Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 12:40
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

JUBILEUSZOWE IMIENINY PATRONKI

(Żarki Letnisko) W sobotę 30 sierpnia mieszkańcy Żarek Letniska i ich goście mieli ponownie okazję poczuć klimat lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Wszystko za sprawą Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska, które już po raz piaty zorganizowało imieniny swej patronki, hrabiny Stefanii Raczyńskiej. Widowisko okraszone m.in. korowodem barwnych postaci ubranych w stroje z epoki doskonale promuje miejscowość, o czym świadczą tłumy, które przybyły na imprezę. Imprezie patronowała Gazeta Myszkowska.  
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) W sobotę 30 sierpnia mieszkańcy Żarek Letniska i ich goście mieli ponownie okazję poczuć klimat lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Wszystko za sprawą Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska, które już po raz piaty zorganizowało imieniny swej patronki, hrabiny Stefanii Raczyńskiej. Widowisko okraszone m.in. korowodem barwnych postaci ubranych w stroje z epoki doskonale promuje miejscowość, o czym świadczą tłumy, które przybyły na imprezę. Imprezie patronowała Gazeta Myszkowska.

 

Pomysłodawczynią przedsięwzięcia, które w tym roku świętowało swój pierwszy, mały jubileusz, czyli pięciolecie, jest Henryka Jastrzębiec Chołdyk. W organizację imprezy zaangażowani są jednak wszyscy członkowie Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska.

 

Tegoroczne Imieniny rozpoczęły się przy Willi Nałęcz, w której to przed laty, podczas wizyt w zaplanowanym przez nią „Mieście Ogrodzie”, zwykła się zatrzymywać Hrabina Stefania Raczyńska z Czetwertyńskich. To stąd ulicami Żarek Letniska wyruszył korowód składający się z orkiestry dętej, jeźdźców, zaprzęgów konnych oraz osób przebranych w stroje z minionej epoki. Honorowe miejsce w czole pochodu zajmował powóz, w którym zasiedli wcielający się w role Hrabiny i Hrabiego: Joanna Dobosz – mieszkanka Żarek Letniska, oraz wójt gminy Poraj Łukasz Stachera. Barwna kolumna mijała miejsca bliskie kiedyś sercu hrabiny –kościół parafialny pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który ufundowała i wybudowała, oraz park z zabytkową altaną, gdzie od kilku lat znajduje się obelisk poświęcony założycielom żareckiego wczasowiska. Tu zrobiono krótki postój, by złożyć pod nim kwiaty. Finałem parady był miejscowy amfiteatr. Członkowie klubów jeździeckich, którzy byli uczestnikami barwnego korowodu odebrali tu z rąk Hrabiny i Hrabiego dyplomy, a konie przystrojono kolorowymi flo. Nagrody odebrali następnie posiadacze najlepszych strojów odzwierciedlających ducha minionej epoki. Po raz kolejny największy zachwyt jurorów wzbudziła miejscowa rodzina Doboszów, składająca się z mamy Marzeny oraz dzieci: Kaliny i Borysa. W tym roku rodzinny team uzupełnił – ubrany oczywiście w stylowy krawat …owczarek niemiecki.

 

Jak wypada na prawdziwych imieninach u Hrabiny, w żareckim amfiteatrze nie mogło zabraknąć części artystycznej. Publiczność wprawił w zachwyt pokaz tańca towarzyskiego w wykonaniu Akademii Sztuki Baletowej Łukasza Zasika oraz koncert przebojów z lat 30-tych, w którym wystąpił Zespół Biesiada Rodzinna. Wszyscy gromko oklaskiwani wykonawcy związani są z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”, nic zatem dziwnego, że pozostawili widownię w roztańczonym i rozśpiewanym nastroju. Ich występ w Żarkach Letnisku to zasługa Elżbiety Jatulewicz, związanej od lat ze „Śląskiem” mieszkanki Żarek Letniska, która po raz kolejny udanie wcieliła się w rolę prowadzącej imprezę.

 

By tradycja mogła się dopełnić do końca, na imieninach nie mogło zabraknąć tortu i szampana oraz tradycyjnego polskiego poloneza, który poprowadziła Hrabina wraz z Hrabią.

 

Widowisko zakończył pokaz sztucznych ogni oraz zabawa do późnych godzin nocnych w rytmach serwowanych przez zespół Tedi Band. Impreza nie mogła by się odbyć gdyby nie olbrzymie zaangażowanie lokalnej społeczności: członków Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska, Rady Sołeckiej czy miejscowych strażaków ochotników, których działania wsparli życzliwi sponsorzy. Imprezie patronowała Gazeta Myszkowska.

 

Robert Bączyński

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama