Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 9 maja 2026 05:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HISTORYCZNY TRIUMF POLONII PORAJ W PUCHARACH

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.
Podziel się
Oceń

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.

 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Przez całe spotkanie przewagę na boisku oraz więcej okazji podbramkowych mieli piłkarze Polonii Poraj. W 8 minucie spotkania Mateusz Piątkowski, który przeniósł się z Żarek do Poraja w przerwie zimowej, przedarł się skrzydłem, ale piłkę dośrodkowaną przechwycił na 5 metrze bramkarz Rakowa Kacper Trelowski. Chwilę później piłka ponownie trafiła do Piątkowskiego, którego dośrodkowania w polu karnym nikt nie zamknął. W 24 minucie meczu bardzo aktywny od początku spotkania Mateusz Piątkowski rozpoczął jeszcze na swojej połowie boiska akcję, zagrał piłkę do Marcina Kowalskiego, który zagrał piłkę ze skrzydła na 8 metr a wbiegający Alan Jaworski umieścił ją w bramce Rakowa. W 39 minucie błąd Jakuba Batora w środkowym sektorze boiska wykorzystał Kowalski zabierając piłkę i dogrywając do Jaworskiego, którego celny strzał z linii pola karnego broni Kacper Trelowski. Najgroźniejszą sytuację Raków stworzył sobie w końcówce pierwszej połowy spotkania, kiedy to Bartosz Waśkiewicz strzelał z dystansu, a Kępka interweniował z problemami.


 

W 54 minucie spotkania błąd przy wykopnięciu piłki popełnił bramkarz Rakowa Kacper Trelowski, futbolówkę przejął Kowalski, który w polu karnym dostrzegł dobrze ustawionego Piątkowskiego, a ten choć uderzył mocno do jednak dobrze ustawionego Trelowskiego. W 67 minucie zespół gości przeprowadził jedną z nielicznych akcji, która zakończyła się bramką dla Rakowa. Z 15 metrów strzelał po długim słupku Dariusz Formella. W 74 minucie meczu kolejną dogodną sytuację na strzelenie bramki mieli gospodarze. Rzut wolny z bocznego sektora boiska, piłka w polu karnym trafiła pod nogami Kowalskiego, który oddał niecelny strzał. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry tuż przed polem karym Michał Mizgała faulował piłkarza Rakowa Adama Czerkasa. Jednak piłkarze Rakowa nie wykorzystali okazji do zdobycia bramki i spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 1:1. O zwycięstwie w meczu zdecydować miały rzuty karne. Dopiero w dziewiątej serii rzutów karnych strzał Kobyłkiewicza wybronił bramkarz Polonii Mateusz Kępka.


 

W ten sposób zawodnicy oraz działacze i kibice Polonii Poraj mogli się cieszyć z historycznego sukcesu Polonii Poraj, która po raz pierwszy triumfowała w regionalnym wydaniu Pucharu Polski.


 

***


 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Bramki: Alan Jaworski (24’) - Dariusz Formella (67’)

Żółte kartki: Michał Mizgała, Eryk Krupa, Oskar Mazerant (wszyscy Polonia Poraj)


 

Składy:


 

Polonia Poraj: Mateusz Kępka - Michał Mizgała, Piotr Góralczyk, Eryk Krupa (63’ Bartłomiej Płatkowski), Sławomir Piwiński, Rafał Psonka, Mateusz Piątkowski, Alan Jaworski, Oskar Mazerant, Maciej Swatek (85’ Jakub Kaziszyn), Marcin Kowalski. Trener: Rafał Psonka.


 

Raków II Częstochowa: Kacper Trelowski - Jakub Budnicki, Bartosz Chłód, Michał Zębik, Oskar Krzyżak, Bartosz Waśkiewicz, Mateusz Skibiński (46’ Krystian Ślęzak), Dariusz Formella, Mateusz Kaczmarek (87’ Michał Kobyłkiewicz), Jakub Bator, Adam Czerkas. Trener: Tomasz Kuźma.


 

Rzuty karne:


 

1:0 Kowalski, Chłód (ponad bramką), Kępka (ponad bramką), 1:1 Folmella, 2:1 Piwiński, 2:2 Czerkas, 3:2 Góralczyk, 3:3 Ślęzak, 4:3 Mazerant, 4:4 Budnicki, 5:4 Jaworski, 5:5 Krzyżak, 6:5 Piątkowski, 6:6 Bator, 7:6 Kaziszyn, 7:7 Zębik, 8:7 Psonka, 8:7 Kobyłkiewicz (obronił bramkarz).


 

Tomasz Urbański


 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Tak. Dostanie kolejny zakaz i jakiś nieznaczący nic wyrok w zawiasach. Za zabicie dwóch osób już pewien mecenas dostał 1,5 roku i jeszcze zwiał przed odbyciem kary.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. WJECHAŁ DO ROWU I ZASNĄŁ ZA KIEROWNICĄ. NIEPRZYTOMNIE PIJANY, MIAŁ PONAD 4 PROMILE ALKOHOLU W ORGANIZMIE I ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Odpady przemysłowe a zużyta chusteczka no nosa w osobówce, to równica. Trywializuje Pan problem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 20:10Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Nie bardzo zrozumiemy, co wg. Pana jest "OK". Bo dolina Warty dalej zasypana w miejscu, gdzie nie ma możliwości nawet zmieniać ukształtowania terenuData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:08Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: To nie uszczypliwości, tylko fakty. Firma realizuje budowę, a odpady z niej jadą nad Wartę. Pytanie tylko, czy za ich wiedzą. Twierdzą, że "papiery mają w porządku" (tak pisali rok temu). To zachodzi podejrzenie fałszowania kart przekazania odpadów, bo odpady są tam, gdzie nie miały prawa trafićData dodania komentarza: 5.05.2026, 20:07Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: Brak znajomości znaczenia słowa odpad .... teraz to każdy powinien na samochodzie mieć tabliczkę "ODPADY" bo każdy przecież jakieś ma w samochodzie redaktor teżData dodania komentarza: 5.05.2026, 14:30Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama