Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 13:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

NIKT GŁODNY DO DOMU NIE WRÓCIŁ

(Niegowa) Sala gimnastyczna Gimnazjum w Niegowie pękała w niedzielę 6 kwietnia w szwach. Wszystko za sprawą zorganizowanej po raz pierwszy Powiatowo-Gminnej Prezentacji Stołów Wielkanocnych. Kolorowo przystrojone stoły robiły wielkie wrażenie, podobnie jak smak potraw, których licznie przybyli goście mogli spróbować. Kosztowano szeregu typowych i rzadziej spotykanych potraw wielkanocnych, m.in. sałatek, wędlin i wszelkiego rodzaju wypieków. Tego dnia z niegowskiej hali z pewnością nikt nie wyszedł głodny.      
Podziel się
Oceń

(Niegowa) Sala gimnastyczna Gimnazjum w Niegowie pękała w niedzielę 6 kwietnia w szwach. Wszystko za sprawą zorganizowanej po raz pierwszy Powiatowo-Gminnej Prezentacji Stołów Wielkanocnych. Kolorowo przystrojone stoły robiły wielkie wrażenie, podobnie jak smak potraw, których licznie przybyli goście mogli spróbować. Kosztowano szeregu typowych i rzadziej spotykanych potraw wielkanocnych, m.in. sałatek, wędlin i wszelkiego rodzaju wypieków. Tego dnia z niegowskiej hali z pewnością nikt nie wyszedł głodny.

 

Do tej pory imprezy tego typu miały wymiar regionalny, uczestniczyły w nich reprezentacje powiatów częstochowskiego, myszkowskiego, lublinieckiego i kłobuckiego. W naszych stronach gościły raz na cztery lata, zawsze towarzyszyło im ogromne zainteresowanie. To skłoniło Starostwo Powiatowe w Myszkowie, by w odróżnieniu od lat poprzednich, przygotować tradycyjną prezentację stołów wielkanocnych o kameralnym charakterze, i pozwolić się wykazać Kołom Gospodyń Wiejskich ze wszystkich gmin powiatu myszkowskiego. - Kiedyś stoły miały formułę szerszą, regionalną, ale doszliśmy do wniosku, że w mniejszym wymiarze też warto się spotkać i wymienić doświadczenia – mówił otwierając prezentację starosta Wojciech Picheta.

 

 

Patrząc na frekwencję pomysł okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Swoje stoły przygotowały gospodynie z Niegowy, Łutowca, Ludwinowa, Trzebniowa, Gorzkowa Nowego, Sokolnik (gmina Niegowa), „Porajanki”, „Malwy”, „Choronianki”, „Kalina” z Kuźnicy Starej, „Kalina” z Jastrzębia (gmina Poraj), „Nowowsianki” z Myszkowa oraz z Krusina, Winowna i Lgoty Mokrzesz (gmina Koziegłowy). Własny stół miało Starostwo Powiatowe, reprezentowane przez podopiecznych Zespołu Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach, uczących się w klasach o profilu kulinarnym. Kulinarną prezentację swoich umiejętności przygotowali pod kierunkiem nauczycielki Marzenny Lesiak. Uczestnikom imprezy zaprezentował się także Zespół Śpiewaczy „Carmen” z Żarek. O tym, że ślinka ciekła od samego już tylko patrzenia niech świadczy menu zaprezentowane przez reprezentację gminy Poraj Na jej stole znalazły się m.in.: szynka swojska, mazurek, babeczki z kremem budyniowym, pascha, sałatka jarzynowa, żurek, schab z kiełbasą, tradycyjny sernik, schab z żurawiną, kiełbasa domowa, sernik z kokosem, schab ze śliwką i morelą, kurczak w cieście francuskim, galaretka z golonki, sałatka wiosenna, przepiórcze jaja w galarecie, „babeczki Danusi”, szynka i boczek pieczony, golonka w galarecie, kaczka słodka, pasztet z łososiem. Wszystko smaczne, zdrowe, dobrze podane. Inne gminy wcale nie chciały być gorsze, o czym mogą zaświadczyć osoby, które odwiedziły halę w Niegowie, i które opuszczały ją syte. Kto nie był musi niestety obejść się smakiem, a na kolejną prezentację czekać cały rok. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama