Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 lutego 2026 17:34
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

OBIECANEJ ŚCIEŻKI NADAL NIE MA

(Myszków) W ubiegłym roku miała powstać bezpieczna ścieżka pieszo-rowerowa prowadząca przez Wierzchowinę na teren rekreacyjny „Dotyk Jury” (Pohulanka), ale na obietnicach urzędu się skończyło. Inwestycja miała pochłonąć 500 tys. zł, a ścieżka miała być gotowa do końca listopada ub. roku. Kilkanaście dni temu Urząd Miasta podał nowy termin zakończenia prac – 30 kwietnia. Minęły prawie 3 tygodnie od ustalonej daty, a po ścieżce ani śladu. Jest jednak światełko w tunelu, bo 17 maja urzędnicy podali nowy termin zakończenia robót. Tym razem jest to 15 czerwca br.
Podziel się
Oceń

(Myszków) W ubiegłym roku miała powstać bezpieczna ścieżka pieszo-rowerowa prowadząca przez Wierzchowinę na teren rekreacyjny „Dotyk Jury” (Pohulanka), ale na obietnicach urzędu się skończyło. Inwestycja miała pochłonąć 500 tys. zł, a ścieżka miała być gotowa do końca listopada ub. roku. Kilkanaście dni temu Urząd Miasta podał nowy termin zakończenia prac – 30 kwietnia. Minęły prawie 3 tygodnie od ustalonej daty, a po ścieżce ani śladu. Jest jednak światełko w tunelu, bo 17 maja urzędnicy podali nowy termin zakończenia robót. Tym razem jest to 15 czerwca br.

 

Planowana ścieżka miała zaczynać się w ulicy Ogrodowej i mieć długość 490 metrów, a szerokość 3 metry. Ścieżka miała ułatwić pieszym przemieszczanie się na „Dotyk Jury”. Miała być również przeznaczona dla rowerzystów. Przy trakcie miało się znaleźć 16 ławek, 8 koszów na śmieci oraz oświetlenie parkowe. Przetarg na tę inwestycję Urząd Miasta rozstrzygnął w maju ub. roku. Najniższą cenę zaoferowało Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe DOMAX Arkadiusz Mika z Boronowa. Koszt tego zadania to 475.852,40 zł. Ścieżka rowerowa miała być wybudowana w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Termin zakończenia budowy minął… 30 listopada 2016 roku. - Mamy zaakceptowany projekt, wykonawca wykonał pierwsze prace z badaniem gruntu – tłumaczyła w sierpniu ub. roku Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Myszkowie.

 

ŚCIEŻKI NADAL NIE MA

 

Jak teraz tłumaczy Małgorzata Kitala-Miroszewska, rzecznik prasowy UM w Myszkowie, pojawiły się trudności na etapie dostępu do działek. Bowiem jedna z nieruchomości ma nieuregulowany stan prawny. - Wybrany w przetargu wykonawca rozpoczyna swoje prace od uzyskania niezbędnych dokumentów, w tym pozwolenia na budowę. Właśnie na tym pierwszym etapie pojawiła się konieczność wyłączenia z produkcji rolnej działek. Regulacje te są przyczyną m.in. znacznych opóźnień. Ponadto konieczne było uzyskanie decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym działki przecinającej projektowaną drogę. Firma winna wykonać zadanie do 30 kwietnia – mówiła kilka dni temu rzecznik.

 

Udaliśmy się na Wierzchowinę 9 maja. Jednak od listopada, kiedy byliśmy tam po raz ostatni nic się nie zmieniło. Po ścieżce ani śladu.

 

17 maja dostaliśmy z Urzędu Miasta informację, że został wyznaczony kolejny termin zakończenia budowy ścieżki. - Uwzględniając argumenty firmy dotyczące opóźnień wynikających z procedur odrolnienia działek i uzyskania pozwolenia na budowę, został podpisany aneks do umowy. Ostateczny termin zakończenia zadania został ustalony na dzień 15 czerwca br. – wyjaśnia rzecznik.

 

Zastanawia jedno, jak Urząd Miasta mógł w ogóle planować inwestycję na terenie, gdzie stan prawny nie jest uregulowany, wydawać pieniądze na projekt, ogłaszać przetarg, podpisywać umowę z wykonawcą i w efekcie podawać termin zakończenia robót mając świadomość, że ze względu na występujące przeszkody nie zostanie on dotrzymany. (ek)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Treść komentarza: Co za piękny ten Damianek, brać lotnicza ma … ubaw z FOData dodania komentarza: 13.02.2026, 18:29Źródło komentarza: PILOT BOEINGA Z MYSZKOWA!Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Z szacunku odpowiadamy: nie ma pan racji. Gdyby to był profil nie kontrolowany przez Wiśnię, to by były wpisy jej wyznawców, a są jej wypowiedzi. Więc to profil udający "sympatyków". Nie wiedzieliśmy tam wpisów sympatyków. Chyba, że zna pan administratora, to możemy dyskutowaćData dodania komentarza: 13.02.2026, 15:19Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytelnik1990Treść komentarza: Nie Panie Redaktorze, jest tylko jeden oficjalny profil europosłanki i jest wyraźnie zaznaczone który. Na tym profilu, na który się Pan powołuje, wielokrotnie wspominano, że jest prowadzony przez fanów. A zdjęcie z pączkami? zdjęcie jest screenem z nagranego lata temu filmiku Wiśniewskiej, który zresztą był bardzo popularny w sieci. Naprawdę brak słów, aż strach myśleć, czy wszystkie informacje Pan tak sprawdza.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 09:06Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: akTreść komentarza: pełna podziwu i szacunku dla naszej młodzieżyData dodania komentarza: 12.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: AleksandraTreść komentarza: Dziękujemy dla nas to też była frajdaData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:23Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Fajna młodzież 👍Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:26Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama