Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 30 listopada 2025 06:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PO KILKU DNIACH POLICJA DOTARŁA DO MŁODEJ MATKI

(Grabiec, gm. Szczekociny) Przy brzegu Krztyni znaleziono martwego noworodka. Mężczyzna, który dostrzegł dziecko, czym prędzej powiadomił o tym fakcie policję. Na miejsce przyjechał również prokurator, który zlecił sekcję zwłok. Policjanci rozpoczęli poszukiwania matki porzuconego dziecka. Po kilku dniach funkcjonariusze z Zawiercia poinformowali o dotarciu do nastolatki, która przyznała się do czynu. - Kluczowe w tej sprawie będą wyniki zleconej przez prokuratora sekcji zwłok oraz wyniki badań DNA – informują policjanci. Przeprowadzona w środę sekcja zwłok nie odpowiedziała jednak na pytanie, co było przyczyną śmierci dziecka. Konieczne będzie przeprowadzenie dalszych badań.
Podziel się
Oceń

(Grabiec, gm. Szczekociny) Przy brzegu Krztyni znaleziono martwego noworodka. Mężczyzna, który dostrzegł dziecko, czym prędzej powiadomił o tym fakcie policję. Na miejsce przyjechał również prokurator, który zlecił sekcję zwłok. Policjanci rozpoczęli poszukiwania matki porzuconego dziecka. Po kilku dniach funkcjonariusze z Zawiercia poinformowali o dotarciu do nastolatki, która przyznała się do czynu. - Kluczowe w tej sprawie będą wyniki zleconej przez prokuratora sekcji zwłok oraz wyniki badań DNA – informują policjanci. Przeprowadzona w środę sekcja zwłok nie odpowiedziała jednak na pytanie, co było przyczyną śmierci dziecka. Konieczne będzie przeprowadzenie dalszych badań.


 

Martwa dziewczynka została znaleziona w środę 1 maja po godzinie 14.00 niedaleko miejscowości Grabiec (gm. Szczekociny). Mieszkaniec Szczekocin zauważył niemowlę przy brzegu Krztyni, płynącej wzdłuż drogi krajowej nr 78. Mężczyzna zawiadomił policję o martwym dziecku. Na miejsce oprócz policji przyjechał również prokurator, który zlecił wykonanie sekcji zwłok dziecka. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania matki noworodka. Jeszcze przed tygodniem zawierciańska jednostka policji informowała, że matce, która pozbawi swoje dziecko życia w okresie porodu i pod wpływem jego przebiegu, grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Taki czyn może zostać też zakwalifikowany jako zabójstwo. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Myszkowie.


 

PRZYZNAJE SIĘ, JEDNAK SZCZEGÓŁÓW NIE PODAJE


 

W ubiegły wtorek, 7 maja, zawierciańscy policjanci poinformowali o dotarciu do nastolatki, która prawdopodobnie jest matką martwego dziecka. Z policją skontaktowali się pracownicy jednej z placówek medycznych. Przekazali mundurowym, że trafiła do nich młoda dziewczyna, wymagająca pilnej pomocy medycznej. Jej stan wynikał z utraty dużej ilości krwi. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że dziewczyna przed kilkoma dniami urodziła.


 

- Dziewczyna przyznała się do tego czynu. Nie chce mówić jednak o okolicznościach – przekazują zawierciańscy policjanci. To, czy nastolatka rzeczywiście jest matką porzuconego noworodka potwierdzą wyniki badań DNA. Dziewczyna jest pod opieką lekarzy, póki co nie chce ujawnić motywów swojego działania i okoliczności zdarzenia. Przyczyna śmierci dziecka miała zostać ustalona na podstawie sekcji zwłok. Przeprowadzono ją w ubiegłą środę w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo – Lekarskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Na jej podstawie stwierdzono, że ciąża była donoszona, 9-cio miesięczna, a zwłoki dziecka znajdowały się w wodzie od kilku do kilkudziesięciu godzin. – (…) biegli nie wskazali jednoznacznej przyczyny śmierci i nie odpowiedzieli na pytanie, czy dziecko było wrzucone do rzeki żywe, czy też martwe. Dla ustalenia tych okoliczności konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań specjalistycznych w tym badań histopatologicznych – poinformował prokurator Dariusz Bereza. (es) Foto: KPP Zawiercie


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama