Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 03:14
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

DIAMENTOWY JUBILEUSZ BIBLIOTEKI

(Niegowa) Biblioteka Publiczna w Niegowie jest od wielu lat nie tylko wypożyczalnią książek, ale też ważnym centrum życia społecznego i kulturowego. W tym roku przypada 60 rocznica jej powstania. Z tej okazji w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbyły się 13 października br. uroczystości rocznicowe, które poprowadziła długoletnia dyrektor biblioteki Małgorzata Gocył.
Podziel się
Oceń

(Niegowa) Biblioteka Publiczna w Niegowie jest od wielu lat nie tylko wypożyczalnią książek, ale też ważnym centrum życia społecznego i kulturowego. W tym roku przypada 60 rocznica jej powstania. Z tej okazji w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbyły się 13 października br. uroczystości rocznicowe, które poprowadziła długoletnia dyrektor biblioteki Małgorzata Gocył.

 

Początki niegowskiej biblioteki wiążą się z wydanym w 1946 roku przez Radę Ministrów dekretem o organizowaniu sieci bibliotek. W następstwie tego dokumentu Gminna Rada Narodowa powołała do życia w 1949 roku Bibliotekę Publiczną w Niegowie. Zaczęło się od skromnego pomieszczenia przy szkole księgozbioru 940 książek. Pierwszym kierownikiem biblioteki został Jan Sztuka, którego dwa lata później zastąpiła Leokadia Haładus. Nowa kierownik przygarnęła pod swój własny dach gminną bibliotekę, która nie mogła mieścić się dłużej w małej szkole. Po przejściu na emeryturę L. Haładus kierownikiem szkoły została Małgorzata Gocył, która do dziś zarządza placówką. W tym czasie rozwijająca się biblioteka borykała się problemami lokalowymi, które udało się rozwiązać w 1989 roku dzięki przenosinom do większego lokalu, również w budynku prywatnym. Kolejna i zarazem ostatnia przeprowadzka biblioteki odbyła się do nowo wybudowanego Gminnego Ośrodka Kultury. W tym okresie powstały punkty biblioteczne w większych miejscowościach gminy. Na przełomie lat 2004/2005 za sprawą podjętej uchwały przez Radę Gminy Niegowa biblioteka stała się samorządową instytucją kultury o osobowości prawnej. Warto też dodać, że niegowska biblioteka ma filię w Sokolnikach.

 

Niegowska biblioteka w ostatnich latach czynnie uczestniczyła w projektach m.in. „Interaktywna Gmina Niegowa” czy „Moja mała Jura”. Niewątpliwym sukcesem obecnej dyrektor było skomputeryzowanie biblioteki. Za sprawą udziału w programie „Ikonka” do placówki trafiły trzy komputery dla czytelników z dostępem do internetu. To z kolei pozwoliło na poszerzenie oferty biblioteki przez umożliwienie czytelnikom nowego sposobu pozyskiwania informacji.

 

Obecnie księgozbiór biblioteki w Niegowie to 14.000 woluminów, a stan czytelników ustalił się na poziomie 420 osób rocznie.  Prywatne księgozbiory bibliotece przekazali: ks. Emilian Sawicki, Barbara Mesjasz, Danuta Suszalska i ks. Andrzej Pękalski.

 

Podczas uroczystości jubileuszowych doceniono również najbardziej aktywnych czytelników. Dyplomy zostały przyznane: Elżbiecie Gwóźdź, Beacie Dyssy, Barbarze Kaim, Iwonie Bugaj, Witoldowi Maciągowi i Grzegorzowi Pasiece.

 

Z okazji okrągłego jubileuszu na ręce dyrektor biblioteki życzenia złożyli wójt gminy Krzysztof Motyl starosta myszkowski Łukasz Stachera (także w imieniu obecnych na sali radnych powiatowych Jadwigi Skalec i Mariusza Trepki), dyrekcja Biblioteki Śląskiej oraz przedstawiciele biura Partnerstwa Północnej Jury, która współpracuje z niegowską biblioteką. Przewodniczący Rady Józef Milewski wręczył dyrektor Gocyle puchar w uznaniu za jej dotychczasową pracę.

 

Podczas części artystycznej zaprezentowali się uczniowie Szkoły Podstawowej w Niegowie w inscenizacji o dziejach książki. Nieco później niegowscy gimnazjaliści wystąpili ze spektaklem teatralnym „Światło Chrystusa” w reżyserii ks. Hieronima Kotali. Później na scenie z programem wystąpił dziecięcy zespół taneczny działający przy niegowskim ośrodku kultury. Część artystyczna zakończyła się przysłowiową pompą, gdyż dla zebranych zagrała orkiestra dęta z Bliżyc pod batutą kapelmistrza Henryka Nowaka.

Aleksandra Kubas

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama