Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 12:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

„W KALENDARZU JEST WCIĄŻ TAKI DZIEŃ…”

(Poraj) Słowa piosenki, którą przed laty śpiewał Janusz Gniatkowski, są aktualne nawet po jego śmierci. W kalendarzu porajskich imprez kulturalnych festiwal jego piosenek ma już swoje stałe miejsce. Na początku czerwca szlagiery „Gniadego” wykonywano w Poraju już po raz piąty.      
Podziel się
Oceń

(Poraj) Słowa piosenki, którą przed laty śpiewał Janusz Gniatkowski, są aktualne nawet po jego śmierci. W kalendarzu porajskich imprez kulturalnych festiwal jego piosenek ma już swoje stałe miejsce. Na początku czerwca szlagiery „Gniadego” wykonywano w Poraju już po raz piąty.

 

V Ogólnopolski Festiwal Piosenek Janusza Gniatkowskiego zapoczątkowała wystawa wycinków prasowych o „Wielkim Gniadym”, jaka odbyła się w porajskim ośrodku kultury, noszącym zresztą jego imię. Od tego roku ścianę budynku zdobi pamiątkowa tablica poświęcona piosenkarzowi, który wiele lat swego życia spędził w Poraju, który został też jego honorowym obywatelem.

 

Aktu odsłonięcia tablicy dokonali w niedzielę 8 czerwca Krystyna Maciejewska-Gniatkowska, wójt Łukasz Stachera, przewodnicząca Rady Gminy Katarzyna Kaźmierczak i dyrektor GOK Magdalena Ryziuk – Wilk. Festiwal mógł dojść do skutku dzięki pracy wielu podmiotów, wśród których „główne skrzypce grali”: Stowarzyszenie „Apasjonata”, Urząd Gminy i Gminny Ośrodek Kultury.

 

Sobota 7 czerwca zarezerwowana była dla miłośników twórczości Janusza Gniatkowskiego, którzy spróbowali swoich sił i swój talent poddali ocenie w konkursie piosenki. Jego uczestnicy oceniani byli przez jury w składzie: Rena Rolska, Marek Gaszyński, Paweł Sztompke, Tomasz Bielski i Edward Spyrka. Przesłuchania odbyły się na scenie przy Orliku w Poraju, gdzie dzień później odbył się Koncert Laureatów i Koncert Gwiazd. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali werdyktu jurorów. W kategorii wykonawców do lat 8 zwyciężył Oliwier Felisiak z Myszkowa, przed sklasyfikowanymi exe quo na drugiej pozycji Mają Popielak, Katarzyną Zasik i Zuzanną Zygmunt. W starszej kategorii wiekowej 8-12 lat wygrała Julia Muc, drugie miejsce przyznano Natalii Pabiś, a trzecie Agacie Grajcar i Patrycji Olsińskiej. W kategorii do lat 18 lat zwyciężyła Kinga Hyra, przed Marią Kruczek. Jury zdecydowało o przyznaniu dwóch równorzędnych nagród w kategorii 19-35 lat: otrzymali je zespół JSWC i Magdalena Łągiewka, która otrzymała również możliwość wystąpienia na kolejnym festiwalu ze swoim recitalem. W kategorii seniorów bezapelacyjne zwycięstwo odniosła Szalona Piątka Plus. Grand Prix Festiwalu zdobyła Kinga Hyra z Wręczycy Wielkiej, która w nagrodę pojedzie do Brukseli, na wycieczkę ufundowaną przez eurodeputowanego prof. Jerzego Buzka. Jedną z nagród ufundowała również obecna w Poraju nowo wybrana poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska. Nagroda Specjalna ZASP przypadła również Kindze Hyrze.

 

Drugą częścią niedzielnego programu był Koncert Gwiazd, prowadzony przez Ryszarda Rembiszewskiego. Wśród wykonawców można było oklaskiwać takie legendy polskiej sceny jak: Rena Rolska, Andrzej Dyszak, Edward Hulewicz, Irena Gałązka, Jolanta Kubicka, Krystyna Maciejewska, Wojciech Korda czy Tadeusz Woźniakowski. Wystąpił również znany miejscowej publiczności Łukasz Baruch, niewidomy laureat jednej z edycji festiwalu. Strzałem w dziesiątkę okazał się „Otwarty mikrofon” – część koncertu, podczas którego fani Janusza Gniatkowskiego spontanicznie zgłaszali się do występu i prezentowali jego piosenki we wspólnym śpiewaniu. Na koniec przed porajską publicznością zaprezentował się zespół Nefre. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama