Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 13 lutego 2026 06:05
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

PIELGRZYMKA DO RELIKWI ŚWIĘTEGO

(Mzyki) „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”, pod takim hasłem 8 sierpnia br. kapłani z archidiecezji częstochowskiej pielgrzymować będą do kościoła p.w. św Jana Marii Vianneya w Mzykach. Okazją jest ogłoszony przez Papieża Benedykta XVI Rok Kapłański oraz 150 rocznica śmierci Jana Marii Vianneya patrona proboszczów Kościoła katolickiego. Jego relikwie znajdują się właśnie w Mzykach.
Podziel się
Oceń

(Mzyki) „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”, pod takim hasłem 8 sierpnia br. kapłani z archidiecezji częstochowskiej pielgrzymować będą do kościoła p.w. św Jana Marii Vianneya w Mzykach. Okazją jest ogłoszony przez Papieża Benedykta XVI Rok Kapłański oraz 150 rocznica śmierci Jana Marii Vianneya patrona proboszczów Kościoła katolickiego. Jego relikwie znajdują się właśnie w Mzykach.

 

Sobotniej pielgrzymce przewodniczyć będzie abp Stanisław Nowak metropolita częstochowski. O godz. 18.00 odprawi uroczystą mszę św. oraz procesje z relikwiami św. Jana Marii Vianneya. Po nabożeństwie kapłani zbiorą się na wspólną modlitwę przy relikwiach świętego, podczas której metropolita częstochowski wygłosi konferencję ascetyczną poświęconą kapłaństwu.

 

Uroczystości obchodów rocznicowych rozpoczęły się w Mzykach już we wtorek, 4 sierpnia. Równo 15 lat temu został poświęcony tu kościół p.w. św. Jana Marii Vianneya. Jako jedyny w archidiecezji częstochowskiej i jeden z nielicznych w Polsce posiada relikwie św. proboszcza z Ars.

 

- Są to tzw. relikwie ex carne, czyli z ciała – tłumaczy proboszcz parafii w Gniazdowie, do której należą także Mzyki, ks. Tomasz Nowak. – Podobne posiada według mojej wiedzy tylko jedna z kaplic w Czeladzi.

 

Jan Maria Vianney urodził się w 1786 r. w Dardilly koło Lyonu we Francji. Dorastał w czasach rewolucji francuskiej, kiedy Kościół katolicki był mocno prześladowany. Z tego m.in. powodu nie mógł chodzić ani do szkoły, ani do kościoła. W 1812 r. wstąpił do niższego seminarium duchownego. Zły stan zdrowia i słabe przygotowanie spowodowały, że źle radził sobie z nauką. Udało mu się jednak dostać do wyższego seminarium duchownego. Tu już zupełnie sobie nie radził, a przełożeni namawiali go nawet do rezygnacji. Vianney mimo licznych trudności w 1815 r. otrzymał jednak święcenia kapłańskie. Nie był księdzem modelowym - ubierał się nędznie, jąkał się, często podczas kazań gubił wątki. Brak kapłanów sprawił jednak, że wkrótce został proboszczem w parafii Ars, wsi liczącej w tym czasie 270 mieszkańców. Początkowo  w jego mszach uczestniczyło tylko kilka osób.

 

Znalazł jednak z nimi  wspólny język, a liczba osób chodzących do kościoła i przystępujących do sakramentów zaczęła rosnąć. Zaczęła się też szerzyć sława proboszcza z Ars, jako niezwykłego spowiednika, mającego dar czytania w ludzkich sumieniach i przepowiadania przyszłości. Do jego parafii przybywały tłumy wiernych, nawet z odległych miejscowości, którzy chcieli być przez Vianneya wyspowiadani. On sam spędzał w konfesjonale od 13 do 17 godzin dziennie. Szacuje się, że w ciągu czterdziestu lat pełnienia funkcji proboszcza wysłuchał około miliona spowiedzi. Wyniszczony chorobami i ascezą (ciągle pościł i spał na gołych deskach) zmarł 4 VIII 1859 r. Został beatyfikowany w 1905 roku . Dwadzieścia lat później Papież Pius XI wyniósł go na ołtarze, a w 1929 roku ogłosił patronem wszystkich proboszczów Kościoła katolickiego. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AleksandraTreść komentarza: Dziękujemy dla nas to też była frajdaData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:23Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Fajna młodzież 👍Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:26Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki! J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Zdjęcia wyłącznie poseł J.W., naszym zdaniem profil tylko udaje prowadzony przez "wyborców i sympatyków", faktycznie jest prowadzony -tak uważamy- przez posłankę J.W. czy jej asystentów. Niestety profil nie ujawnia danych kontaktowych ani administratora.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:03Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytellnik1990Treść komentarza: Co za wstyd! Przecież to nie jest profil europosłanki, tylko profil jej sympatyków. Szkoda, że w imię "rzetelności" dziennikarskiej nikt tego nie sprawdził. Żenada!Data dodania komentarza: 12.02.2026, 13:31Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Jak się napisze kilka słów prawdy to komentarz zablokowany. Skąd mu to znamy?Data dodania komentarza: 11.02.2026, 00:38Źródło komentarza: UWAGA. GWAŁTOWNY WZROST ZAHOROWAŃ NA GRYPĘ W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM. 22 OSOBY ZMARŁY. DUŻO PRZYPADKÓW ZACHOROWAŃ W MYSZKOWIE I ZAWIERCIUAutor komentarza: Dorota WatołaTreść komentarza: To dotyczyło Starego Testamentu. Skoro Syn Boży przyjął Ciało dludzkie stał się widzialny. To dlaczego nie możemy malować Jego podobizny ? Dużo łatwiej się skupić na danym wydarzeniu zbawczym, rozważać i modlić się . Nie do papierka ale do Boga który zawsze żyje choć jest niewidzialny a papierek przypomina mi o Jego obecności.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 16:04Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama