Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 25 lipca 2026 15:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HISTORYCZNY TRIUMF POLONII PORAJ W PUCHARACH

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.
Podziel się
Oceń

(Poraj) W niedzielę 10 marca w Poraju na stadionie przy ulicy Sportowej rozegrany został finał Pucharu Polski na szczeblu podokręgu częstochowskiego. Polonia Poraj wygrała z rezerwami Rakowa Częstochowa po rzutach karnych 8:7. Spotkanie to zainaugurowało rundę wiosenną na szczeblu podokręgu w naszym regionie. Już w najbliższą sobotę 16 marca Polonia zagra u siebie o pierwsze punkty ligowe z RKS-em Grodziec. Mecz zaplanowany jest na godzinę 15:30.

 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Przez całe spotkanie przewagę na boisku oraz więcej okazji podbramkowych mieli piłkarze Polonii Poraj. W 8 minucie spotkania Mateusz Piątkowski, który przeniósł się z Żarek do Poraja w przerwie zimowej, przedarł się skrzydłem, ale piłkę dośrodkowaną przechwycił na 5 metrze bramkarz Rakowa Kacper Trelowski. Chwilę później piłka ponownie trafiła do Piątkowskiego, którego dośrodkowania w polu karnym nikt nie zamknął. W 24 minucie meczu bardzo aktywny od początku spotkania Mateusz Piątkowski rozpoczął jeszcze na swojej połowie boiska akcję, zagrał piłkę do Marcina Kowalskiego, który zagrał piłkę ze skrzydła na 8 metr a wbiegający Alan Jaworski umieścił ją w bramce Rakowa. W 39 minucie błąd Jakuba Batora w środkowym sektorze boiska wykorzystał Kowalski zabierając piłkę i dogrywając do Jaworskiego, którego celny strzał z linii pola karnego broni Kacper Trelowski. Najgroźniejszą sytuację Raków stworzył sobie w końcówce pierwszej połowy spotkania, kiedy to Bartosz Waśkiewicz strzelał z dystansu, a Kępka interweniował z problemami.


 

W 54 minucie spotkania błąd przy wykopnięciu piłki popełnił bramkarz Rakowa Kacper Trelowski, futbolówkę przejął Kowalski, który w polu karnym dostrzegł dobrze ustawionego Piątkowskiego, a ten choć uderzył mocno do jednak dobrze ustawionego Trelowskiego. W 67 minucie zespół gości przeprowadził jedną z nielicznych akcji, która zakończyła się bramką dla Rakowa. Z 15 metrów strzelał po długim słupku Dariusz Formella. W 74 minucie meczu kolejną dogodną sytuację na strzelenie bramki mieli gospodarze. Rzut wolny z bocznego sektora boiska, piłka w polu karnym trafiła pod nogami Kowalskiego, który oddał niecelny strzał. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry tuż przed polem karym Michał Mizgała faulował piłkarza Rakowa Adama Czerkasa. Jednak piłkarze Rakowa nie wykorzystali okazji do zdobycia bramki i spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 1:1. O zwycięstwie w meczu zdecydować miały rzuty karne. Dopiero w dziewiątej serii rzutów karnych strzał Kobyłkiewicza wybronił bramkarz Polonii Mateusz Kępka.


 

W ten sposób zawodnicy oraz działacze i kibice Polonii Poraj mogli się cieszyć z historycznego sukcesu Polonii Poraj, która po raz pierwszy triumfowała w regionalnym wydaniu Pucharu Polski.


 

***


 

Polonia Poraj – Raków II Częstochowa 1:1 (1:0), karne 8:7


 

Bramki: Alan Jaworski (24’) - Dariusz Formella (67’)

Żółte kartki: Michał Mizgała, Eryk Krupa, Oskar Mazerant (wszyscy Polonia Poraj)


 

Składy:


 

Polonia Poraj: Mateusz Kępka - Michał Mizgała, Piotr Góralczyk, Eryk Krupa (63’ Bartłomiej Płatkowski), Sławomir Piwiński, Rafał Psonka, Mateusz Piątkowski, Alan Jaworski, Oskar Mazerant, Maciej Swatek (85’ Jakub Kaziszyn), Marcin Kowalski. Trener: Rafał Psonka.


 

Raków II Częstochowa: Kacper Trelowski - Jakub Budnicki, Bartosz Chłód, Michał Zębik, Oskar Krzyżak, Bartosz Waśkiewicz, Mateusz Skibiński (46’ Krystian Ślęzak), Dariusz Formella, Mateusz Kaczmarek (87’ Michał Kobyłkiewicz), Jakub Bator, Adam Czerkas. Trener: Tomasz Kuźma.


 

Rzuty karne:


 

1:0 Kowalski, Chłód (ponad bramką), Kępka (ponad bramką), 1:1 Folmella, 2:1 Piwiński, 2:2 Czerkas, 3:2 Góralczyk, 3:3 Ślęzak, 4:3 Mazerant, 4:4 Budnicki, 5:4 Jaworski, 5:5 Krzyżak, 6:5 Piątkowski, 6:6 Bator, 7:6 Kaziszyn, 7:7 Zębik, 8:7 Psonka, 8:7 Kobyłkiewicz (obronił bramkarz).


 

Tomasz Urbański


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 0987 Treść komentarza: MILIONERZY ROSNĄ JAK GRZYBY PO DESZCZU. - PS. A SWOJĄ DROGĄ CIEKAWE ILU TEN EKSPERYMENT PRZEŻYJE BEZ USZCZERBKU NA ZDROWIU??? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 14:25 Źródło komentarza: CHIRURDZY Z MYSZKOWA: BĘDZIEMY ROBILI NAJTRUDNIEJSZE OPERACJE Autor komentarza: A2345678 Treść komentarza: Urzędnicy Sprzedawali Dane Gangsterom! Co Dalej z KSeF? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:32 Źródło komentarza: PROKURATURA. WYMYŚLILI INTRATNY INTERES. WYMUSZALI TRUDNIE DO ODZYSKANIA WIERZYTELNOŚCI. POD PRZYKRYWKĄ LEGALNEJ DZIAŁANOŚCI Autor komentarza: e8909 Treść komentarza: S U K C E S N A M I A R Ę P U T I N A !!! MYSZKOWSKIE SYRENY NAJWYRAŻNIEJ SĄ ZWALONE, BO WYŁY BARDZO CIENKO NICZYM WYKASTROWANY KOGUT. Rozumni ludzie pukali się też na ulicy po głowach. Bo w samoobrone miejską i powiatową już władzom nikt, co ma choćby dwa zwoje mózgowe, nie uwierzy. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: 21 lipca zawyją syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko ćwiczenia Autor komentarza: 🏍️ Treść komentarza: 👍🏍️ Data dodania komentarza: 17.07.2026, 10:38 Źródło komentarza: MKM 1948: XIII Skalny Zlot Motocyklowy już ten weekend! Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Tak wyglądają te spółeczki z nazwą "Eco" w całej Polsce Data dodania komentarza: 15.07.2026, 20:32 Źródło komentarza: SĄD W CZĘSTOCHOWIE ZAKAZAŁ ZWOŻENIA ODPADÓW DO PORAJA. JADĄ DO SKARŻYSKA-KAMIENNIEJ? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A dlaczego nie ma bezpośredniej transmisji z gabinetu burmistrza? Durnota władzy nie zna granic. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 20:20 Źródło komentarza: Publiczna transmisja z basenu w Żarkach. Pytamy naszych czytelników co o tym sądzą?
Reklama
Reklama
Reklama