Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 1 stycznia 2026 01:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

RODZICE PIERWSZOKLASITÓW OBURZENI BRAKIEM ORGANIZACJI

(Myszków) Okazuje się, że początek nowego roku szkolnego, to nie tylko chaos związany z reformą oświaty, co doskonale widać na przykładzie Szkoły Podstawowej nr 5 w Myszkowie, ale także chaos związany z utworzeniem w tej szkole oddziału przedszkolnego. Rodzice uczniów tej placówki mają już dość czekania na swoje dzieci na zewnątrz budynku. Utworzenie oddziału przedszkolnego spowodowało przeniesienie najmniejszych uczniów do innego pawilonu, a tam brak jest miejsca, aby nadzorować przyprowadzanie i odbieranie dzieci. Rodzice interweniowali najpierw u dyrektor Aleksandry Okraski, potem nawet u samego burmistrza Włodzimierza Żaka. Są pierwsze efekty, ale nie wszystkich takie rozwiązanie satysfakcjonuje.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Okazuje się, że początek nowego roku szkolnego, to nie tylko chaos związany z reformą oświaty, co doskonale widać na przykładzie Szkoły Podstawowej nr 5 w Myszkowie, ale także chaos związany z utworzeniem w tej szkole oddziału przedszkolnego. Rodzice uczniów tej placówki mają już dość czekania na swoje dzieci na zewnątrz budynku. Utworzenie oddziału przedszkolnego spowodowało przeniesienie najmniejszych uczniów do innego pawilonu, a tam brak jest miejsca, aby nadzorować przyprowadzanie i odbieranie dzieci. Rodzice interweniowali najpierw u dyrektor Aleksandry Okraski, potem nawet u samego burmistrza Włodzimierza Żaka. Są pierwsze efekty, ale nie wszystkich takie rozwiązanie satysfakcjonuje.

 

- Proszę przyjść pod szkołę, kiedy nasze dzieci zaczynają albo kończą lekcje, jakie panuje zamieszanie. Pierwszoklasiści, którzy wiele lat uczyli się w pawilonie „F” zostali przeniesieni do pawilonu „C”, gdyż w ich miejsce zajęły przedszkolaki. Jako rodzic nie mam nic przeciwko tym zmianom, ale trzeba było je najpierw solidnie przygotować, a przede wszystkim przemyśleć całą organizację. Przyprowadzamy dzieci przed 8 rano do szkoły i tłoczymy się przed bocznym wejściem do pawilonu „C”, bo nie wolno nam wejść do środka, a my nie wiemy, co z dziećmi się dzieje, nie wiemy czy mają odpowiednią opiekę, czy nie są pozostawione same sobie. Nie wszystkie są jeszcze na tyle samodzielne, aby od pierwszych dni odnaleźć się w szatni czy przebrać. Niektóre są zwyczajnie zagubione, a nawet wystraszone, bo wszystko jest nowe i po prostu chcą, aby rodzic przy nich był. Jeszcze gorzej jest jak przychodzimy po dzieci, bo czekamy na zewnętrz, a ostatnio ciągle padał deszcz. A my czekamy na te dzieci stłoczeni przed wejściem do pawilonu wypatrując, kiedy nasze dziecko wyjdzie. Wiadomo, jedne dzieci przebierają się szybciej, inne wolniej, czasem to trwa kilkanaście minut. Dzieci skarżą się, że brak jest nawet ławki, aby usiąść i zmienić buty. Czekaliśmy wszyscy do zebrania z rodzicami, wyznaczyliśmy osoby, które będą interweniowały u dyrekcji, została nam jeszcze tylko jedna droga, czyli władze miasta – mówi jedna z matek pierwszoklasisty, która zadzwoniła anonimowo do naszej redakcji.

 

Kolejne osoby zbulwersowane tym co dzieje się w „piątce” postanowiły poruszyć temat w Internecie zarówno na portalu społecznościowym, jak i na oficjalnej stronie Urzędu Miasta w Myszkowie, gdzie można zadawać pytania burmistrzowi Włodzimierzowi Żakowi. – Proszę o weryfikację przygotowania (raczej braku przygotowania) szkoły na przyjęcie pierwszoklasistów w tejże szkole. Dzień rozpoczął się od chaosu w ciasnym korytarzu przy zewnętrznym wejściu do pawilonu „C”, gdzie dzieci zobaczyły smutny obraz szatni w piwnicach, brak nadanych numerków, brak ławki na przebranie butów, przepychający się na schodach rodzice i dzieci z kilku klas w tym samym czasie. Brak miejsca na zbiórkę dzieci dla trzech klas pieszych, co daje liczbę 75 pierwszoklasistów plus opiekunowie. W takich samych warunkach dzieci zostają odbierane ze szkoły. Dochodzi do kolizji na schodach, kiedy dzieci opuszczają szkołę oraz dzieci, które schodzą do szatni. Za chwilę przywita nas zimowa pogoda i fakt ciągle otwartych drzwi spowoduje oblodzenie schodów oraz posadzki przy zewnętrznym wejściu do pawilonu „C”. W takim chaosie nauczycielki nie mają świadomości, komu oddają dzieci, ponieważ jak i dzieci, tak i rodzice czy opiekunowie są zupełnie nowo poznanymi osobami – brak jakiegokolwiek monitoringu stwarza niebezpieczeństwo, że dziecko samo opuści placówkę lud odbierze je przypadkowa osoba – pisze na stronie Urzędu Miasta mama ucznia pierwszej klasy.

 

DYREKCJA TWIERDZI, ŻE DBA O UCZNIÓW

 

Dyrekcja szkoły tłumaczy, że robi wszystko, aby jak najlepiej zatroszczyć się o najmłodszych uczniów, stąd pomysł, aby uczniowie wchodzili do pawilonu „C” bocznym wejściem. - Od 4 września zostały wprowadzone zmiany organizacyjne związane z otwarciem oddziałów przedszkolnych w pawilonie „F”, dotychczas przeznaczonym dla klas pierwszych. W związku z pytaniami rodziców o to jak będzie przebiegać wprowadzanie dzieci do szkoły z wyeliminowaniem kontaktów z uczniami starszymi –w tym funkcjonujących oddziałów gimnazjalnych zostało zaproponowane najkorzystniejsze rozwiązanie, czyli otwarcie bocznych drzwi od pawilonu „C” i możliwość wejścia dzieci bezpośrednio do szatni dla nich przeznaczonych. Ustalone zostały dyżury nauczycieli i pracowników obsługi w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłego sprawowania opieki nad przychodzącymi od 7.30 i na kolejnej przerwie, co wynika planu lekcji uczniów. Pierwszoklasiści po zakończonych lekcjach są sprowadzeni przez nauczyciela uczącego do szatni. On nadzoruje ubieranie dzieci i bezpieczne opuszczanie budynku szkoły. Dzieci zapisane na świetlicę są odprowadzane przez nauczyciela do pawilonu „D”. Wzorem innych dużych szkół przyjęliśmy takie rozwiązanie na okres adaptacji uczniów do nowych warunków. Decyzja będzie konsultowana z Radą Rodziców w najbliższych dniach i dostosowana do potrzeb rodziców z uwzględnieniem trudności wynikających z okresu zimowego – tłumaczy wicedyrektor Elżbieta Gocyła.

 

Dotychczasowe interwencje rodziców przyniosły wreszcie nowe rozwiązania, ale nadal nie wszystkich one satysfakcjonują. – Wreszcie możemy wejść do szkoły. Każdego dnia, gdy zaprowadzam wnuczkę widzę, że pojedyncze osoby wchodzą nawet z dziećmi do szatni, ale nie jest to jakieś nagminne, nie ma tłoku. Większość zostawia dziecko przekraczając tylko próg drzwi, bo teraz już możemy to zrobić. Sytuacja wydaje się być rozwiązana jeśli chodzi o przyprowadzanie dzieci. Odbierając dzieci możemy natomiast wejść na hol główny szkoły, gdzie prosto z szatni nasze dzieci przyprowadza nauczyciel. W naszej obecności dzieci się przebierają i dopiero idziemy do domu. Nauczyciel cały czas pilnuje, ale niestety nadal nie wie czy dziecko wychodzi ze szkoły z prawnym opiekunem, bo nie ma żadnej listy. To trzeba zmienić i to jak najszybciej, nim stanie się tragedia – żali się anonimowo babcia jednej z uczennic.

 

Warto zaznaczyć, że w wielu dużych szkołach, zwłaszcza w większych niż Myszków miastach, odbiór dzieci pilnuje wyznaczona do tego celu osoba, która posiada listę z nazwiskami opiekunów uprawnionych do odbioru. Jeśli ktoś przychodzi po dziecko, musi taką listę podpisać. Często sprawdzane są dokumenty tożsamości, po prostu dla pewności, bo na początku roku szkolnego ciężko odróżnić czy to rodzic czy nie. Odbiór dzieci jest więc ściśle nadzorowany i nie ma możliwości, aby uczniowie opuścili placówkę bez opieki albo z niewłaściwą osobą. Jeśli danego dnia odbiera dziecko ktoś inny, rodzic jest zobowiązany zgłosić ten fakt odpowiednio wcześnie wychowawcy. Takie rozwiązanie wydaje się być jak najbardziej uzasadnione, a rodzicom dałoby pewność, że dziecko nie opuści szkoły z przypadkową osobą albo nie wyjdzie samo na ulicę wprost pod nadjeżdżające samochody. Choć pomysł z pozoru wydaje się być skomplikowany w wielu placówkach się sprawdza i to od kilku lat.

 

Ewelina Kurzak

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FranekTreść komentarza: Miś na miarę Myszkowa. Najawżniejsze że jest alejka do LidlaData dodania komentarza: 30.12.2025, 02:44Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Propaganda czystą gębą! Szanowny pan redaktor zapomniał że przez wiele lat toczyły się boje o wybudowanie obwodnicy Koziegłów zamiast przymusowej modernizacji tej drogi! Jednak jak się okazało władza wie lepiej i protesty nie został uwzględnione. To było przyczyną odwlekania inwestycji a nie to kto rządził. Ale kolega Bodnara wie lepiej.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 02:24Źródło komentarza: DW 789 DA SIĘ PRZEJECHAĆ, ALE NIE POLECAMYAutor komentarza: LucekTreść komentarza: TEN CAŁY POMYSŁ TO DNO I AROGANCJA . RZĄDZĄCYCH. NIC TO MIASTU I MIESZKAŃCOM NIE DA POZA ZWIĘKSZONYMI DANINAMI PODATKOWYMI. DLA MNIE TO czysty SABOTAŻ FINANSÓW MIASTA.. TO OSTATECZNY KONIEC NASZEGO GRAJDOŁA. CZAS WIAĆ Z TEGO ZAPADLISKA .Data dodania komentarza: 27.12.2025, 17:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. ZOBACZ JAKIE SĄ EFEKTY REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA PO ROKU PRAC. ZDJĘCIAAutor komentarza: Futra wyszły z modyTreść komentarza: Futra przechodzą do historii 👍 od roku 2026r. New York Fashion Week dołącza do rewolucji m.in w Londynie, Mediolanie na wybiegach obowiązywać będzie zakaz prezentowania prawdziwych futer 👏👏👏 wydawca Vogue, Vanity Fair również nie będą pokazywać prawdziwych futer. Futrom powiedziały nie takie firmy jak: Gucci, CHANEL, Prada, Versace, Michael Kors. Futra są dla zwierząt nie dla ludzi!Data dodania komentarza: 26.12.2025, 15:50Źródło komentarza: Historyczny moment: Sejm przegłosował zakaz hodowli na futro!Autor komentarza: Nie dla futer!Treść komentarza: Bzdury pan piszesz i nie masz pan wiedzy o tym okrutnej działalności.Data dodania komentarza: 26.12.2025, 15:30Źródło komentarza: Historyczny moment: Sejm przegłosował zakaz hodowli na futro!Autor komentarza: Polak RodzimyTreść komentarza: Urolog z Rzeszowa "okaleczał ludzi"? "To będzie jedna z większych afer medycznych" : https://www.tokfm.pl/polska/podkarpackie/tokfm-7-189660-31639722-onet-urolog-z-rzeszowa-okaleczal-ludzi-to-bedzie-jedna .i jeszcze to: https://www.rynekzdrowia.pl/Aparatura-i-wyposazenie/To-bedzie-jedna-z-wiekszych-afer-medycznych-w-Polsce-Mocne-slowa-w-sadzie-ws-operacji-robotycznych,267674,5.html I na koniec inny cukiereczek - Afera wokół operacji robotem w MSWiA- : https://wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-wokol-operacji-robotem-w-mswia-prof-durlik-odpowiada-nikt-niczego-nie-ukradl/zb3e93h. DOBREGO SAMOPOCZUCIA REDAKCJI ŻYCZE.Data dodania komentarza: 26.12.2025, 02:16Źródło komentarza: Liczba operacji z udziałem robotów chirurgicznych w Polsce dynamicznie rośnie. Potrzeby są znacznie większe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama