Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 29 czerwca 2026 16:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PIKIETY PRZED SĄDAMI W CAŁEJ POLSCE. W ZAWIERCIU TAK W MYSZKOWIE NIE

(Zawiercie) O 21.00 18 lipca w całej Polsce przed budynkami Sądów zebrali się obywatele protestujący przeciwko niszczeniu demokracji przez partię rządzącą, oburzeni atakiem PiS-u na niezależność sądownictwa. Największe wielotysięczne demonstracje odbywały się i trwają dalej w Warszawie, ale wszelakie organizacje, a nawet osoby prywatne w geście solidarności i sprzeciwu przeciwko niszczącym niezawisłość Sądów, ustawach o Krajowej Radzie Sądownictwa i obecnie procedowanej w Sejmie ustawy o Sądzie Najwyższym przyszli pod małe sądy rejonowe w wielu miastach. W Zawierciu spontaniczny protest na portalu społecznościowym ogłosiła Edyta Janowska z Czarnego Protestu. W Myszkowie nic się nie działo, ale w Zawierciu przed sądem było kilka osób z Myszkowa. O 21.00 przyszły przed Sąd Rejonowy w Zawierciu wyrazić swój sprzeciw przeciwko proponowanym zmianom oznaczającym de facto likwidację niezależności sądów, wielkie zagrożenie dla niezawisłości sędziów.
Podziel się
Oceń

(Zawiercie) O 21.00 18 lipca w całej Polsce przed budynkami Sądów zebrali się obywatele protestujący przeciwko niszczeniu demokracji przez partię rządzącą, oburzeni atakiem PiS-u na niezależność sądownictwa. Największe wielotysięczne demonstracje odbywały się i trwają dalej w Warszawie, ale wszelakie organizacje, a nawet osoby prywatne w geście solidarności i sprzeciwu przeciwko niszczącym niezawisłość Sądów, ustawach o Krajowej Radzie Sądownictwa i obecnie procedowanej w Sejmie ustawy o Sądzie Najwyższym przyszli pod małe sądy rejonowe w wielu miastach. W Zawierciu spontaniczny protest na portalu społecznościowym ogłosiła Edyta Janowska z Czarnego Protestu. W Myszkowie nic się nie działo, ale w Zawierciu przed sądem było kilka osób z Myszkowa. O 21.00 przyszły przed Sąd Rejonowy w Zawierciu wyrazić swój sprzeciw przeciwko proponowanym zmianom oznaczającym de facto likwidację niezależności sądów, wielkie zagrożenie dla niezawisłości sędziów.

 

Przed budynkiem sądu w Zawierciu pojawiłem się na 20 minut przed  21.00. Nie było nikogo. Ale na 5 minut przed 21 pojawiły się 2 osoby, później kolejne. Tak spontaniczne zgromadzenie szybko urosło do kilkudziesięciu, może 30 osób. Ktoś mówił, że może mało. Ale każdy kto przyszedł musiał wykazać się obywatelską odwagą. Łatwo demonstruje się w wielotysięcznym tłumie, trudniej w małym mieście, dlatego właśnie protesty w małych miastach są dla rządu i większości parlamentarnej największym zagrożeniem. Tak było gdy Czarny Protest wyprowadził na ulice miast tysiące ludzi niezadowolonych z próby odebrania kobietom ich praw decydowania o sobie.

 

Protest przed sądem ledwie zaczynał się, gdy przechodzący ulicą Leśną dwaj młodzi mężczyźni krzyknęli coś o czerwonej hołocie. Zebrani przed sądem odpowiedzieli radosnym śmiechem.

 

Organizatorka protestu Edyta Janowska przywitała zebranych ze schodów sądu. Schody stały się już trybuną dla innych mówców: - Chodzi o to, żeby nasze dzieci wychowywały się w kraju, w którym mamy niezawisłe i niezależne sądy. Chodzi o to, żeby obywatel miał swoje prawa i żeby miał się gdzie odwołać, jeżeli jego prawa przestrzegane nie będą. Dlatego tutaj jesteśmy - mówiła Janowska.

 

Zawierciański adwokat Józef Grzebieluch mówił do zebranych: - Problem sprowadza się do tego, żeby zasady konstytucyjne były przestrzegane, bo to filary. Jeżeli się burzy filary, to dochodzi do tego, że nie mamy zaufania do osób, które nas sądzą. Jeżeli sędzia będzie z nominacji partyjnej, to nie będziemy mieć do niego zaufania, obojętnie czy sprawę wygramy czy przegramy. Konstytucja, niestety dla rządzących, jest tak skonstruowana, że istnieją nici prawne, system powiązań, że jedna władza może się przyglądać drugiej. Nie można tego naruszać przez ustawy niezgodne z Konstytucją.

 

Osobiście, wziąłem udział w proteście jako dziennikarz, ale przede wszystkim jako obywatel. Dlatego odnosząc się do swojego doświadczenia dziennikarskiego, również z praktyki sądowej, zabrałem głos:

 

Poparłem tę spontaniczną demonstrację, jako obywatel wziąłem udział w proteście przeciwko niszczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Są sytuacje, gdzie nie można ograniczyć się wyłącznie do relacjonowania wydarzeń, czasem trzeba stanąć po stronie prawdy, zaznaczając swoje stanowisko. Jako dziennikarz bardzo często krytykuję postępowanie Sądów, ale konkretne wyroki, konkretne orzeczenia, czy błędy sędziów w prowadzonym postępowaniu. To jest nasze demokratyczne prawo, dyskutować o wyrokach, krytykować sądy, czy  w przypadkach, gdy jako dziennikarze mamy przesłanki do stawiania pytań o rzetelność procesu, krytykować pracę sądu. Wymagajmy, krytykujmy, żądajmy poprawy pracy sądów, ale jednocześnie trzeba pamiętać, że niezawisłość sędziów, niezależność sądów od każdej władzy politycznej wymaga najwyższej ochrony.

 

Dzisiaj otrzymałem do redakcji w Myszkowie absurdalne postanowienie Sądu Rejonowego w Myszkowie, w którym ten sąd faktycznie nakłada na mnie cenzurę prewencyjną, zakazując pisanie czegokolwiek w jednym temacie społecznym. To postanowienie Sądu wprost łamie art. 54 ust. 2 Konstytucji, który mówi, że „Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.” Komuś nie podobają się moje teksty, obawia się, że mogą być kolejne, więc występuje do Sądu z wnioskiem o cenzurę prewencyjną, w Konstytucji zakazaną. Dziwię się, że sędzia wydający postanowienie nie zna Konstytucji. Ale mimo tak skandalicznego postanowienia Sądu Rejonowego w Myszkowie będę bronił niezależności tego sądu i niezawisłości sędzi, która wydała postanowienie. Złe decyzje sądów nie mogą oznaczać, że zgodzimy się na likwidację niezależności sądów.

 

Adw. Józef Grzebieluch: - W sądzie odbywa się walka stron i z tej walki nie mogą obie strony wyjść zadowolone. Któraś musi przegrać. Dążę do tego, że zawsze będzie niezadowolenie społeczne z orzeczeń sądów. Na tym polega istota rzeczy, że niezadowolony może się odwołać.

 

Do zebranych  wyszedł  stojący wśród ludzi sędzia w stanie spoczynku Henryk Musiał: - Pracowałem w sądzie w Dąbrowie Górniczej, teraz mieszkam na Jurze. W sądach rocznie kończy się ponad 9 mln spraw, 9 mln wyroków czyli 9 mln ludzi niezadowolonych. Znacie państwo film „Sami Swoi”. „Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Powiem państwu o pracy sędziów. Ja odszedłem z sądu, bo się rozchorowałem. Już nie mogłem znieść napięcia, stresu. Niekiedy 4 sesje w tygodniu, to bardzo dużo. Pracowałem w Wydziale Karnym. W ostatnich latach miesięcznie wydawałem po 150 wyroków. Miesięcznie! Nie ma siły, żeby człowiek się nie pomylił. Jedna sprawa ma kilkadziesiąt stron, a inna 100 tomów. W jednej jest jeden świadek, jeden skarżony, a w innej tych osób może być ponad 500. Jak pan Ziobro (Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości w rządzie PiS) jest taki dobry prawnik, to dlaczego nie zdał aplikacji prokuratorskiej, łatwiejszej od sędziowskiej? Mam kolegę, który mi powiedział, że się do tego nie nadaje. Jak poszedł do sądu w Mysłowicach, to mu powiedziano, że się nie nadaje.

 

Trzyma się około 600 etatów sędziowskich. Po co? Puści się młodych ludzi, którzy nie mają doświadczenia życiowego, zrobi ich sędziami i będą robić to, co Nowogrodzka chce. To czego partia chce. Dopóki się nie zrobi porządku z sędziami, te etaty czekają, są zamrożone.

 

Jak pracowałem w wydziale, było nas 6 sędziów, jak odchodziłem dwóch. Sędziowie mają po kilkaset spraw.

 

Ktoś inny z zebranych rzucił: -Teraz jedyne wyjście to jest strajk generalny, a  nie takie spotkania ze świeczkami.

 

Po równej godzinie zebrani przed Sądem Rejonowym w Zawierciu zgasili świeczki i znicze, zebrali je ze schodów sądu i spokojnie rozeszli się do domów. Ale z zapewnieniem, że jeżeli będzie konieczność, a manifestacja wcześniej zapowiedziana, będą ponownie w dużo większym gronie.

 

Jarosław Mazanek

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama