Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 07:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ŚWIĘTO KOBIET W NOWEJ WSI I BĘDUSZU

(Myszków) Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej Nr 6 w Myszkowie - Nowej Wsi zorganizowała 11 marca w swych murach obchody Dnia Kobiet. Na imprezę, z sześcioletnią już tradycją, licznie przybyły panie z dzielnicy i okolic. Dzień później podobna impreza miała miejsce w remizie na Będuszu. Obchodom święta pań w obydwu dzielnicach patronował wicestarosta Jan Kieras.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej Nr 6 w Myszkowie - Nowej Wsi zorganizowała 11 marca w swych murach obchody Dnia Kobiet. Na imprezę, z sześcioletnią już tradycją, licznie przybyły panie z dzielnicy i okolic. Dzień później podobna impreza miała miejsce w remizie na Będuszu. Obchodom święta pań w obydwu dzielnicach patronował wicestarosta Jan Kieras.

 

W wypełnionej do ostatniego miejsca sali gimnastycznej szkoły w Nowej Wsi panie przy kawie i cieście oklaskiwały program artystyczny przygotowany przez uczniów szkoły i przedszkolaków. Po występach nie zabrakło tradycyjnego „Sto lat”, kwiatów i oczywiście życzeń. Te, dla wszystkich obecnych na sali kobiet, na ręce dyrektor szkoły Alicji Walugi złożył starosta Marian Wróbel. Wicestarosta Kieras, prócz życzeń obdarował panie czekoladami. Uroczystość wzbogacił konkurs aforyzmów o kobietach oraz muzyka akordeonowa w wykonaniu Wiesława Niedzielskiego. Nad sprawnym przebiegiem imprezy i jego częścią artystyczną czuwały Aneta Dobrowolska i Jadwiga Solarz-Rzepka oraz Małgorzata Wieczorek i Elżbieta Michalczyk.

 

W uroczystości uczestniczyli także radni powiatowi: Łukasz Stachera, Andrzej Jastrzębski i Anna Socha, radni miejscy: Zofia Chwalba i Andrzej Błaszak oraz pracownicy magistratu.

Dzień później podobna uroczystość odbyła się w remizie OSP w Myszkowie Będuszu, gdzie „Święto Kobiet” przygotowali wspólnie uczniowie ze Szkoły Podstawowej Nr 7, młodzież z Zespołu Szkół Nr 2 oraz miejscowi strażacy. Sala pękała w szwach; na uroczystość przybyło bowiem ponad 120 pań z Będusza, Smudzówki i Potaszni. Według organizatorów tak licznej publiczności jeszcze na imprezie środowiskowej w budynku tej remizy nie było od początku jej istnienia. Świadczy to o dużym zapotrzebowaniu na tego typu imprezy na tym terenie. Pomysł zorganizowania „Święta Kobiet” pojawił się zaledwie dziesięć dni wcześniej na zebraniu sprawozdawczym miejscowego OSP.

 

Na stołach królowały przepyszne ciasta i owoce, po sali rozchodził się zapach kawy. Podobnie, jak w Nowej Wsi, starosta Wróbel złożył życzenia dla wszystkich pań, a dyrektor Jolancie Brzdąk wręczył kwiaty. Szampana, kawę i herbatę podawali do stołów panowie, w tym oficjele, co paniom bardzo się podobało. Podobnie jak program artystyczny przygotowany przez dzieci ze szkoły podstawowej pod kierunkiem Izabeli Olszewskiej, Marioli Loręckiej -Zoń, Moniki Przerada i Joanny Nowak, a poprowadzony przez Sandrę Tworek i Paulinę Szopińską. Młodzież z Zespołu Szkół Nr 2 przedstawiła widowisko, w którym można było m.in. posłuchać w wykonaniu młodzieży piosenek Elvisa Presleya czy Karin Stanek.

 

W trakcie imprezy pojawił się pomysł powołania zespołu pieśni i tańca” Będusz” oraz orkiestry dętej przy miejscowej OSP. Zdecydowano, że od początku kwietnia rozpocznie się nabór do zespołu w oparciu o dzieci ze szkół działających w dzielnicy oraz członkinie KGW Będusz. Do uczestnictwa w zespole zadeklarowali się już starosta Marian Wróbel jako śpiewający solista, wicestarosta Jan Kieras jako główny tancerz, oraz Kierownik Biura Powiatowego ARiMR Małgorzata Gałuszka jako śpiewająca tancerka. Decyzja o odtworzeniu orkiestry dętej zostanie podjęta po dokładnym przejrzeniu i inwentaryzacji instrumentów muzycznych będących w posiadaniu jednostki. Prezes myszkowskiego zarządu PSL, Andrzej Włodarczyk zadeklarował, że będzie grał w niej na klarnecie. Zastępca burmistrza, Rafał Gil jest bardzo zainteresowany grą na bębnach. Jeśli deklaracje z imprezy zostaną podtrzymane w Będuszu będzie ciekawie. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama