Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 12:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Z OGNIEM POSZEDŁ DOROBEK ICH ŻYCIA. TRZEBA IM POMÓC

(Poraj) Do bardzo groźnie wyglądającego pożaru doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (7/8 października) w Poraju. Na jednej z posesji na ulicy Kolejowej ogień trawił dom i sąsiadujące z nim budynki gospodarcze. Z żywiołem walczyło 10 zastępów straży pożarnych, w akcji ratowniczej pomagali także policjanci i sąsiedzi pogorzelców.
Podziel się
Oceń

(Poraj) Do bardzo groźnie wyglądającego pożaru doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (7/8 października) w Poraju. Na jednej z posesji na ulicy Kolejowej ogień trawił dom i sąsiadujące z nim budynki gospodarcze. Z żywiołem walczyło 10 zastępów straży pożarnych, w akcji ratowniczej pomagali także policjanci i sąsiedzi pogorzelców.


 

Ogień pojawił się na krótko przed północą. - Zastępy po przybyciu na miejsce i wstępnym rozpoznaniu ustaliły, że pożarem objęty jest drewniany budynek gospodarczy, wiata garażowa, pożar obejmował również część poszycia dachowego na budynku mieszkalnym. Mieszkańcy domu - dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci - opuścili go samodzielnie przed przybyciem strażaków, na szczęście nic im się nie stało, nie wymagali pomocy medycznej. W trakcie prowadzonych działań ustalono, że pożarem objęte jest drewno opałowe przy budynku mieszkalnym jak również drugi budynek gospodarczy, w którym znajdowały się gołębie i króliki. Z informacji uzyskanych od właściciela wynikało, że w wiacie garażowej znajdują się butle z gazami: tlenem, acetylenem i propanem butanem. Butla z tlenem oraz acetylenem uległy rozszczelnieniu na zaworach, co spowodowało ich całkowite opróżnienie. Butla z gazem propan butan została wyniesiona na zewnątrz i poddana schłodzeniu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu napięcia w skrzynce elektrycznej, podaniu pięciu prądów wody.


 

W trakcie prowadzonych działań na miejsce przybyli pracownicy Pogotowia Energetycznego, którzy potwierdzili odłączenie prądu do budynków objętych pożarem. Ze względu na uszkodzony hydrant przy posesji oraz niską wydajność wody z sieci hydrantowej, na miejsce zadysponowano kolejne zastępy strażaków. Wodę do pożaru dostarczały ciężkie samochody gaśnicze z hydrantu położonego przy dworcu PKP. W czasie działań gaśniczych prowadzono ewakuację mienia, wynoszono je na zewnątrz. Po opanowaniu sytuacji, dalsze działania ratowników polegały na pracach rozbiórkowych koniecznych do dogaszenia konstrukcji dachu budynku mieszkalnego oraz sprawdzeniu kamerą termowizyjną pogorzeliska. Pomieszczenia w domu zostały oddymione i przewietrzone, dokonano także pomiaru na obecność tlenku węgla. Czynności wyjaśniające przyczyny pożaru prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej w Myszkowie – relacjonuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Myszkowie, starszy kapitan Mariusz Szczepański.


 

My dodajmy, że do akcji gaśniczej włączyli się policjanci z Myszkowa i Koziegłów, oraz mieszkańcy miejscowości, którzy pomagali m.in. w wynoszeniu rzeczy z domu poszkodowanych. Działania ratownicze zakończono około godziny 4.00 rano.


 

POTRZEBNA POMOC


 

Urząd Gminy w Poraju organizuje zbiórkę darów dla pogorzelców z ulicy Kolejowej. Poszkodowanej rodzinie potrzebne są przede wszystkim ubrania dla chłopców w rozmiarze 110 i 128, buty w rozmiarze 29 i 30, pościel. Gromadzone są rzeczy, które będą przydatne poszkodowanej rodzinie, ale nie takie, które są zbędne w innych domach. Zbiórka rzeczowa prowadzona jest w siedzibie Urzędu Gminy na ulicy Jasnej 21 w Poraju. (rb)


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama