Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 10 października 2026 20:39
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ASFALT MÓGŁ BYĆ, ALE NIE MUSIAŁ

(Niegowa, Myszków) Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie w tzw. aferze stadionowej zeznania złożyli kolejni oskarżeni. Ich zdaniem w żadnej z decyzji (poza wnioskiem do MENiS-u) nie było mowy, że boisko będące częścią Gminnego Ośrodka Sportów i Rekreacji w Niegowie miało być pokryte asfaltem. Nawierzchnia boiska wielofunkcyjnego była bowiem przedmiotem dyskusji. W sprawie orzeka sędzia Magdalena Mastaj.
Podziel się
Oceń

(Niegowa, Myszków) Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie w tzw. aferze stadionowej zeznania złożyli kolejni oskarżeni. Ich zdaniem w żadnej z decyzji (poza wnioskiem do MENiS-u) nie było mowy, że boisko będące częścią Gminnego Ośrodka Sportów i Rekreacji w Niegowie miało być pokryte asfaltem. Nawierzchnia boiska wielofunkcyjnego była bowiem przedmiotem dyskusji. W sprawie orzeka sędzia Magdalena Mastaj.

 

Podczas rozprawy 14 lipca zeznania w sprawie potwierdzenia nieprawy w protokole odbioru budowy Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Niegowie złożyli kolejni oskarżeni. Przypomnijmy, że myszkowska prokuratura oskarża członków komisji o to, iż w protokole stwierdzili nieprawdę, że boisko wielofunkcyjne zostało pokryte asfaltem.

 

Jerzy T., jeden z członków komisji odbioru, pracował w tym czasie w niegowskim urzędzie jako inspektor prawny. Podobnie jak większość członków komisji nie posiadał kwalifikacji do dokonania odbioru kompleksu sportowego.

 

Oskarżony twierdzi, że zarówno w projekcie budowlanym kompleksu, jaki i decyzji burmistrza gminy Żarek (w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu) mowa jest o 11 elementach, w tym również o boisku wielofunkcyjnym. Jednak późniejsza decyzja (wydana po legalizacji samowoli budowlanej) wydana przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Myszkowie z 23 sierpnia 2004 r. w sprawie wznowienia robót dotyczyła już nie 11, ale 3 elementów – budynku klubowego, elementów małej architektury i boiska piłkarskiego. Nie było w niej wymienionego boisko wielofunkcyjne. - Inwestor (gmina Niegowa – przyp. red.) i PINB mieli prawo podzielić całe zamierzenie inwestycyjne na części, co warunkują przepisy. Nawet jeżeli te boisko wielofunkcyjne było ujęte w decyzji burmistrza i w projekcie budowlanym, to nie musiało być w późniejszej decyzji wydanej przez PINB i w efekcie czego nie musiało być realizowane na tym etapie. Skoro inwestor nie uzyskał pozwolenia na wznowienie robót na budowę tego obiektu, nie mógł on być budowany, a w efekcie nie mógł być przedmiotem odbioru przez komisję.

 

Zdaniem T., gdyby boisko rzeczywiście wtedy zostało pokryte asfaltem, to byłaby to samowola budowlana, ponieważ w decyzji PINB-u boisko wielofunkcyjne nie zostało uwzględnione.

Oskarżony twierdzi, że nie spotkał żadnego zapisu w dokumentach dotyczących kompleksu sportowego, aby boisko wielofunkcyjne miało być pokryte nawierzchnią asfaltową. Również –jak dodaje – w projekcie budowlanym nie było przewidzianego asfaltowego boiska. Jedyna wzmianka o asfalcie – jak twierdzi T. –znajduje się we wniosku o dofinansowanie do Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

Zatem – zdaniem T. - komisja nikogo nie wprowadziła w błąd co do zakresu wykonanych robót.

 

BOGDAN J: NIE BYŁO OBOWIĄZKU BUDOWY BOISKA Z ASFALTU

Bogdan J. był zatrudniony na umowę zlecenie w niegowskim urzędzie inspektor nadzoru budowlanego. W odróżnieniu do innych członków komisji posiadał kwalifikacje, aby dokonać odbioru obiektu budowlanego. Oskarżony zeznał, że umowa z urzędem obejmowała całość kompleksu sportowego, ale on jednak skupił się głównie na budynku klubowym, ponieważ - w przeciwieństwie do boisk - był niewykończony.

Jak powiedział oskarżony, boisko wielofunkcyjne miało powstać w czynie społecznym, gmina szukała sponsorów. - Z tego, co wiem, były plany położenia asfaltu, ale to się nie udało zrobić w czynie społecznym, a gmina nie miała na to środków. Były zamiary, aby gmina położyła asfalt, bo jest to materiał trwalszy. Nie było jednak obowiązku wykonania tego zadania, ponieważ nie było tego w projekcie budowlanym. (...) Na boisko można było posiać trawę i przez jakiś czas nadałoby się ono do gry. Gdyby pozostała nawierzchnia mineralna, to też mogłoby to tak pozostać, ale w późniejszym terminie należałoby to wyrównać.

Jak zeznał J., z rozmów z przedstawicielami gminy wynikało, ze ten asfalt ma być położony i to w krótkim czasie. Nie pamięta, jednak, z kim na ten temat rozmawiał. Być może z ówczesnym wicewójtem C., który był dla niego bezpośrednim przełożonym.

 

WOJCIECH Z: BYŁEM TYLKO DORADCĄ W SPRAWIE BOISKA

Wojciech Z. był w tym czasie kierownikiem budowy. Był zatrudniony w firmie „MakselStyl”, która była wykonawcą robót. Jak podkreślał oskarżony, boisko wielofunkcyjne nie leżało w zakresie robót wykonawcy. - Dostałem zadanie wykończenie budynku klubowego. Gdy podjąłem się tego zadania, budynek był w stanie surowym. Miałem tam założyć instalację i tynki. Na boisku piłkarskim uzupełniałem i montowałem siedliska, balustrady i barierki. Te zadania wpisałem do dziennika budowy, a następnie zakończony przekazałem – zgodnie z przepisami - inwestorowi, który miał dokonać odbioru – mówi Wojciech Z.

 

Jak zeznał oskarżony, o boisku wielofunkcyjnym słyszał podczas spotkań roboczych z ówczesnym wicewójtem Mirosławem C. i wójtem Eugeniuszem M. Nie znał jednak projektu budowlanego kompleksu, ale tylko szczątkową dokumentację dotyczącą budynku klubowego. - Była dyskusja, czy zostawić nawierzchnię mineralną, czy też obsadzić ją trawą lub położyć kostkę brukową czy asfalt. Ja tylko byłem doradcą. Stanęło na niczym. Ja nie pamiętam już co doradzałem. Decyzja należała do inwestora – mówi.

Jak zeznał oskarżony, protokół podpisał i potwierdził w nim, że obok budynku klubowego i boiska sportowego, jest i boisko wielofunkcyjne - wytyczone, zniwelowane i zagruzowane kamieniem mineralnym.

Podczas kolejnej rozprawy, która odbędzie się 25 sierpnia o godz. 9.00, zeznania złożą świadkowie.

Aleksandra Kubas

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Najbardziej martwią nas takie właśnie komentarze, z których wynika, że nawet jak ktoś, czytał, to nie zrozumiał. Prokuratura w tej sprawie postawiła zarzuty, a w tekście cytujemy jedną z obrończyń oskarżonej, powiatową urzędniczę, która od lat dostaje od PiS posady i jest jak lwica w ich obronie. Teraz jest wicedyrektorką PUP i to ona kwestionuje postawione lekarce, przewodniczącej Rady Powiatu w Myszkowie zarzuty karne. My do pracy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w tej sprawie odnosimy się z szacunkiem Data dodania komentarza: 7.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: BZDURY PIRAMIDALNE Treść komentarza: ZWYKŁE BZURY I MARNE DOMYSŁY Może tak się w redakcji zdecydujecie, czy prokuratora jest cacy czy jest beee??? Bo odbijacie się w tym tekście od bandy do bandy. No to jak jest z tą częstochowska prokuraturą???? ŚMIESZNE .., PRAWDA... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 23:27 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: Matka Treść komentarza: Uważam, że Edukacja Domowa w każdej formie powinna być zakazana jak w innych krajach. Zdaje się, że wyniki tegorocznych matur zaniżyli mocno właśnie uczniowe z Chmury? Ogólna zdawalność: ok. 52% (wobec średniej krajowej 81,1%). Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:09 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Od osób piastujących funkcje publiczne oczekuje się nieposzlakowanej opinii. Dlatego do czasu rozstrzygnięcia sprawy nie powinna pełnić funkcji przewodniczącej Rady. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: Maślarze czy Harcerze? Treść komentarza: Ja mam pytanie czy ta pani to popiera maślarzy czy harcerzy? Mój teść za harcerzami a teściowa za maślarzami. Teraz nie wiedzą, które ma bronić pani BB😂 My z żoną głosujemy na PO czujecie te klimaty domowe😂 Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:49 Źródło komentarza: DZISIAJ KOLEJNA PRÓBA ODWOŁANIA OSKARŻONEJ PRZEWODNICZĄCEJ. TA PORÓWNUJE TO DO ATAKU SOWIETÓW NA POLSKĘ. NIEZŁY ODLOT! Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE
Reklama
Reklama
Reklama