Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 6 czerwca 2026 11:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HISTORYCZNY TRIUMF POLONII PORAJ W PUCHARACH

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.
Podziel się
Oceń

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.

 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Przez całe spotkanie przewagę na boisku oraz więcej okazji podbramkowych mieli piłkarze Polonii Poraj. W 8 minucie spotkania Mateusz Piątkowski, który przeniósł się z Żarek do Poraja w przerwie zimowej, przedarł się skrzydłem, ale piłkę dośrodkowaną przechwycił na 5 metrze bramkarz Rakowa Kacper Trelowski. Chwilę później piłka ponownie trafiła do Piątkowskiego, którego dośrodkowania w polu karnym nikt nie zamknął. W 24 minucie meczu bardzo aktywny od początku spotkania Mateusz Piątkowski rozpoczął jeszcze na swojej połowie boiska akcję, zagrał piłkę do Marcina Kowalskiego, który zagrał piłkę ze skrzydła na 8 metr a wbiegający Alan Jaworski umieścił ją w bramce Rakowa. W 39 minucie błąd Jakuba Batora w środkowym sektorze boiska wykorzystał Kowalski zabierając piłkę i dogrywając do Jaworskiego, którego celny strzał z linii pola karnego broni Kacper Trelowski. Najgroźniejszą sytuację Raków stworzył sobie w końcówce pierwszej połowy spotkania, kiedy to Bartosz Waśkiewicz strzelał z dystansu, a Kępka interweniował z problemami.


 

W 54 minucie spotkania błąd przy wykopnięciu piłki popełnił bramkarz Rakowa Kacper Trelowski, futbolówkę przejął Kowalski, który w polu karnym dostrzegł dobrze ustawionego Piątkowskiego, a ten choć uderzył mocno do jednak dobrze ustawionego Trelowskiego. W 67 minucie zespół gości przeprowadził jedną z nielicznych akcji, która zakończyła się bramką dla Rakowa. Z 15 metrów strzelał po długim słupku Dariusz Formella. W 74 minucie meczu kolejną dogodną sytuację na strzelenie bramki mieli gospodarze. Rzut wolny z bocznego sektora boiska, piłka w polu karnym trafiła pod nogami Kowalskiego, który oddał niecelny strzał. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry tuż przed polem karym Michał Mizgała faulował piłkarza Rakowa Adama Czerkasa. Jednak piłkarze Rakowa nie wykorzystali okazji do zdobycia bramki i spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 1:1. O zwycięstwie w meczu zdecydować miały rzuty karne. Dopiero w dziewiątej serii rzutów karnych strzał Kobyłkiewicza wybronił bramkarz Polonii Mateusz Kępka.


 

W ten sposób zawodnicy oraz działacze i kibice Polonii Poraj mogli się cieszyć z historycznego sukcesu Polonii Poraj, która po raz pierwszy triumfowała w regionalnym wydaniu Pucharu Polski.


 

***


 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Bramki: Alan Jaworski (24’) - Dariusz Formella (67’)

Żółte kartki: Michał Mizgała, Eryk Krupa, Oskar Mazerant (wszyscy Polonia Poraj)


 

Składy:


 

Polonia Poraj: Mateusz Kępka - Michał Mizgała, Piotr Góralczyk, Eryk Krupa (63’ Bartłomiej Płatkowski), Sławomir Piwiński, Rafał Psonka, Mateusz Piątkowski, Alan Jaworski, Oskar Mazerant, Maciej Swatek (85’ Jakub Kaziszyn), Marcin Kowalski. Trener: Rafał Psonka.


 

Raków II Częstochowa: Kacper Trelowski - Jakub Budnicki, Bartosz Chłód, Michał Zębik, Oskar Krzyżak, Bartosz Waśkiewicz, Mateusz Skibiński (46’ Krystian Ślęzak), Dariusz Formella, Mateusz Kaczmarek (87’ Michał Kobyłkiewicz), Jakub Bator, Adam Czerkas. Trener: Tomasz Kuźma.


 

Rzuty karne:


 

1:0 Kowalski, Chłód (ponad bramką), Kępka (ponad bramką), 1:1 Folmella, 2:1 Piwiński, 2:2 Czerkas, 3:2 Góralczyk, 3:3 Ślęzak, 4:3 Mazerant, 4:4 Budnicki, 5:4 Jaworski, 5:5 Krzyżak, 6:5 Piątkowski, 6:6 Bator, 7:6 Kaziszyn, 7:7 Zębik, 8:7 Psonka, 8:7 Kobyłkiewicz (obronił bramkarz).


 

Tomasz Urbański


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą
Reklama
Reklama
Reklama