Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 11:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W NAJNOWSZYM KURIERZE: STAW CZY NIELEGALNA KOPALNIA PIASKU?

W Kurierze Zawierciańskim nr 11 z 17-03-2023 poruszamy ważną sprawę obaw mieszkańców czy budowa stawu w Gustawowie gmina Szczekociny to na pewno budowa stawu, czy też sposób na ominiecie skomplikowanych procedur wymaganych, gdy inwestor chce wydobywać kopaliny: piach, żwir. Budowa kopalni piachu wymaga zgody właściwego Urzędu Górniczego, wielu dokumentów i procedur. Czy można to obejść, zgłaszając że chce się budować staw?
W NAJNOWSZYM KURIERZE: STAW CZY NIELEGALNA KOPALNIA PIASKU?
Nie ma wody i nie ma jej co zatrzymać. Płaskie dno stawu niema brzegu gdyż teren opada i na końcu "stawu" wody nic nie zatrzyma.
Podziel się
Oceń

W Gustawowie, na skraju wsi Tęgobórz gmina Szczekociny powstaje staw. Na pochyłej działce "suchej jak pieprz". Nigdzie nie widać wody, która miałaby zbierać się w stawie. Na "staw" zgodził się Nadzór Wodny w Koniecpolu. Właściciel działki złożył wniosek, Nadzór Wodny nie wniósł sprzeciwu, i powstanie staw. Właściciel musiał usunąć piach, którego (w teorii) nie wolno mu sprzedać, gdyż byłoby to czerpanie korzyści z wydobycia kopalin. Nie może też rozplantować pozyskanego piachu wokół, gdyż zmieniłby rzeźbę terenu. Jakby staw jej nie zmieniał...

Wśród specjalistów z zakresu hydrologii, górnictwa czy ochrony środowiska art. 394 ust. 1 pkt 9 który pozwala takie "stawy" kopać w niezwykle prostej, wręcz patologiczne prostej procedurze, jest określany jako sposób na ominięcie Prawa Górniczego.  Co ciekawe, takie "stawy" powstają często w gminach, gdzie rządzą politycy Zjednoczonej Prawicy. Jak w Szczekocinach. Gdy próbowaliśmy dowiedzieć się do o budowie stawu w Gustawowie wie Burmistrz Szczekocin Jacek Lipa  i czy nie uważa, że to ominięcie prawa, burmistrz ani raz nie odebrał od nas telefonu. Nie odpowiedział też na wiadomość sms, że prosimy o kontakt w tej sprawie. Podobnie dziwną postawę przyjął burmistrz Lipa w sprawie odpadów zakopanych w Bonowicach, z drugiej strony Szczekocin. Mieszkańcy Bonowic zarzutami burmistrzowi opieszałość, a nawet tłumaczenie Artura Mejera, właściciela działek na których stwierdzono zakopywanie odpadów niebezpiecznych. Mężczyzna był wśród grupy oskarżonych o spowodowanie strat w środowisku naturalnym wielkich rozmiarów. Ale nagle zmarł. 

Staw w Gulbinowie buduje jego syn, Damian Mejer. Obszernie piszemy o tym w aktualnym wydaniu Kuriera Zawierciańskiego nr 11 z 17-03-2023 dostępnym w sklepach i na eprasa.pl

 

A poniżej przepis- wytrych w ustawie Prawo Wodne Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne który pozwala na budowę stawów zbierających deszczówkę w tak prosty sposób. Zaznaczamy, że stawów o wielkości aż 0,5 ha, kiedy wcześniej było to możliwe dla stawów tylko o wielkości do 1500 mkw.  

Art. 394 Obowiązek uzyskania zgłoszenia wodnoprawnego

Zgłoszenia wodnoprawnego wymaga:

  1. wykonanie pomostu o szerokości do 3 m i długości całkowitej do 25 m, stanowiącej sumę długości jego poszczególnych elementów;

2) postój na wodach płynących statków przeznaczonych na cele mieszkaniowe lub usługowe;

3) prowadzenie przez wody inne niż śródlądowe drogi wodne napowietrznych linii energetycznych i telekomunikacyjnych;

4) wykonanie kąpieliska lub wyznaczenie miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli, w tym na obszarze morza terytorialnego;

5) trwałe odwadnianie wykopów budowlanych;

6) prowadzenie robót w wodach oraz innych robót, które mogą być przyczyną zmiany stanu wód podziemnych;

7) wykonanie urządzeń odwadniających obiekty budowlane, o zasięgu oddziaływania niewykraczającym poza granice terenu, którego zakład jest właścicielem;

8) odprowadzanie wód z wykopów budowlanych lub z próbnych pompowań otworów hydrogeologicznych;

9) wykonanie stawów, które nie są napełniane w ramach usług wodnych, ale wyłącznie wodami opadowymi lub roztopowymi, lub wodami gruntowymi o powierzchni nieprzekraczającej 5000 midx2 oraz głębokości nieprzekraczającej 3 m od naturalnej powierzchni terenu, o zasięgu oddziaływania niewykraczającym poza granice terenu, którego zakład jest właścicielem, lub terenu znajdującego się w zasięgu oddziaływania, gdy zakład posiada uprzednią pisemną zgodę właścicieli gruntów objętych oddziaływaniem na wykonanie stawu;

Sprawa będzie miała ciąg dalszy-będziemy pytać w spółce Prawo Wodne: jakim cudem na tej działce można budować staw? 

Potwierdzenie, że inwestor na działce nr 611 w Gulbinowie może budować staw podpisał kierownik Nadzoru Wodnego w Koniecpolu Andrzej Włodarczyk. Będziemy pytać pana kierownika i jego zwierzchników, czy sprawdzali realność budowy stawu na pochyłym gruncie, na którym nie ma szans utrzyma się woda, w miejscu, które jest suche jak pieprz. Bo jest piach. Dobre miejsce na kopalnię, kiepskie na staw!


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama