Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 29 czerwca 2026 21:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PROKURATURA BADA SPRAWĘ ZAGINIĘCIA

(Zawiercie, Choroń) Nie milkną echa tragicznego końca poszukiwań 51-letniego mieszkańca Choronia Dariusza Walocha, który w niedzielę 26 listopada ubiegłego roku wyszedł ze szpitala w Zawierciu. Sprawa ta stała się tematem programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” wyemitowanego na antenie TVP. Teraz myszkowska prokuratura zbada między innymi, czy personel medyczny prawidłowo sprawował opiekę nad pacjentem.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie, Choroń) Nie milkną echa tragicznego końca poszukiwań 51-letniego mieszkańca Choronia Dariusza Walocha, który w niedzielę 26 listopada ubiegłego roku wyszedł ze szpitala w Zawierciu. Sprawa ta stała się tematem programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” wyemitowanego na antenie TVP. Teraz myszkowska prokuratura zbada między innymi, czy personel medyczny prawidłowo sprawował opiekę nad pacjentem.

 

8 grudnia ub. r. zakończyły się poszukiwania zaginionego Dariusza Walocha. Jego ciało zostało odnalezione w strumyku na terenie powiatu myszkowskiego. Mężczyzna samowolnie opuścił szpital z zamiarem powrotu do swojego miejsca zamieszkania.

 

- Policjanci bezpośrednio po zgłoszeniu rozpoczęli poszukiwania. Wspólnie ze strażakami i ratownikami GOPR przeszukiwali teren w pobliżu drogi prowadzącej do Myszkowa. To właśnie na tej drodze, w dniu zaginięcia jeden z kierowców zauważył pieszego o rysopisie podanym w komunikacie. O wsparcie poproszono policjantów z Myszkowa. Użyto również psa tropiącego. Jednak zalegający śnieg skutecznie utrudniał poszukiwania. Dzisiaj podjęto kolejne intensywne działania, które doprowadziły do znalezienia zwłok zaginionego mężczyzny – napisali wtedy na stronie zawierciańskiej policji funkcjonariusze.

 

Mimo zimna i chłodu panującego o tej porze roku zaginiony ubrany był tylko w szare spodnie dresowe, czarną bluzę z kapturem i granatowe papucie.

 

POD LUPĄ PROKURATURY

 

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Częstochowie, w sprawie zaginięcia Dariusza Walocha zostało wszczęte śledztwo, które jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Myszkowie. Zwłoki zaginionego zostały odnalezione w korycie rzeki (przy jednym z brzegów), w dzielnicy Mrzygłód.

 

- W toku śledztwa zostanie ustalone, czy personel medyczny prawidłowo sprawował opiekę nad pacjentem. Zbadana zostanie także kwestia, czy we właściwy sposób prowadzone były działania poszukiwawcze przez policjantów – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

 

Przypomnijmy, jak wykazała sekcja zwłok przyczyną śmierci mieszkańca Choronia było utonięcie.

 

SZPITAL: NIE MOŻNA NIKOGO ZATRZYMAĆ SIŁĄ

 

- Czy docierały do Państwa sygnały o dziwnym zachowaniu mężczyzny? – pytaliśmy przedstawicieli szpitala.

 

- Przeprowadzono wywiad wśród personelu Oddziału Neurologicznego, który pełnił swoje obowiązki podczas pobytu chorego w oddziale. Żaden pracownik nie zaobserwował dziwnych zachowań pacjenta – przyznaje rzeczniczka prasowa Szpitala Powiatowego w Zawierciu Karolina Matuszewska.

 

Chcieliśmy wiedzieć między innymi, czy myślano o zamontowaniu monitoringu przed wyjściami.

 

- Nasza placówka stawia na rozwój i systematyczne podnoszenie jakości świadczonych usług medycznych, toteż nieustannie inwestujemy w sprzęt - zarówno medyczny, jak i techniczny. Jednym z elementów przyszłych inwestycji jest zakup monitoringu na cały szpital. Podniesie to bezpieczeństwo pacjentów przebywających na terenie szpitala i w jego obrębie. Chciałabym jednak podkreślić, że nie można nikogo zatrzymać siłą, bo pacjenci nie są ubezwłasnowolnieni. Mogą w każdej chwili opuścić lecznicę. Szpital nie jest placówką zamkniętą, a w omawianym przypadku pacjent świadomie ubrał się, spakował i opuścił oddział – dodała Matuszewska.

 

Próbowaliśmy ustalić, czy szpital powiadomił policję o tym, że pacjent wcześniej miał atak padaczki i że już wcześniej miał problemy zdrowotne (wylew)?

 

- Pacjent opuścił samowolnie placówkę, w której był hospitalizowany. Zgłoszenie na policję zawierało informację, że poszukiwana osoba była pacjentem szpitala – komentuje rzeczniczka.

 

Pozostaje pytanie, czy istnieje możliwość nadzoru indywidualnego nad pacjentami, którzy wykazują się zaburzeniami zachowania na oddziale otwartym?

 

- Na indywidualny nadzór nad pacjentami pozwala ,,procedura stosowania przymusu bezpośredniego”. Jest ona stosowana do osób z zaburzeniami psychicznymi, agresywnych, stwarzających zagrożenie dla siebie lub innych. Przymus bezpośredni pozwala na doraźne, krótkotrwałe unieruchomienie osoby z użyciem siły fizycznej, przymusowe zastosowanie leków, wprowadzenie leków do organizmu osoby (nawet bez jej zgody) oraz izolację. W tym przypadku taka sytuacja nie miała miejsca – komentuje Karolina Matuszewska.

 

Monika Polak-Pałęga

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama