Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 15:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

U HRABINY NA IMIENINACH

(Żarki Letnisko) Już po raz trzeci, w sobotę 1 września, mieszkańcy Żarek Letniska i ich goście mieli okazję poczuć klimat dawno minionych i zapomnianych lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Wszystko za sprawą Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska im. hrabiny Stefanii Raczyńskiej, które w swojej miejscowości zorganizowało imieniny swej patronki. Widowisko okraszone m.in. korowodem barwnych postaci ubranych w stroje z epoki to doskonały sposób na promocję miejscowości, o czym świadczą tłumy, które mimo kapryśnej aury przybyły na imprezę.      
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) Już po raz trzeci, w sobotę 1 września, mieszkańcy Żarek Letniska i ich goście mieli okazję poczuć klimat dawno minionych i zapomnianych lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Wszystko za sprawą Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska im. hrabiny Stefanii Raczyńskiej, które w swojej miejscowości zorganizowało imieniny swej patronki. Widowisko okraszone m.in. korowodem barwnych postaci ubranych w stroje z epoki to doskonały sposób na promocję miejscowości, o czym świadczą tłumy, które mimo kapryśnej aury przybyły na imprezę.

 

Pomysłodawczynią przedsięwzięcia jest Henryka Jastrzębiec Chołdyk, ale w organizację imprezy zaangażowani są wszyscy członkowie Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska.

 

Tegoroczne Imieniny rozpoczęły się w odróżnieniu od poprzednich edycji imprezy … w Złotym Potoku. To właśnie spod tamtejszego Pałacu Raczyńskich wyruszył do Żarek Letniska orszak barwnych postaci. Powitanie hrabiny wraz z towarzyszącym jej małżonkiem miało miejsce przy Willi Nałęcz, w której to przed laty, podczas wizyt w zaplanowanym przez siebie „Mieście Ogrodzie” zwykła się zatrzymywać hrabina Stefania z Czetwertyńskich.

 

Ponieważ aura kaprysiła, zwyczajowy dotychczas powóz konny zastapił podczas parady uliczkami miejscowości gustowny Rolls Royce.

 

Finałem parady był miejscowy amfiteatr. Tu z rąk hrabiny i hrabiego dyplomy i kotyliony otrzymali członkowie klubów jeździeckich, którzy także byli uczestnikami barwnego korowodu specjalnymi statuetkami nagrodzono też sponsorów imprezy.

 

Jak wypada na prawdziwych imieninach u hrabiny, w żareckim amfiteatrze nie mogło zabraknąć części artystycznej. Swymi umiejętnościami aktorskimi, w krótkiej humoresce popisywali się członkowie i sympatycy TPŻL, a po nich – śpiewając przeboje retro - aktorka Teatru Rozrywki w Chorzowie, Maria Meyer. Aby tradycja mogła się dopełnić do końca, na imieninach nie mogło zabraknąć tortu oraz tradycyjnego polskiego poloneza. W trakcie zabawy wyróżniono też (to również stały już element programu) posiadaczy najlepszych strojów odzwierciedlających ducha minionej epoki.

 

W poprzednich edycjach bezapelacyjnie zwyciężała Dorota Cebula. W tym roku w konkursie nie startowała, bo to właśnie jej przypadła w udziale rola tytułowej „Hrabiny”.

 

IMIENINY - KRÓTKA, ALE JUŻ TRADYCJA

 

Twórcy „imienin” jednym głosem podkreślają, że impreza będzie kontynuowana. Tym bardziej, że bardzo przypadła ona do gustu mieszkańcom, jak i licznie odwiedzającym miejscowość gościom. Wśród bawiących się dostrzec można było m.in. mieszkańców Myszkowa, Częstochowy a nawet Dąbrowy Górniczej (w Żarkach Letnisku gościli np. członkowie Towarzystwa Miłośników Dąbrowy Górniczej).

 

Organizatorom imprezy wręcz nie wypada jej nie organizować. Za „Imieniny Hrabiny” TPŻL otrzymało wyróżnienie w V edycji konkursu organizowanego przez Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej, „za „wybitne przedsięwzięcia o charakterze kulturowym i kulturotwórczym, w znaczący sposób przyczyniające się do wzmocnienia więzi i tradycji lokalnych oraz aktywizacji społeczności”.

 

Widowisko zakończył pokaz sztucznych ogni oraz zabawa do późnych godzin nocnych. Impreza nie mogłaby się odbyć, gdyby nie olbrzymie zaangażowanie lokalnej społeczności: członków Towarzystwa Przyjaciół Żarek Letniska, Rady Sołeckiej czy miejscowych strażaków ochotników, których działania wsparli życzliwi sponsorzy.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama