Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 15:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CZAS RELAKSU RYBIŃSKIEGO

(Leśniów) Gorący weekend 19 – 20 maja w Leśniowie upłynął pod znakiem wspólnej zabawy dorosłych i dzieci. Przy Sanktuarium Leśniowskim odbył się Festyn Rodzinny, z okazji Dnia Matki i Dziecka, na którym gwiazdą był Andrzej Rybiński, który zaśpiewał swój chyba największy hit „Czas Relaksu”. Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na budowę wielofunkcyjnego Centrum Pomocy Rodzinie.
Podziel się
Oceń

(Leśniów) Gorący weekend 19 – 20 maja w Leśniowie upłynął pod znakiem wspólnej zabawy dorosłych i dzieci. Przy Sanktuarium Leśniowskim odbył się Festyn Rodzinny, z okazji Dnia Matki i Dziecka, na którym gwiazdą był Andrzej Rybiński, który zaśpiewał swój chyba największy hit „Czas Relaksu”. Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na budowę wielofunkcyjnego Centrum Pomocy Rodzinie.

 

Dwudniowe święto przyciągnęło mnóstwo rodzin z całej Polski. Rosnąca od kilku lat popularność Leśniowa, jako miejsca pielgrzymek, odpoczynku i wyciszenia jest motorem napędowym budowy Centrum Pomocy Rodzinie w przepięknym zabytkowym budynku dawnego szpitala, położonym w lasku obok Sanktuarium Matki Boskiej Leśniowskiej. Przeor Klasztoru Leśniowskiego Jerzy Kielech, mimo ogromnej kolejki chętnych do rozmowy, znajduje chwilę czasu, by przedstawić Gazecie Myszkowskiej koncepcję odbudowy zabytkowego budynku, wraz z budową Centrum Pomocy Rodzinie: - Załatwiamy sprawy formalne. Gdy będzie zgoda konserwatora zabytków i Starostwa Powiatowego, wtedy zaczniemy przystępować do remontu. Pierwszy etap odbudowy tego obiektu zakłada, że budynek będzie podwyższony o jedno piętro, z podwyższeniem półpiętra. Powstanie więc budynek dwukondygnacyjny. Na dole będą trzy poradnie: rodzinna, duszpasterska i psychologiczna. Dodatkowo będzie tam też duża sala, o pojemności ok. 50 osób, dla pielgrzymów. Natomiast u góry będą pokoje gościnne z łazienkami dla rodzin, które przybędą tutaj z daleka, żeby mogły się zatrzymać – mówi Ojciec Jerzy Kielech. Budynek zostanie zatem odnowiony i połączony jako poradnia duchowa i pensjonat. W Leśniowie terapeuta rodzinny to nic nowego, jednak, jak przyznaje Jerzy Kielech, ciągle brakuje miejsca na terapię dla rodzin z przeróżnymi problemami osobistymi: - Od jakiegoś czasu działa u nas poradnia rodzinna, bo przyjeżdża pani psycholog – terapeutka, która miała już spotkania z osobami, które potrzebują pomocy, ale nie mamy lokum, bo tutaj jest zwyczajnie ciasno. Ta pani pracuje w poradni rodzinnej na Jasnej Górze. Są inni psychologowie, którzy zgłaszają się, żeby nam pomóc, tylko że tutaj po prostu nie ma miejsca, dlatego potrzebujemy tego budynku – dodaje Jerzy Kielech.

 

BUDYNEK JESZCZE PRZEDWOJENNY

 

Zabytkowy budynek byłego szpitala wybudował jeden z księży diecezjalnych. Jeszcze przed wojną była tutaj ochronka dla dzieci. Po wojnie, budynek został wystawiony na licytację, a jako że przylega do Sanktuarium, kupili go tutejsi Paulini. Po wojnie został zabrany przez władze komunistyczne i przez długie lata funkcjonował jako szpital. Budynek ostatecznie Paulinom został zwrócony, jednak już w stanie bardzo kiepskim od strony budowlanej. - Budynek jest stary, ale solidny, fundamenty i ściany są zdrowe. Jeżeli on będzie podniesiony – wiadomo, będzie troszeczkę inny, ale zachowa swój klimat. Zostaną charakterystyczne ganeczki, kształt okien, podmurowania. Procedura uzyskania pozwolenia na budowę Centrum Pomocy Rodzinie trwa już rok. Mieliśmy inwentaryzację, następnie koncepcję odbudowy obiektu i ostateczny projekt budowlany. Kolejnym etapem było wystąpienie do konserwatora i starostwa o pozwolenie na rozpoczęcie prac. Zasadniczym wykonawcą jest firma, która się zadeklarowała, ale nie chcę mówić na razie, która. Odbudowa pochłonie spore fundusze, ale my mamy także swój udział, bo i ludzie ofiarują pieniądze na konto, mamy osobną pulę (m.in. ze sprzedaży łakoci leśniowskich – przyp. red.), żeby dołożyć się do prac. Ja wierzę, że jeszcze w tym roku ruszy budowa tego centrum. Rzeczoznawcy mówią, że jeżeli będzie pozwolenie, to oni są w stanie wykonać prace w ciągu paru miesięcy – przekonuje Jerzy Kielech. W budynku ma być pierwotnie 8 miejsc noclegowych. Dodatkowo, na sali konferencyjnej, mogącej zmieścić kilkadziesiąt osób będzie możliwość tymczasowego noclegu. Projekt Centrum Pomocy Rodzinie zakłada także wewnątrz kompleksu nowoczesną salę sportową, przytulną księgarnię i oczywiście kaplicę. Jerzy Kielech przyznaje, że osobiście musi często odmawiać osobom, które zachwycone pięknym miejscem, chcą się zatrzymać. Nie ma miejsca, a pobliski Dom Pielgrzyma ma tylko kilkanaście miejsc noclegowych. Dlatego każdy, kto chciałby wesprzeć budowę Centrum Pomocy Rodzinie, może przesyłać datki na numer konta: 96 8279 1036 0402 7560 2004 0001 Bank Spółdzielczy Myszków o/Żarki.

Marcin Bareła

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama