Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 11:43
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

KOZIEGŁOWIANIE ŚWIĘTOWALI PRZEZ DWA DNI

(Koziegłowy) Przez dwa dni (23 i 24 lipca) mieszkańcy Koziegłów i okolic bawili się na terenie Gminnego Centrum Kulturalno-Rekreacyjnego w Koziegłowach. Wszystko za sprawą Dni Gminy i Miasta Koziegłowy. W sobotę dominowała muzyka disco polo, a w niedzielę przeplatały się różne gatunki muzyczne. Piotr i Wojciech Cugowscy, którzy wystąpili gościnnie z Zespołem Niespokojnych Nóg pozostawili lekki niedosyt.      
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Przez dwa dni (23 i 24 lipca) mieszkańcy Koziegłów i okolic bawili się na terenie Gminnego Centrum Kulturalno-Rekreacyjnego w Koziegłowach. Wszystko za sprawą Dni Gminy i Miasta Koziegłowy. W sobotę dominowała muzyka disco polo, a w niedzielę przeplatały się różne gatunki muzyczne. Piotr i Wojciech Cugowscy, którzy wystąpili gościnnie z Zespołem Niespokojnych Nóg pozostawili lekki niedosyt.

 

Dni Gminy Miasta Koziegłowy rozpoczęły się od korowodu zabytkowych pojazdów „Moto Legendy”, samochodów z Tuning Team Zagłębie. Impreza na terenie centrum rekreacyjnego rozpoczęła się przekazaniem kluczy do miasta i występem Gminnej Orkiestry Dętej. Później mieszkańcy mogli zobaczyć zumba show, a po nim występy gwiazd disco polo. Najpierw na scenie pojawił się zespól PonczoHA, który śpiewając utwór „Ej” powitał wszystkich gimnazjalistów. Szkoda tylko, że na placu przygotowana była spora ilość miejsc siedzących, bo koziegłowianie nie chcieli ruszyć do zabawy. Były też miejsca siedzące pod parasolami, gdzie można było spokojnie zjeść „coś” z grilla, albo napić się procentowych napojów. Ustawienie dużej liczby ławek spowodowało, że zespoły rozpoczynające imprezę śpiewały dla publiczności oddalonej o kilkadziesiąt metrów, więc zupełnie brakowało kontaktu zespół – publiczność. Nawet zgrabne dziewczyny z grupy CamaSutra nie przyciągnęły miłośników muzyki disco polo pod scenę. Jedynymi wiernymi fanami byli trzej młodzieńcy, którzy z wielką radością obserwowali każdy ruch tancerek. Troszkę lepiej z zabawą było podczas występu zespołu „Grająca Szafa”, który serował największe polskie i światowe hity. Dopiero występ gwiazdy wieczoru – zespołu Andre, który pojawił się na scenie z godzinnym opóźnieniem (występ zaczął się o 23.15, a nie jak pisało na plakatach o 22.15) przyciągnął publiczność do zabawy. Miłośnicy disco polo narzekali, że koncert trwał jedynie 40 minut. Ale krótką obecność na scenie Andre wynagrodził fanom robiąc z nimi zdjęcia i cierpliwie rozdając autografy. Publiczność rozbawiona hitami takimi, jak „Kasiu, Kasieńko”, „Disco polo gra”, „Ale ale Aleksandra” czy „Czarodziejko serc złodziejko”, ochoczo ruszyła do zabawy w rytm hitów serwowanych przez Dj-a Pablo. W sobotnią noc mieszkańców gminy ciężko było „wygonić” do domu.

 

Niedzielne świętowanie rozpoczęło się występem Gminnego Zespołu Pieśni i Tańca Koziegłowy. Następnie na scenie pojawili się uczestnicy półkolonii, którzy podczas zajęć przygotowali spektakl „Dwa Królestwa”. Swoje „5 minut” miał także Koziegłowski Uniwersytet Trzeciego Wieku z programem „Eskadra na Wesoło”. Na scenie nie mogło też zabraknąć dziecięco-młodzieżowej grupy Gminnego Zespołu Pieśni i Tańca Koziegłowy, która zaprezentowała suitę „Na krakowskim rynku” oraz laureatów konkursu „Scena dla Ciebie”. Tego dnia koziegłowianie uroczyście pożegnali pielgrzymów, którzy przez kilka dni gościli w gminie w ramach Światowych Dni Młodzieży. Kolejni artyści, którzy próbowali rozbawić mieszkańców to Jambomaniacy, czyli zespół działający przy domu kultury oraz goście zza granicy, czyli grupa Dixerland ze Słowacji. Starszą część publiczności porwał do zabawy Mirek Szołtysek, który zaprezentował śląskie szlagiery. Gwiazdą tego wieczoru był Zespół Niespokojnych Nóg z Bartłomiejem Chylą na czele, z którym gościnnie wystąpili bracia Wojciech i Piotr Cugowscy. Cugowcy wykonali z Zespołem Niespokojnych Nóg tylko pięć utworów, pozostawiając lekki niedosyt. Wspólnie z zespołami zagrał również Tomek Wójcik – mieszkaniec Myszkowa. Publiczność długo skandowała o bis, ale niestety się niedoczekała. Najwierniejsi fani nieco rozżaleni stanęli w kolejce po wymarzone autografy. Ci, którzy wykazali się największą cierpliwością (na zespół trzeba było poczekać kilkanaście minut) mogą się teraz pochwalić nie tylko pamiątkowymi podpisami, ale również fotkami. Każdy odszedł z nadzieją, że tę konfigurację zespołów jeszcze usłyszymy na scenie, najlepiej w naszym powiecie

 

 

Ewelina Kurzak


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama