Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 11:16
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ORKIESTRA ZŁAPAŁA WIATR W ŻAGLE

(powiat myszkowski) Podczas tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierano pieniądze na urządzenia dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji. Celem, który przyświecał wszystkim zaangażowanym w organizację Finału i wspierającym coroczną zbiórkę były najwyższe standardy diagnostyczne i lecznicze w medycynie zabiegowej. Sztaby w całym powiecie myszkowskim dołożyły wszelkich starań, by niedzielny Finał przyciągnął jak najwięcej mieszkańców. W sumie w całym powiecie zebrano ponad 183,5 tysiąca złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie szczodrość mieszkańców, wsparcie sponsorów, zaangażowanie wolontariuszy i ogromna praca osób organizujących Finał.
Podziel się
Oceń

(powiat myszkowski) Podczas tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierano pieniądze na urządzenia dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji. Celem, który przyświecał wszystkim zaangażowanym w organizację Finału i wspierającym coroczną zbiórkę były najwyższe standardy diagnostyczne i lecznicze w medycynie zabiegowej. Sztaby w całym powiecie myszkowskim dołożyły wszelkich starań, by niedzielny Finał przyciągnął jak najwięcej mieszkańców. W sumie w całym powiecie zebrano ponad 183,5 tysiąca złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie szczodrość mieszkańców, wsparcie sponsorów, zaangażowanie wolontariuszy i ogromna praca osób organizujących Finał.


 

W tym roku Orkiestra zagrała już po raz 28. Podczas niedzielnego Finału, 12 stycznia, w całym powiecie kwestowali wolontariusze, popołudniu odbywały się licytacje, koncerty i liczne imprezy towarzyszące. Pieniądze zebrane podczas tegorocznego Finału przeznaczone zostaną na urządzenia dla ratowania życia i zdrowia dzieci – sprzęt do sal operacyjnych, oddziałów intensywnej terapii pooperacyjnej, czy też zakładów diagnostyki obrazowej.


 

W całym powiecie zebrano ponad 183,5 tysiąca złotych.


 

MYSZKÓW – NIEGOWA


 

Myszkowski sztab WOŚP objął swym zasięgiem Myszków oraz gminę Niegowa. Zebrano 90.945,47 zł (plus waluta obca), a w obu gminach kwestowało ponad 140 wolontariuszy. Najwięcej zebrała w swojej puszce Zofia Jastrzębska – 2957,07 zł. W trakcie licytacji zebrano 9369,68 zł. W ramach grochówkowej kwesty zebrano ponad 3237 złotych, a podczas Integracji Terenowej 4x4 3985 zł. Turniej piłki nożnej wsparł charytatywną zbiórkę kwotą nieco ponad 2100 złotych, sprzedaż gadżetów WOŚP przyniosła 2175 zł, a słodka ciasteczkowa kwesta, podczas której można było skosztować pysznych domowych wypieków zasiliła myszkowską zbiórkę o 1714 złotych.


 

W sobotę, 11 stycznia w hali sportowej myszkowskiego liceum rozegrano turniej halowej piłki nożnej. Tego samego dnia Stowarzyszenie JURA zorganizowało Jurajską Integrację Terenową 4x4. W niedzielę, w ramach 28 Finału WOŚP odbył się „Bieg dla WOŚP w Myszkowie”. Połączony był z piknikiem strzeleckim, który zorganizował Klub Strzelecki LOK Myszków. W niedzielne popołudnie przed Miejskim Domem Kultury w Myszkowie było morsowanie. Odbyła się ciasteczkowa kwesta, Kwiaciarnia Floresy przeprowadziła kwiatowe warsztaty dla dzieci, firma Walabia Żywa Edukacja przygotowała prezentację egzotycznych zwierząt, a kierowca rajdowy Tomasz Jasiński oferował przejażdżki samochodem rajdowym.


 

Na scenie Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie odbył się koncert finałowy, podczas którego wystąpili m.in. Formacja Taneczna Pokusa, Magdalena Bąk, The Bells, Exclusiv Boys i Chiara. Na scenie pojawił się również Robert Janowski, który niestety ze względów zdrowotnych nie mógł zaśpiewać. Przed myszkowską publicznością wystąpiła Joanna Smajdor oraz Paweł Kukiz i Myszkovia Band.


 

- W tym roku dzięki ogromnemu wsparciu osób dobrej woli udało się zorganizować wiele imprez towarzyszących. Od sobotniego poranka graliśmy w piłkę nożną, jeździliśmy samochodami terenowymi, biegaliśmy, strzelaliśmy, morsowaliśmy a na sam koniec Finału oglądaliśmy występ wspaniałych lokalnych artystów oraz gwiazd wieczoru – Joanny Smajdor i Pawła Kukiza. To był naprawdę wyjątkowy Finał. Efektem tego jest zebrana suma 90 945,47 złotych plus waluta obca. Jest to kolejny rekord, choć oczywiście nie o bicie rekordów chodzi w tej akcji. Zaangażowanie kilku pokoleń naszych mieszkańców, integracja lokalnych stowarzyszeń oraz wszystkich osób, które widzą w tej akcji wspaniałą inicjatywę łączącą Polaków, sprawia wielką radość przy organizacji Finału dla mnie oraz dla całego sztabu, który miałem przyjemność koordynować. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do zorganizowania tegorocznego Finału WOŚP w Myszkowie – przekazał Rafał Kępski Koordynator WOŚP w Myszkowie.


 

KOZIEGŁOWY


 

W Koziegłowach orkiestra zagrała po raz 19. Zebrano 27.516,21 zł. Najwięcej, aż 3059,79 zł uzbierał do puszki wolontariusz Kacper Skubis. W zbieraniu datków wspierały go jego psy z hodowli Mocne Góralki. Ciekawostką jest, że Kacper po raz trzeci uzbierał najwyższą kwotę spośród koziegłowskich wolontariuszy.


 

Z samej tylko licytacji do puszki trafiło ponad 4600 zł. Zlicytowano m.in. fotel wicestarosty, zwiedzanie fabryki „Bocar”, hełmy i kalendarze strażackie, przejażdżki wozem strażackim, voucher do Studia Figura, Medy - Gym oraz na trening z Nicolettą Sularz, voucher na catering ufundowany przez „Silver”, torty oraz wiele innych interesujących gadżetów przygotowanych przez sponsorów. Mieszkańcy mieli po raz pierwszy możliwość dokonywania wpłat za pośrednictwem terminala płatniczego. Ta forma przekazywania datków cieszyła się dużym powodzeniem.


 

W Miejsko – Gminnym Ośrodku Promocji Kultury w Koziegłowach przez kilka godzin odbywały się występy artystyczne. Na scenie pojawiła się Gminna Orkiestra Dęta Koziegłowy, Soliści Studia Piosenki, KGW Lgoczanki, Dziecięcy GZPiT „Koziegłowy”, Koziegłowski Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Prężnie działała kawiarenka, w której można było skosztować m.in. wyśmienitych ciast i babeczek przygotowanych przez panie z KGW. Strażacy przygotowali pokaz udzielania pierwszej pomocy, a dodatkowo chętne osoby mogły skorzystać z możliwości przejażdżki specjalistycznym quadem.


 

Nowość na tegorocznym finale stanowiła zorganizowana przez Fundację DKMS rejestracja potencjalnych dawców szpiku kostnego. Akcja cieszyła się sporym zainteresowaniem.


 

- Szanowni Państwo, chciałam serdecznie podziękować mieszkańcom Winowna i Markowic za okazane wielkie serce podczas 28 finału WOŚP. Za hojnie datki, które wrzucaliście Państwo do puszki mojego syna Macieja. To dla nas wielki zaszczyt, że mogliśmy brać udział w kwestowaniu dla WOŚP. Pamiętajmy, że zawsze warto pomagać, bo nigdy nie wiemy czy za dzień, tydzień, a może chwilę będziemy potrzebować specjalistycznego sprzętu, który uratuje nam życie. Dlatego pamiętajmy i zawsze wspierajmy WOŚP. Z wyrazami szacunku Monika Szczęsny z synem Maciejem. Do zobaczenia za rok – przekazała po Finale Monika Szczęsny. Historię jej synka opisywaliśmy przed tygodniem w artykule „2810 gramów szczęścia”.


 

PORAJ


 

Na terenie gminy Poraj kwestowało 55 wolontariuszy, wśród nich wójt Katarzyna Kaźmierczak, która od wielu lat każdego roku angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W Poraju – jak co roku – pobito rekord. Uzbierano 42.660,23 zł (plus obca waluta). Podczas licytacji, którą prowadziła wójt K. Kaźmierczak, zebrano 10.760 zł. Podobnie jak w innych gminach, również w Poraju można było wspierać WOŚP płacąc kartą. Z kwot przekazanych tą metodą płatniczą zebrano 6100 zł. Spośród kwestujących „najcięższą” puszkę miała Natalia Rybak, która zebrała 2056,98 zł. Najmłodsi mieszkańcy z Przedszkola Leśne Skrzaty włączyli się do zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kilka dni przed Finałem. W czwartek przedszkolaki uzbierały 566,32 zł.


 

Charytatywnej zbiórce towarzyszyło kilka imprez sportowych. W sobotę odbył się bieg „Policz się z cukrzycą”, w niedzielę było morsowanie, rozegrano również turniej piłki halowej. W niedzielne popołudnie na scenie porajskiej „Bajki” wystąpił zespół Nastolatki, finaliści konkursu „Nasz Talent”, Nietykalni, Cooltura oraz Jurajski Oddział Bluesowy. Tegoroczny Finał poprowadził Michał Drzewiecki.


 

- Cieszę się, że wszystko przebiegło zgodnie z założonym planem. Po raz kolejny udało nam się pobić rekord – zebraliśmy o 4349,74 zł więcej, niż w ubiegłym roku. Dziękuję wszystkim wolontariuszom, darczyńcom i sponsorom, którzy wsparli nas podczas tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To wspólny sukces mieszkańców gminy Poraj – mówiła po niedzielnym Finale szefowa porajskiego sztabu Anna Podsiadlik.


 

ŻARKI


 

W Żarkach zebrano kwotę 22 452,92 zł. Na ulicach gminy kwestowało 44 wolontariuszy. Finałowy koncert w niedzielne popołudnie odbył się w Domu Kultury w Żarkach. Na tutejszej scenie zatańczyli uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Jaworzniku, po nich publiczność wysłuchała recitalu wokalnego Marleny Major. Następnie przedstawienie jasełkowe wystawili uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Przybynowie. Patryk Męcik z Zaborza przygotował pokaz freestyle football. W żareckim Domu Kultury wystąpili również najmłodsi z Przedszkola Publicznego w Żarkach z Oddziałem w Kotowicach, podopieczni Studia Piosenki Marleny Labochy, członkowie Ogniska Baletowego z Żarek. Na koniec finałowego koncertu zaśpiewała Kamila Góral.


 

Nie zabrakło oczywiście tradycyjnego Światełka do Nieba.


 

W ramach tegorocznego Finału WOŚP zorganizowano loterię fantową, licytację gadżetów WOŚP. Można było skosztować ciast i napojów oraz nabyć kalendarze drużyny LKS Zieloni Żarki.


 

- Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w zorganizowanie 28 Finału WOŚP w Żarkach. Do każdego z Was wysyłamy wielkie, uśmiechnięte serce z 28 Finału. Szczególnie gorąco dziękujemy wolontariuszom, którzy zbierali pieniążki do puszek. Dziękujemy wszystkim występującym na scenie w trakcie koncertu (i osobom przygotowującym młodych artystów) – byliście wspaniali – mówi szef żareckiego sztabu Janusz Garncarz.


 

Edyta Superson


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama