Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 05:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

LETNISKO FOLKLOREM STOI

(Żarki Letnisko) Przez dwa dni (8 i 9 sierpnia) w Żarkach Letnisko blisko czterdzieści zespołów ludowych śpiewało, tańczyło i prezentowało widowiska przedstawiające zapomniane dziś wiejskie zwyczaje i obrzędy. Była to prawdziwa uczta folkloru z całej Polski – jednym słowem Jurajska Folkloriada.
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) Przez dwa dni (8 i 9 sierpnia) w Żarkach Letnisko blisko czterdzieści zespołów ludowych śpiewało, tańczyło i prezentowało widowiska przedstawiające zapomniane dziś wiejskie zwyczaje i obrzędy. Była to prawdziwa uczta folkloru z całej Polski – jednym słowem Jurajska Folkloriada.

 

To kolejna (po Festiwalu Kapel Biesiadnych) impreza, która do Żarek Letniska ściągnęła setki mieszkańców powiatu myszkowskiego i turystów z wielu stron Polski. Przez dwa dni licznie zgromadzona publiczność oklaskiwała popisy zespołów folklorystycznych, mogła także, niezależnie od jury, wybierać tych wykonawców, którzy najbardziej przypadli jej do gustu.

 

Szczególną sympatię publiczności zdobyły miejscowe „Malwy” z Poraja oraz  „Rogozanki” z Rogoźnika.

 

W  czasie gdy zespoły walczyły o laury na deskach żareckiego amfiteatru, na przylegającym do niego terenie cały czas odbywały się targi sztuki ludowej i prezentacje kuchni regionalnych. Ze swoją ofertą prezentowały się licznie stoiska piekarnicze, z miodem (także pitnym), a nawet z przyprawami wykonanymi ponoć według dawnych receptur.

 

Jury (w sobotę zasiadały w nim: Grażyna Toborowicz – choreograf i muzyk, Barbara Drozd - etnomuzykolog i Agnieszka Ciuk - etnolog, zaś w niedzielę: Elżbieta Jatulewicz – teatrolog i kompozytor, Grażyna Toborowicz – choreograf i muzyk Elżbieta Miszczyńska - etnograf) nie miało łatwego zadania. Komisja oceniając występy, brała pod uwagę m.in. dobór repertuaru – zgodny z regionem zespołu, piękny śpiew i dobrą dykcję (w tym pamięciowe opanowanie tekstu), śpiew a capella, właściwy dobór instrumentów (elektroniczne podkłady muzyczne nie były mile widziane), autentyczność stroju oraz ogólny wyraz artystyczny.

 

- Oceniający byli zbudowani ilością i starannym przygotowaniem zespołów. Cieszy rozpowszechnianie autentycznych strojów ludowych i dbałość o ich szczegóły. W przyszłości dobrze byłoby konsultować wszelkie wątpliwości ze specjalistami – zapisało jury w protokołach końcowych.

 

- Misją i przesłaniem tego przedsięwzięcia jest ukazanie dziedzictwa kulturowego terenu północnej Jury i nie tylko. Na tym małym zakątku naszej ziemi są żywe i autentyczne tradycje wpisane w koloryt kulturowy przekazywane z pokolenia na pokolenie - wyjaśniła Renata Garleja, dyrektor GOK w Poraju, który zorganizował imprezę przy finansowym wsparciu władz gminy, Starostwa Powiatowego w Myszkowie i sponsorów. W jej organizację zaangażowała się także Śląska Organizacja Turystyczna, Powiatowy Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Myszkowie, społeczność Żarek Letniska i miejscowa OSP. Patronat nad Folkoloriadą objęli wspólnie: Marszałek Województwa Śląskiego, Starosta Myszkowski i Wójt Gminy Poraj. Gazeta Myszkowska objęła Folkloriadę Jurajską patronatem prasowym.

 

Grand Prix przeglądu zdobył Amatorski Zespół Regionalny im. S. Reymonta z Lipiec Reymontowskich, który przedstawił przepiękne widowisko zatytułowane: „Wesele Boryny”.

 

Poza konkursem w Folkloriadzie wystąpiły zespoły ludowe z Bułgarii: „Aktavis” i „Probuda”, również gorąco oklaskiwane przez żarecką publiczność.

 

Poniże publikujemy pełne wyniki I Ogólnopolskiego Przeglądu Zespołów Folklorystycznych towarzyszący Folkloriadzie.

 

Kategoria: zespoły śpiewacze

I miejsce – Zespół Śpiewaczy „Radojewiczanie” z Radojewic

II miejsce – Zespół Śpiewaczy „Ziemianki” z Koziegłów

III miejsce – Zespół Śpiewaczy „Ożarowianki”  z Ożarowa

 

Wyróżnienia:

KGW „Malwy” z Poraja

Zespół Śpiewaczy „Lipconki” z Lipiec Reymontowskich

 

Kategoria: zespoły obrzędowe:

I miejsce – „Wrzos” z Ryczowa

II miejsce – Zespół Obrzędowy „Przepióreczka” z Secemina

II (ex quo) miejsce – Zespół Obrzędowy „Wzdolanie” z Bodzentyna

 

Wyróżnienia:

Zespół Śpiewaczy „Jankowiczanki” z Jankowic

Zespół Regionalny „Pioskowianie” z Piasku

 

Kategoria: zespoły taneczne:

I miejsce – Regionalny Zespół Folklorystyczny „Rogozanki” z Rogoźnika

II miejsce – Świętokrzyski Zespół Pieśni i Tańca „Leśnianie” z Kamiennej Góry

 

Kategoria: kapele:

I miejsce – „Bochnianie” z Bochni  i kapela „Borynioki” z Lipiec Reymontowskich

II miejsce – Kapela Ludowa z Ryczowa i Kapela Ludowa „Mierzęcice” z Mierzęcic

III miejsce – kapela ludowa „Zawodzie” z Katowic

 

Wyróżnienia:

„Zespół Akordeonistów” z Katowic

Kapela Ludowa „Kulinianie” ze Środy Śląskiej

GRAND PRIX festiwalu zdobył Amatorski Zespół Regionalny im. S. Reymonta z Lipiec Reymontowskich

 

W III konkursie na rękodzieło  artystyczne nagrody zdobyli:

I miejsce – Urszula Religa z Łaz za pracę „Amonit” (patchwork)

II miejsce – Bogusława Świderek z Drzewiec za kompozycję „Bukiet płaski”

III miejsce – Zofia Tomeczek z Jastrzębia Zdroju za wycinankę „Drzewo życia”

W III konkursie wypieku chleba zwyciężyła Izabela Szewczyk z Ostrowa przed Mirosławem Najgebauerem z Myszkowa.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama