rozmowie padły nazwiska wszystkich lekarzy, zdecydowaliśmy się jednak ich nie ujawniać, ponieważ nie udało nam się przeprowadzić z nimi bezpośredniej rozmowy.


 

Podsumowując: Dariusz Jorg jest zatrudniony w Myszkowie. Pracuje też jako doradca w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu. Jest oczywiste, że w każdym z tych szpitali wedle najlepszej wiedzy ma pracować dla jego dobra. W Zawierciu choć jest formalnie tylko doradcą, nieoficjalnie mówi się, że faktycznie zachowuje się jak dyrektor szpitala. Pisaliśmy o tym w tygodniku Kurier Zawierciański w artykule: „SZPITAL UKRYWA WYNIKI FINANSOWE. PODOBNO FATALNE”. Oba szpitale powiatowe w sposób oczywisty ze sobą konkurują: o pacjenta, ale przede wszystkim o lekarzy i pielęgniarki. Dariusz Jorg potwierdził, że myszkowski szpital ma problemy z brakiem kadry medycznej. To samo mówił o szpitalu w Zawierciu, na sesji Rady Powiatu Zawierciańskiego. Pytanie jest proste i oczywiste: który szpital reprezentuje bardziej? A w tle trzeba ciągle mieć pytanie, o próby nakłaniania lekarzy do pracy w Czeladzi. To trzeci szpital, z którym Dariusz Jorg wydaje się być mocno związany. Konflikt interesów wydaje się oczywisty, przynajmniej dla nas i radnych opozycji. Ciekawe, czy problem będzie chciał dostrzec Starosta Myszkowski Piotr Kołodziejczyk?


 

Jarosław Mazanek


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkanie te miastaTreść komentarza: Mam pytanie- KTO I KIEDY WYBUDOWAŁ TEN BUDYNEK? KTO ODKUPIŁ TEREN POD TYM BUDYNKIEM, KTÓRY WCZEŚNIEJ SAM SPRZEDAŁ O ILE DOBRZE PAMIĘTAM ZA 10 RAZY MNIEJSZĄ SUMĘ? No kto to wszystko uczynił.Data dodania komentarza: 5.01.2026, 10:20Źródło komentarza: NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIE J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Jest Pani/Pan w całkowitym błędzie. Budynek w którym działa szkoła Fundacji "Elementarz" jest w 100% prywatny, Miasto Myszków nie ma z nim nic wspólnego. Natomiast jeśli chodzi o funkcjonowanie szkoły, to cieszy nas, że temat wywołuje taką dyskusję. Coraz więcej informacji jest na ten temat, że szkoły publiczne w Polsce są edukacyjnie i wychowawczo niewydolne stąd choć dzieci ubywa to rośnie zapotrzebowanie na konkurencję edukacyjną. Jeżeli ta szkoła odniesie sukces, będzie to większa presja na szkoły samorządowe, żeby się zmieniały. Podstawy programowe są oczywiście takie same, ale już sposób pracy szkoły: tu wiele zależy od dyrekcji i nauczycieliData dodania komentarza: 5.01.2026, 09:49Źródło komentarza: NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIEAutor komentarza: Mieszkanie te miastaTreść komentarza: Ja tu chyba czegoś nie kapuję. Myszkowskie podstawówki chudną w oczach z braku uczniów.. W tym samym czasie Miasto buduje za kilka milionów budynek, by fundacja mogła w nim prowadzić komercyjną szkołę podstawową ( czyli na nim zarabiać). Program panowie Redaktorzy we wszystkich szkołach podstawowych w Polsce jest dokładnie ten sam Bo być inaczej nie może- takie jest prawo mówiące o równości szans dla wszystkich obywateli , o które zawsze wasza Redakcja się bije...???. No to niech mi ktoś w Redakcji wytłumaczy dlaczego Miasto zmarnowało na rzecz prywatnego biznesu te miliony? Bo różnicy merytorycznej w prywatnej czy państwowej szkole być nie może. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z marnotrawstwem publicznych pieniędzy na wielką skale??? Tylko grzecznie pytam, i nic nie sugeruje. W dodatku wiele sal np w takiej SP3 świeci pustkami. Nic wiec nie stało na przeszkodzie by je np wynająć dla tego biznesu. Gdzie wiec jest sens i logika.??? Tym bardziej jest to dziwne, bo sami piszecie, że miasto wspierało ten biznes ze wszech miar..i to od samego początku...??? No absurd goni absurd... Prawda????Data dodania komentarza: 4.01.2026, 21:37Źródło komentarza: NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIE J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: W dość ostrym tonie, ale dotknął pan sedna problemu. Otóż polska szkoła jest skostniała i przestarzała, a nauczyciele bronią tego status quo. Szkoły niepubliczne przez wiele lat wypełniały lukę w najmniejszych miejscowościach, przejmując do prowadzenie te szkoły, które likwidowały samorządy. Fundacja "Elementarz"; w takiej działalności mocno się wyspecjalizowała, odnosząc wiele sukcesów. Ale geneza fundacji była inna, była to samodzielna podstawówka na Ligocie w Katowicach. Czyli w dużym mieście. Być może na przykładzie szkoły Fundacji Elementarz w Myszkowie widzimy to zjawisko, które jest już widoczne w dużych miastach. Że powstają i się rozwijają niepubliczne placówki w kontrze do skostniałego systemu prowadzonego przez gminy. I znajdują się rodzice, który chcą do tego dopłacić. Polska szkoła ogólnie to muzeum z kustoszami zamiast nauczycieli. Ci pilnują tylko aby nie ruszyć ich przywilejów, a zarobki- pokazaliśmy to niedawno na przykładzie Zawiercia wynoszą po 20 tysięcy miesięcznie (dyrektorzy). Pensje bardzo godne, wręcz rewelacyjne. Tylko czy za nimi idzie nowoczesne nauczanie?Data dodania komentarza: 3.01.2026, 10:13Źródło komentarza: NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIEAutor komentarza: StaryTreść komentarza: CO JEST DYREKTORY MYSZKOWSKICH SZKÓŁ??? Doprawdy nie pojmuje ? Wy takie geniusze z najwyższymi specjalizacjami, najwyżej opłacanymi uposażeniami w całej oświacie itd, itd... ...... a tu wam taka konkurencja wyrasta? A co na to np. dyrektor radny Eugeniusz Bugaj (no bo temu to cudo pod samym nosem urządzili)??? A swoja drogą ciekawe jaki i czego magister u nich matematyki czy fizyki uczy?.. Coś najwyraźniej z myszkowskimi podstawówkami jest nie tak... Czego dowodem jest najwyraźniej nie plajtujące to cudo...????Data dodania komentarza: 2.01.2026, 16:55Źródło komentarza: NOWA SZKOŁA PODSTAWOWA FUNDACJI „ELEMENTARZ” ROZPOCZĘŁA DZIAŁALNOŚĆ W MYSZKOWIEAutor komentarza: Zdzichu z PKSTreść komentarza: Co to jest? 🤭🤭🤭Data dodania komentarza: 1.01.2026, 09:28Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama