Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 04:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POŻEGNANIE LATA KIEPSKO NAGŁOŚNIONE?

(Myszków) Tegoroczne lato zostało już w Myszkowie oficjalnie pożegnane. Nawet pogodą udowodniło, że pora rozstania nieuchronnie nadeszła. W sobotę, 12 września przy niezbyt pewnej aurze pożegnała je spora grupa, głównie młodych mieszkańców miasta. Pożegnalną zabawę poprowadził Irek Bieleninik.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Tegoroczne lato zostało już w Myszkowie oficjalnie pożegnane. Nawet pogodą udowodniło, że pora rozstania nieuchronnie nadeszła. W sobotę, 12 września przy niezbyt pewnej aurze pożegnała je spora grupa, głównie młodych mieszkańców miasta. Pożegnalną zabawę poprowadził Irek Bieleninik.

 

„Pożegnanie lata”, wzorem Dni Myszkowa”, władze miasta zorganizowały na terenie stadionu MKS przy ul. Pułaskiego, na placu za trybunami. Niepewna aura (dzień wcześniej padało, co nie wróżyło imprezie najlepiej) spowodowała, że dopiero dobrze po południu plac przed sceną zaczął się zapełniać. O niezłej frekwencji można było już mówić podczas koncertu częstochowskiej grupy NEFRE.

 

Ci, którzy przyszli wcześniej mogli posłuchać utworów z repertuaru Jean-Michela Jarra w wykonaniu Damiana Bulskiego oraz koncertu zespołu Agaty Bartolewskiej. Cały czas działało wesołe miasteczko dla dzieci i punkty małej gastronomii. Swoje „ryczące maszyny” prezentowali licznie przybyli na stadion członkowie Myszkowskiego Klubu Motocyklowego. Motory można było oglądać, dotykać, robić sobie przy nich zdjęcia. Ich właściciele na życzenie oglądających zdradzali ich parametry, opowiadali także, w jakie rejony świata na nich dotarli. Ze sceny imprezą dyrygował Irek Bieleninik, organizując m.in. wraz ze sponsorami imprezy konkursy z nagrodami.

 

Wspomniana grupa NEFRE dobrym koncertem bawiła myszkowską publiczność ponad godzinę. Już „rozbujaną” publikę „przejął” z kolei Kabaret Skeczów Męczących. Kielecka grupa występująca w składzie Karol Golonka, Jarosław Sadza, Marcin Szczurkiewicz i Michał Tercz to czołówka polskiego kabaretu. KSM był wielokrotnie nagradzany na przeglądach kabaretowych. W swoim dorobku posiada również te najważniejsze nagrody – z FAMY i PAKI. Myszkowską publiczność zdobyli od początku „Piosenką trenera” (numer z wykorzystaniem piosenek zespołu Feel), dalej było już tylko coraz lepiej.

 

Gwiazdą wieczoru był zespół BRACIA (grupa braci Cugowskich, których ojciec to słynny muzyk „Budki Suflera”). Fanki muzycznego rodzeństwa zajmowały miejsce pod sceną na długo przed występem.

 

Ich koncert przyjęty został w Myszkowie jednak różnie. Oceny występu oscylowały od entuzjastycznych, po bardziej krytyczne. Jednym bardzo się podobało, inni twierdzili, że taki rodzaj muzyki trzeba lubić, jeszcze inni narzekali na nagłośnienie podczas koncertu.

 

- Muzycy z zespołu Bracia zagrali kawał dobrej muzyki, szkoda, że efekt ich pracy i umiejętności zniszczył brak profesjonalnego akustyka lub sprzętu. Proponowałabym na przyszłość pozostać przy stylistyce Gosi Andrzejewicz i zespołu Boys. Nie dosyć, że leży ona bardziej w gustach mieszkańców, na co wskazuje różnica we frekwencji publiczności na imprezach, to jeszcze sobotni koncert pokazał, że miasto nie jest w stanie grupie profesjonalnych muzyków zapewnić odpowiedniej oprawy technicznej – napisała po imprezie jedna z naszych czytelniczek.

 

Dało się też zauważyć, że podczas występu BRACI część publiczności …wyszła.

Sporym zainteresowaniem cieszyła się za to dyskoteka, która po raz kolejny udowodniła, jaki rodzaj muzyki najbardziej cenią sobie mieszkańcy Myszkowa. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama