Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 14:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Małgorzaty 2013 promocją kobiecych talentów

(Myszków) Trzecia odsłona „Małgorzat” – spotkania organizowanego przez Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet Powiatu Myszkowskiego – przebiegała pod znakiem promocji utalentowanych kobiet. Na scenie i wokół niej kobiety chwaliły się swymi uzdolnieniami. - Kobiety trzeba promować, bo potrzebują wsparcia. Nawet dobre wykształcenie nie gwarantuje dziś dobrego startu na rynku pracy, czy kariery zawodowej – wyjaśniała cel imprezy i główne założenie funkcjonowania stowarzyszenia prezes Małgorzata Gałuszka.      
Podziel się
Oceń

(Myszków) Trzecia odsłona „Małgorzat” – spotkania organizowanego przez Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet Powiatu Myszkowskiego – przebiegała pod znakiem promocji utalentowanych kobiet. Na scenie i wokół niej kobiety chwaliły się swymi uzdolnieniami. - Kobiety trzeba promować, bo potrzebują wsparcia. Nawet dobre wykształcenie nie gwarantuje dziś dobrego startu na rynku pracy, czy kariery zawodowej – wyjaśniała cel imprezy i główne założenie funkcjonowania stowarzyszenia prezes Małgorzata Gałuszka.

 

7 czerwca już po raz trzeci stowarzyszenie Aktywnych Kobiet Powiatu Myszkowskiego zorganizowało „Małgorzaty”. Promocja utalentowanych kobiet – taki temat przyświecał tegorocznej imprezie. Aby nie pozostać gołosłownymi AKPM zaprosiły na tę uroczystość wiele osób z kręgu polityki i biznesu. – Zapraszając znane osobistości, miałyśmy na uwadze przede wszystkim to, że zechcą zauważonego i utalentowanego artystę, którego zobaczą dziś na scenie objąć mecenatem – wyjaśniała Małgorzata Gałuszka. Zaproszenie przyjęli: Aleksandra Banasiak była wicemarszałek woj. śląskiego, Stanisław Gmitruk dyrektor Śl. Oddziału ARiMR oraz radni powiatowi: Anna Socha-Korendo i Jarosław Kumor, a także radny gminny Jan Beza.

 

Małgorzaty 2013 rozpoczęły się podróżą do historii. Prowadzący nawiązali do słynnych obiadów czwartkowych organizowanych przez króla Stanisława Augusta, podczas których goście rozmawiali na tematy związane ze sztuką, nauką, omawiano także dzieła literackie. - I w naszych czasach niewiele się zmieniło. Osoby utalentowane na początku swojej drogi zawodowej czy kariery potrzebują pomocy i wsparcia - podkreśla Małgorzata Gałuszka.

 

Na scenie Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie zaprezentowała się Formacja Tańca Estradowego Pokusa pod kierownictwem utalentowanej kobiety: – Katarzyna Miklas ma doświadczenie i talent – potrafi w tym co robi, bezbłędnie wykorzystać jedno i drugie. Olbrzymie wrażenie zrobiły na nas pokazy taneczne i przepiękne stroje. Najbardziej interesujące jest to, że pani Katarzyna potrafiła zachęcić do tańczenia nie tylko dzieci, ale i rodziców, a i to stanowi dla zespołu naprawdę wielką wartość – wspomina prezes AKPM.

 

Uczestnicy Małgorzat mogli także podziwiać twórczość Marii Duszy. „Oczyma duszy” – taką nazwę nosiła wystawa obrazów artystki zaprezentowana w galerii. W holu zaś swe malarskie dzieła z kobietami w roli głównej prezentował Jan Kuśmierek. Było i coś dla fanów literatury. Swoje książki dla dzieci zaprezentowała kolejna utalentowana kobieta - Izabela Skabek. Każdy kto kupił książkę mógł liczyć na autograf autorki. - W dobie internetu i wiecznego pośpiechu może warto trochę czasu przeznaczyć dla dzieci czytając im książki, tak piękne jak książki Izy – zachęcała do zapoznania się z twórczością Izabeli Skabek, Małgorzata Gałuszka.

 

Kolejna utalentowana kobieta, to Klaudia Lamch. 15-letnia gimnazjalistka z Niegowy swoim monologiem rozśmieszyła widownię do łez. Kasia Jegier z zespołem Clevers prezentowała hity muzyczne. Zespół DOMINIKA SEGER TRIO poczęstował gości nutą jazzu. - Dominika Seger -  saksofonistka, aranżerka, kompozytorka, absolwentka Państwowej Szkoły Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. To młoda wschodząca gwiazda polskiej sceny jazzowej, jedna z najzdolniejszych studentek klasy saksofonu Piotra Barona – zachwalała kolejną utalentowaną przedstawicielkę płci pięknej prezes AKPM.

 

Jako ostatni na scenie wystąpił zespół LIKEIT znany z telewizyjnego  programu „Must Be The Music - Tylko Muzyka”. Grupa porwała do tańca niemal cała publiczność.

 

Na zakończenie, zgodnie z tradycją Małgorzat, wszyscy wykonawcy, goście, członkinie stowarzyszenia AKPM na scenie zaśpiewali piosenkę zespołu 2+1 „Chodź pomaluj mój świat”.

 

Katarzyna Kieras

 

Podziękowania: organizatorzy dziękują sponsorom widowiska: staroście myszkowskiemu Wojciechowi Pichecie, burmistrzowi Myszkowa Włodzimierzowi Żakowi, burmistrzowi Koziegłów Jackowi Ślęczce, wójtowi Poraja Łukaszowi Stacherze, wójtowi Niegowy Krzysztofowi Motylowi oraz Zofii Jakubczyk- prezes Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie, Stanisławowi Gmitrukowi - dyrektorowi Śląskiego Oddziału Regionalnego ARiMR, Małgorzacie Handzik - poseł do Parlamentu Europejskiego, państwu Będkowskim - Firma „Kama” oraz Ewie Greń właścicielowi firmy Green Salon &Spa z Myszkowa.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama