Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 15:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRAWDZIWA UCZTA FOLKLORU

(Żarki Letnisko) Ponad czterdzieści zespołów folklorystycznych wzięło udział w szóstej Folkloriadzie Jurajskiej. W imprezie organizowanej pod hasłem „Starodawne i bliskie czasy” publiczność oklaskiwała łącznie kilkuset wykonawców, którzy tańcem, śpiewem i w formie widowisk prezentowali zapomniane dziś wiejskie zwyczaje i obrzędy.
Podziel się
Oceń

(Żarki Letnisko) Ponad czterdzieści zespołów folklorystycznych wzięło udział w szóstej Folkloriadzie Jurajskiej. W imprezie organizowanej pod hasłem „Starodawne i bliskie czasy” publiczność oklaskiwała łącznie kilkuset wykonawców, którzy tańcem, śpiewem i w formie widowisk prezentowali zapomniane dziś wiejskie zwyczaje i obrzędy.

 

Przez dwa dni (4 i 5 sierpnia) w amfiteatrze w Żarkach Letnisku zespoły ludowe śpiewały, tańczyły i prezentowały widowiska przedstawiające zapomniane dziś wiejskie zwyczaje i obrzędy. Była to prawdziwa uczta folkloru z całej Polski. Słowem: kultura – oczywiście ludowa – na wysokim poziomie. Dla publiczności, szczególnie jej młodszej części, to doskonała okazja do poznania rodzimej, często zapomnianej dziś tradycji. Warto choć raz w roku przypomnieć sobie stroje, melodie i tańce, pieśni i obyczaje naszych przodków. Występom na scenie pilnie przyglądało się jury w składzie: Alicja Zielińska – choreograf, Barbara Drozd – etnomuzykolog i Elżbieta Miszczyńska – etnograf. Od razu trzeba przyznać, że nie miało łatwego zadania. Oceniając występy brało pod uwagę m.in. dobór repertuaru – zgodny z regionem zespołu, piękny śpiew i dobrą dykcję, właściwy dobór instrumentów, autentyczność stroju oraz ogólny wyraz artystyczny. W kategorii zespołów śpiewaczych pierwsze miejsce przypadło Zespołowi Folklorystycznemu „Wrzos”, drugie Regionalnemu Zespołowi Śpiewaczemu „Radostowice” z Suszca a trzecie Zespołowi Śpiewaczemu „Żelisławice” z Żelisławic. Wyróżnienia w tej kategorii trafiły do Zespołu „Mizerowianie” z Suszca, „Radojewiczan” z Radojewic oraz Zespołu „Janowianie” z Janowa.

 

W kategorii zespołów obrzędowych z główną nagrodą wyjechały z Folkloriady „Karlinianki”. Drugie miejsce przypadło dla członkiń KGW „Ryczowianki” a trzecie Zespołowi Pieśni i Tańca „Koziegłowy”. Zwycięzcą w kategorii: zespoły taneczne został Zespół Folklorystyczny „Rogozanki” z Rogożnika”. Popisy Folklorystycznego Zespołu Pieśni i Tańca „Bobrowczanie” z Bobrownik nagrodzono drugim miejscem. Z pierwszego miejsca w kategorii kapel cieszyli się goście z Rawy Mazowieckiej - Kapela „Rawianie” , drugie miejsce w tej kategorii przyznano Kapeli Regionalnej „Mierzęcice” z Mierzęcic.

 

FOLKLOR TO TAKŻE KUCHNIA

 

Folklor to nie tylko śpiew i taniec, to także kuchnia, stąd pomysł na zorganizowanie Konkursu na Jurajską Potrawę Kulinarną oraz Wypiek Jurajskiego Chleba. Po długich naradach wyłoniono zwycięzców. Za „Polewkę na serwatce” oraz „Kaczkę z Poraja” pierwsze miejsce przyznano Jolancie Zaledze z Jastrzębia, utalentowanej kucharce i jednocześnie … radnej. Drugie miejsce trafiło w ręce Barbary i Artura Sochów z Agro- Gospodarstwa „Pod Skałką”, „autorów” pysznych „Żeberek w Jurajskiej Kapuście”. „Domowe pierogi z kapustą i mięsem” Izabeli Szewczyk z Zagrody „Maciejówka” uhonorowano miejscem trzecim.

 

Nagrody trafiły także do uczestników konkursu rękodzieła artystycznego. Pierwsza do Zygmunta Makucha za tryptyk obrazów „Panorama Jurajska”, druga do Janusza Marcisza za rzeźby „Zbóje z Czatachowy” a trzecia do Urszuli Religi za pracę „Zamek Morsko”.

 

Swoje nagrody fundowali także przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych. Wśród wyróżnionych w ten sposób znalazła się m.in. Barbara Wardawa, której wykonane szydełkiem „Jurajskie kwiaty” zachwyciły Małgorzatę Handzlik, Posłankę do Parlamentu Europejskiego. Podobnym gustem wykazały się posłanki Jadwiga Wiśniewska i Halina Rozpondek. Obie nagrodziły szydełkowe obrazy. Posłanka z PiS-u „Jeża jurajskiego z jabłkiem” Anny Krzanik, a parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej „Kwiaty” Barbary Toffel. Inna parlamentarzystka, Izabela Leszczyna doceniła Jarosława Dajnowskiego, za wyrzeźbioną w drewnie „Salamandrę”. Swoje nagrody przyznali także m.in. Mariusz Kleszczewski, wicemarszałek województwa śląskiego, Starostwo Powiatowe w Myszkowie, wójt gminy Poraj Łukasz Stachera czy Prezes Międzypowiatowego Banku Spółdzielczego w Myszkowie, Zofia Jakubczyk.

 

KOLEJKA DO MIODU I „KURWICY”

 

Na przylegającym do amfiteatru terenie przez dwa dni można było oglądać i kupować wszelakie dzieła sztuki ludowej, zakosztować swojskiego chlebka, miodu z domowej pasieki czy góralskiej „Kurwicy”. Tej ostatniej na stoisku z góralskimi wódkami regionalnymi, powstającymi głównie w beskidzkich miejscowościach. – Zainteresowanie trunkami jest dość duże – nie ukrywali jego właściciele Cezary Grzesiak i Marcin Zalewski. Wyjaśniali, że nazwa wódki nie wywodzi się od przekleństwa. - Słowem „kurwica” górale nazywają niepogodę, a dokładnie aurę, o której my zwyczajowo mówimy wichura z deszczem – wyjaśniali. Odwiedzającym stoisko polecali szczególnie starą wersję gorzałki, która musi wpierw leżakować w beczkach dębowych przez 16 lat. Posiada kolor dębu i posmak dębiny i ponoć smakuje jak brandy. Jako wzmacniacz tradycyjnej góralskiej herbaty polecali wersję o mocy 50 %.

Organizatorem imprezy, która odbyła się pod patronatem Marszałka Województwa Śląskiego oraz wójta gminy Poraj był Gminny Ośrodek Kultury w Poraju, współpracujący przy jego organizacji ze Starostwem Powiatowym w Myszkowie, Powiatowym Zespołem Doradztwa Rolniczego w Myszkowie, Powiatowym Biurem ARiMR w Myszkowie, Ochotniczą Strażą Pożarną i Radą Sołecką z Żarek Letniska, Towarzystwem Przyjaciół Żarek Letniska oraz miejscowym Klubem Seniora „Czarka”. Patronat medialny nad „Folkloriadą Jurajską” objęła Gazeta Myszkowska.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama