Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

FONTANNY SPOD KÓŁ

(Żarki) - Mieszkamy tu już 32 lata i czegoś takiego nie pamiętamy. Owszem, czasami przy większym deszczu to woda wpływa na drogę, ale jeszcze nigdy w ten sposób. Tylko centymetrów brakowało, żeby woda wlała mi się do domu – tłumaczyła nam Halina Wyporska, której posesję zalała po południu, 17 sierpnia mała rzeczka „Leśniówka”.
Podziel się
Oceń

(Żarki) - Mieszkamy tu już 32 lata i czegoś takiego nie pamiętamy. Owszem, czasami przy większym deszczu to woda wpływa na drogę, ale jeszcze nigdy w ten sposób. Tylko centymetrów brakowało, żeby woda wlała mi się do domu – tłumaczyła nam Halina Wyporska, której posesję zalała po południu, 17 sierpnia mała rzeczka „Leśniówka”.

 

Wystarczył krótki, ale intensywny deszcz, by kilka posesji przy ul. Koziegłowskiej w Żarkach znalazło się pod wodą. Wylała przepływająca przez podwórka rzeczka „Leśniówka”.

 

- Wody było tyle, że przepływała przez mostki, a nawet przez wały, jakie zrobiłem wcześniej przy brzegach. Myślałem, że na taką rzeczkę takie zabezpieczenie wystarczy – dodaje mąż pani Haliny, Wiesław Wyporski. W gumowych butach oprowadza nas po zalanym ogródku, pokazuje muł i piach, jaki rzeczka naniosła na chodnik przed domem i przy drzwiach wejściowych. – Myślałem, że może korzystając z deszczu, spuszczają wodę z basenu i stąd taki poziom rzeczki, ale nie. Sprawdziłem, woda w basenie jest. To zalanie, to po prostu od deszczu – dodaje W. Wyporski.

 

Na sąsiadującym z jego posesją podwórku Bogdana Bachanka również pełno wody. Podobnie jest przy kilku domach przy Koziegłowskiej. Na szczęście woda tak jak szybko się pojawiła, tak też szybko znikła.

- Zalane podwórka to nic, woda zniknie. Najgorsza była sytuacja na drodze, gdzie woda tak płynęła, że na długim odcinku nie było widać asfaltu. Dla kierowców jadących od Koziegłów, wyjeżdżających z zakrętu to była pułapka, bo nagle wjeżdżali w wodę – mówi Halina Wyporska. Przy drodze nie ma kanalizacji burzowej, która odprowadzałaby wodę. Ta więc przelewała się przez asfalt na okoliczne łąki. Jeszcze w godzinę po podtopieniu kierowcy na ul. Koziegłowskiej wzbijali fontanny wody spod kół.

 

- Zarządcą cieków wodnych i rowów, w tym „Leśniówki”, jest Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach, gdzie już w czerwcu skierowaliśmy pismo z prośbą o wycięcie traw i wyczyszczenie koryta rzeki „Leśniówki”. W uzasadnieniu napisaliśmy, że dno rzeki jest zamulone, może podnosić się poziom wody i mogą przez to być zalewne posesje – wyjaśnia Katarzyna Kulińska – Pluta, rzecznik żareckiego magistratu.

 

Pismo, choć jego zasadność potwierdziło poniedziałkowe podtopienie, jak na razie pozostało bez odpowiedzi.

 

Więcej wiadomo o budowie chodnika i modernizacji nawierzchni ul. Koziegłowskiej. W grudniu ub. roku do Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Katowicach trafiło pismo w sprawie uzgodnienia przeprowadzenia przetargu na wyłonienie wykonawcy projektu planowanej inwestycji. - Uzgodnienia trwają do tej pory. Liczymy, że w drugiej połowie roku uda się przeprowadzić przetarg na wybór wykonawcy projektu dla zadania: budowa chodnika i modernizacja nawierzchni – dodaje K. Kulińska – Pluta. W projekcie ujęta zostanie również tak potrzebna w tym miejscu kanalizacja burzowa.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RenataTreść komentarza: Jedynie 20 lat za takie BESTIALSTWO ??? SKANDALICZNY WYROK!Data dodania komentarza: 31.03.2026, 16:44Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!
Reklama
Reklama
Reklama