Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 11 stycznia 2026 04:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

HISTORYCZNY TRIUMF POLONII PORAJ W PUCHARACH

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.
Podziel się
Oceń

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.

 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Przez całe spotkanie przewagę na boisku oraz więcej okazji podbramkowych mieli piłkarze Polonii Poraj. W 8 minucie spotkania Mateusz Piątkowski, który przeniósł się z Żarek do Poraja w przerwie zimowej, przedarł się skrzydłem, ale piłkę dośrodkowaną przechwycił na 5 metrze bramkarz Rakowa Kacper Trelowski. Chwilę później piłka ponownie trafiła do Piątkowskiego, którego dośrodkowania w polu karnym nikt nie zamknął. W 24 minucie meczu bardzo aktywny od początku spotkania Mateusz Piątkowski rozpoczął jeszcze na swojej połowie boiska akcję, zagrał piłkę do Marcina Kowalskiego, który zagrał piłkę ze skrzydła na 8 metr a wbiegający Alan Jaworski umieścił ją w bramce Rakowa. W 39 minucie błąd Jakuba Batora w środkowym sektorze boiska wykorzystał Kowalski zabierając piłkę i dogrywając do Jaworskiego, którego celny strzał z linii pola karnego broni Kacper Trelowski. Najgroźniejszą sytuację Raków stworzył sobie w końcówce pierwszej połowy spotkania, kiedy to Bartosz Waśkiewicz strzelał z dystansu, a Kępka interweniował z problemami.


 

W 54 minucie spotkania błąd przy wykopnięciu piłki popełnił bramkarz Rakowa Kacper Trelowski, futbolówkę przejął Kowalski, który w polu karnym dostrzegł dobrze ustawionego Piątkowskiego, a ten choć uderzył mocno do jednak dobrze ustawionego Trelowskiego. W 67 minucie zespół gości przeprowadził jedną z nielicznych akcji, która zakończyła się bramką dla Rakowa. Z 15 metrów strzelał po długim słupku Dariusz Formella. W 74 minucie meczu kolejną dogodną sytuację na strzelenie bramki mieli gospodarze. Rzut wolny z bocznego sektora boiska, piłka w polu karnym trafiła pod nogami Kowalskiego, który oddał niecelny strzał. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry tuż przed polem karym Michał Mizgała faulował piłkarza Rakowa Adama Czerkasa. Jednak piłkarze Rakowa nie wykorzystali okazji do zdobycia bramki i spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 1:1. O zwycięstwie w meczu zdecydować miały rzuty karne. Dopiero w dziewiątej serii rzutów karnych strzał Kobyłkiewicza wybronił bramkarz Polonii Mateusz Kępka.


 

W ten sposób zawodnicy oraz działacze i kibice Polonii Poraj mogli się cieszyć z historycznego sukcesu Polonii Poraj, która po raz pierwszy triumfowała w regionalnym wydaniu Pucharu Polski.


 

***


 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Bramki: Alan Jaworski (24’) - Dariusz Formella (67’)

Żółte kartki: Michał Mizgała, Eryk Krupa, Oskar Mazerant (wszyscy Polonia Poraj)


 

Składy:


 

Polonia Poraj: Mateusz Kępka - Michał Mizgała, Piotr Góralczyk, Eryk Krupa (63’ Bartłomiej Płatkowski), Sławomir Piwiński, Rafał Psonka, Mateusz Piątkowski, Alan Jaworski, Oskar Mazerant, Maciej Swatek (85’ Jakub Kaziszyn), Marcin Kowalski. Trener: Rafał Psonka.


 

Raków II Częstochowa: Kacper Trelowski - Jakub Budnicki, Bartosz Chłód, Michał Zębik, Oskar Krzyżak, Bartosz Waśkiewicz, Mateusz Skibiński (46’ Krystian Ślęzak), Dariusz Formella, Mateusz Kaczmarek (87’ Michał Kobyłkiewicz), Jakub Bator, Adam Czerkas. Trener: Tomasz Kuźma.


 

Rzuty karne:


 

1:0 Kowalski, Chłód (ponad bramką), Kępka (ponad bramką), 1:1 Folmella, 2:1 Piwiński, 2:2 Czerkas, 3:2 Góralczyk, 3:3 Ślęzak, 4:3 Mazerant, 4:4 Budnicki, 5:4 Jaworski, 5:5 Krzyżak, 6:5 Piątkowski, 6:6 Bator, 7:6 Kaziszyn, 7:7 Zębik, 8:7 Psonka, 8:7 Kobyłkiewicz (obronił bramkarz).


 

Tomasz Urbański


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: CO TRZECI9 SZPITAL POWIATOWY W POLSCE ZNIKA Z MAPY. : https://www.youtube.com/watch?v=t_KG2Q1cM-0 . NO CÓŻ SAMI WYBRALIŚMY SOBIE TAKĄ WŁADZUCHNĘ. GRATULUJE WYBORCOM. I Redakcji GM też.Data dodania komentarza: 9.01.2026, 08:44Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: JasiuTreść komentarza: I ZNÓW MYSZKOWSKIEMU BURMISTRZOWI WRAZ Z WALECZNĄ EKIPĄ ZAPOMNIAŁO SIĘ KUPIĆ PIACH, SÓL I ZATRUDNIĆ PIASKARKI. PEWNIE NA WIOSNĘ SPECA PANA BURMISTRZA OGŁOSZĄ PRZETARG NA PIACH I SÓL, A W LIPCU ZROBIĄ KASTING NA KIEROWCE PIASKARKI. Nie ma to jak być GENIUSZEM- PRAWDA...?????Data dodania komentarza: 8.01.2026, 12:55Źródło komentarza: MLECZARNIA UPADŁA BO „WSZYSCY KRADLI”?Autor komentarza: MarjanTreść komentarza: "Świetnie wkomponowana" jest studzienka teletechniczna pod drzewem widoczna na zdjęciach 20-21. Komuś chyba zabrakło wyobraźni... 🙄Data dodania komentarza: 7.01.2026, 11:55Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: DoktorTreść komentarza: Trzeba być kompletnym i.... rantem, aby podawac nazwy leków jakie zażyła nastolatka. Inni maja wzór. MatołyData dodania komentarza: 6.01.2026, 11:55Źródło komentarza: WYPIŁA „KOKTAJL ŚMIERCI”. 21 LATKA NIE ŻYJE. NIEJASNA ROLA JEJ PARTNERAAutor komentarza: KoleśTreść komentarza: No fajnie. Nie wiedziałem że Redakcja GM jest takim fanem PRL-u. Ale w końcu czym za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Ale do rzeczy. Ten rozwój o którym piszecie miał miejsce za Gierka. Potem już było znacznie gorzej. A do 35 lat od kiedy KGHM się sprywatyzowało, to załoga tego koncernu zmalała kilkukrotnie. I nie jest to wynikiem nowych technologii, a jedynie ograniczeniem produkcji.Chociaż popyt w epoce elektroniko i fotowoltaiki jest gigantyczny. Warto też zobaczyć co w tym miasteczku wyprawia się np z oświatą zawodową. Można powiedzieć że to piramidalna katastrofa. Jeszcze ciekawiej jest ze służbą zdrowia. Proponuję również Redakcji pooglądać sesje tego miasteczka. Włos na głowie staje dęba. Całej Redakcji i czytelnikom dobrej zabawy życzę na sesjach tego grajdoła na wymarciu.Data dodania komentarza: 6.01.2026, 01:09Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nasAutor komentarza: Stary pamietliwyTreść komentarza: Proponuje poszukać coś o firmie CUPRUM zarejestrowanej w Warszawie. No i jeszcze zobaczyć firmę o tej samej nazwie w Kanadzie w której KGHM zainwestował miliardy i nie dostał koncesji górniczej od rządu kanady. Warto też poszukać jakie i kiedy i gdzie (bo to jest skandal) koncesje wydobywcze dostała ta firma Warszawska. Ile akcji KGHM-u ma jeszcze dziś Polska? O kiedy one tak drastycznie stopniały. I ostatecznie te fajowe zdjęcia dodać do archiwum, bo to już tylko historia. Chociaż o tym jakoś wszyscy zapomnieli , a było całkiem niedawno bardzo głośno.Data dodania komentarza: 5.01.2026, 23:19Źródło komentarza: MYSZKÓW PRZED WAŻNĄ DECYZJĄ O ROZWOJU NA 100 LAT: lekcja z Lubina szansą dla nas
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama