Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
sobota, 31 października 2026 14:24
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

67 proc. Polaków daje swoim dzieciom możliwość współdecydowania o wakacjach i wolnym czasie

Firma badawcza IRCenter sprawdziła, czy Polacy pytają swoje dzieci o zdanie, a co ważniejsze, czy potem je szanują i w jakich obszarach pozwalają im współdecydować, a w których kwestiach, ich zdaniem, dziecko nie powinno mieć prawa decyzji. 67 proc. ankietowanych uważa, że najmłodsi, owszem, mogą podejmować decyzje wspólnie z rodzicami, ale tylko w niektórych sprawach, takich jak: sposób zagospodarowania czasu wolnego, wyjazd wakacyjny czy wybór seriali. Z kolei opinię, że dzieci zawsze powinny mieć wpływ na podejmowanie decyzji wspólnie z rodzicami, wyraziło 15 proc. badanych, a że decyzje powinny być podejmowane wyłącznie przez rodziców – 11 proc.
Podziel się
Oceń

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu dziecko nie miało zbyt wiele do powiedzenia. Musiało słuchać starszych i godzić się na ich ustalenia. Dziś zgodnie z prawem i nauką dzieci powinny mieć wpływ na podejmowanie pewnych decyzji wspólnie z rodzicami.
– W 1989 roku została podpisana Konwencja o prawach dziecka, która daje dzieciom prawo do decydowania w sprawach, które ich dotyczą. I okazuje się, że faktycznie tak się w Polsce dzieje. Z naszych badań wynika, że 67 proc. Polaków faktycznie daje pozwolenie na to, aby dziecko współdecydowało o ważnych sprawach wspólnie z rodzicem. Wpływ na to wszystko ma również fakt, że mamy coraz więcej jedynaków, więc skupienie się na dzieciach i na tym, jakie mają potrzeby, jest znacznie większe, niż miało to miejsce w przeszłości – mówi agencji Newseria Lifestyle Katarzyna Krzywicka-Zdunek, partner w IRCenter.

Zdaniem ekspertów złotym środkiem niewątpliwie jest możliwość wspólnego podejmowania decyzji. Współdecydowanie jest szczególnie widoczne w takich sferach jak wolny czas i dotyczy na przykład sposobu spędzania krótkich wyjazdów weekendowych (82 proc. odpowiedzi), wyboru miejsca na rodzinne wakacje (81 proc.), a także wyboru gier (76 proc.) oraz filmów, seriali i bajek (74 proc.). Jest to najpopularniejszy pogląd wśród osób z wyższym wykształceniem (72 proc.) oraz  mieszkających w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców (72 proc).
Aż 81 proc. badanych uznało natomiast, że dzieci powinny mieć częściowy wpływ na to, czy rodzina się powiększy o domowego pupila. Taki odsetek bardzo cieszy, bo oznacza, że rodzice coraz bardziej zauważają potrzeby swoich pociech związane ze sferą emocjonalną.

– Rodzice dają dziecku prawo do współdecydowania o tym, jak spędzać wolny czas, dokąd pojechać na wakacje, jakie seriale oglądać, w co grać. Jeśli natomiast chodzi o dziecięcą sferę decyzji, czyli tę sferę, gdzie rodzice dają przyzwolenie na to, aby dziecko samo decydowało, to należy do niej wybór kolegów i koleżanek, wygląd i sposób urządzenia pokoju, to, jakie ubrania chce nosić, jaką ma fryzurę, jaki wybiera sposób celebracji urodzin czy książkę – mówi  Katarzyna Krzywicka-Zdunek.

Na samodzielny wybór kolegów i koleżanek pozwala dzieciom 50 proc. ankietowanych, na wybór książek – 40 proc., zajęć dodatkowych – 37 proc., na wybór wyglądu swojego pokoju – 34 proc., ubioru – 27 proc., a fryzury – 26 proc. Eksperci zauważają, że samodzielne decyzje w ręce dzieci zwykle chętniej oddają osoby w wieku 18–24 lata, natomiast osoby starsze, w wieku 55–65 lat, częściej skłaniają się ku współdecydowaniu. Pierwsza postawa może z jednej strony wynikać z braku rodzicielskiego doświadczenia, a z drugiej z dość świeżych wspomnień z dzieciństwa, które ułatwiają patrzenie z perspektywy dziecka. Z kolei druga postawa jest wynikiem wielu różnych doświadczeń i patrzenia na rodzinne decyzje z perspektywy kogoś, kto przeszedł i bunt dwulatka, i rozterki nastolatka.
Katarzyna Krzywicka-Zdunek podkreśla, że są też takie decyzje, które rodzice z dużą stanowczością podejmują sami. Z badań wynika, że dzieci mają najmniej do powiedzenia w trzech kwestiach.
– Są jednak trzy sfery, które zdaniem rodziców przynależą tylko im. Wprawdzie nie jest to znaczący odsetek, ale są to sfery związane z dietą dziecka, czyli to, co dziecko powinno jeść, następnie wybór przedszkola oraz szkoły i na trzecim miejscu – wybór telefonu komórkowego – mówi partner IRCenter. (red) Newseria

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Krzyż na śmietniku… Tylu katolików codziennie teraz tam śmieci i nikt go nie zauważył? Tak głośno walczą wiarę, a tutaj taki przykład. Jestem oburzony. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czerwony Dziadek Treść komentarza: Dodam że całkowita frekwencja była poniżej 33%. A wiec zadecydowała tylko trzecia cześć uprawnionych do głosowania. A więc 2/3 mieszkańców miała to referendum w nosie. I to w tej dziwnej sprawie jest przerażające. Bo przypominam Pana Matyjaszczyka póki co za nic nie skazano prawomocnym wyrokiem. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: Myszkowska Lewica Treść komentarza: Trochę dziwi mnie ton tego tekstu, bo zabrakło mi chociażby takich informacji: (usunięte- nie pozwalamy na umieszczanie linków do niesprawdzonych źródeł) Czyżby wiec lewacka redakcja postawiła krzyżyk na częstochowskiej lewicy i jej liderze Matyjaszczyku? Chyba, że czegoś nie pojmuję. A to proszę o wyjaśnienie waszej postawy. No Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:56 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta
Reklama
Reklama
Reklama